<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	xmlns:georss="http://www.georss.org/georss" xmlns:geo="http://www.w3.org/2003/01/geo/wgs84_pos#" xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/"
	>

<channel>
	<title>Witalis Masenas&#039;s Blog</title>
	<atom:link href="http://witalismasenas.wordpress.com/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://witalismasenas.wordpress.com</link>
	<description>Wybrane publikacje w prasie polskiej na Litwie; 2005-2010</description>
	<lastBuildDate>Mon, 30 Jan 2012 07:00:12 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.com/</generator>
<cloud domain='witalismasenas.wordpress.com' port='80' path='/?rsscloud=notify' registerProcedure='' protocol='http-post' />
<image>
		<url>http://s2.wp.com/i/buttonw-com.png</url>
		<title>Witalis Masenas&#039;s Blog</title>
		<link>http://witalismasenas.wordpress.com</link>
	</image>
	<atom:link rel="search" type="application/opensearchdescription+xml" href="http://witalismasenas.wordpress.com/osd.xml" title="Witalis Masenas&#039;s Blog" />
	<atom:link rel='hub' href='http://witalismasenas.wordpress.com/?pushpress=hub'/>
		<item>
		<title></title>
		<link>http://witalismasenas.wordpress.com/2010/07/04/380/</link>
		<comments>http://witalismasenas.wordpress.com/2010/07/04/380/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 04 Jul 2010 14:44:53 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Witalis Masenas</dc:creator>
				<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://witalismasenas.wordpress.com/2010/07/04/380/</guid>
		<description><![CDATA[Filed under: Uncategorized<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=witalismasenas.wordpress.com&amp;blog=13683959&amp;post=380&amp;subd=witalismasenas&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img style="visibility:hidden;width:0;height:0;" border="0" width="0" height="0" src="http://counters.gigya.com/wildfire/IMP/CXNID=2000002.0NXC/bHQ9MTI3ODI2MTgyNjY4NyZwdD*xMjc4MjYxODk*MDc4JnA9MTQ2NDgxJmQ9Jm49d29yZHByZXNzJmc9MSZvPWZlOGZiNjk3MzIz/NzQwYmQ5Yjk3NWUyZTllZDY*YmUxJm9mPTA=.gif" /><a href="http://s07.flagcounter.com/more/FEI"><img src="http://s07.flagcounter.com/count/FEI/bg=FFFFFF/txt=000000/border=CCCCCC/columns=2/maxflags=12/viewers=0/labels=1/pageviews=1/" alt="free counters" border="0"></a></p>
<br />Filed under: <a href='http://witalismasenas.wordpress.com/category/uncategorized/'>Uncategorized</a>  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/witalismasenas.wordpress.com/380/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/witalismasenas.wordpress.com/380/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/witalismasenas.wordpress.com/380/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/witalismasenas.wordpress.com/380/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/witalismasenas.wordpress.com/380/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/witalismasenas.wordpress.com/380/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/witalismasenas.wordpress.com/380/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/witalismasenas.wordpress.com/380/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/witalismasenas.wordpress.com/380/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/witalismasenas.wordpress.com/380/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/witalismasenas.wordpress.com/380/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/witalismasenas.wordpress.com/380/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/witalismasenas.wordpress.com/380/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/witalismasenas.wordpress.com/380/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=witalismasenas.wordpress.com&amp;blog=13683959&amp;post=380&amp;subd=witalismasenas&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://witalismasenas.wordpress.com/2010/07/04/380/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
	
		<media:content url="http://0.gravatar.com/avatar/4f6bc50fc38b8a48415dd9f4bb804d5e?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">orlepioro</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://counters.gigya.com/wildfire/IMP/CXNID=2000002.0NXC/bHQ9MTI3ODI2MTgyNjY4NyZwdD*xMjc4MjYxODk*MDc4JnA9MTQ2NDgxJmQ9Jm49d29yZHByZXNzJmc9MSZvPWZlOGZiNjk3MzIz/NzQwYmQ5Yjk3NWUyZTllZDY*YmUxJm9mPTA=.gif" medium="image" />

		<media:content url="http://s07.flagcounter.com/count/FEI/bg=FFFFFF/txt=000000/border=CCCCCC/columns=2/maxflags=12/viewers=0/labels=1/pageviews=1/" medium="image">
			<media:title type="html">free counters</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Twarz polskiego kina: Andrzej Chyra (wywiad)</title>
		<link>http://witalismasenas.wordpress.com/2010/06/30/twarz-polskiego-kina-andrzej-chyra-wywiad/</link>
		<comments>http://witalismasenas.wordpress.com/2010/06/30/twarz-polskiego-kina-andrzej-chyra-wywiad/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 30 Jun 2010 00:05:51 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Witalis Masenas</dc:creator>
				<category><![CDATA[Artyści]]></category>
		<category><![CDATA[Kino]]></category>
		<category><![CDATA[Kultura]]></category>
		<category><![CDATA[Ludzie]]></category>
		<category><![CDATA[Polacy]]></category>
		<category><![CDATA[Polska]]></category>
		<category><![CDATA[Sztuka]]></category>
		<category><![CDATA[Teatr]]></category>
		<category><![CDATA[Wywiady]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://witalismasenas.wordpress.com/?p=365</guid>
		<description><![CDATA[Ukończył Pan szkołę aktorską, a następnie studia reżyserskie. Jak traktuje Pan połączenie tych dwóch, w pewnym sensie, sprzecznych zawodów? Z mojego doświadczenia znam paru aktorów, którzy reżyserują i reżyserów, którzy są aktorami. Myślę, że człowiek podlega ewolucji, jest to też kwestia pewnej potrzeby. Ostatnio zawodu reżyserskiego nie uprawiam, bo nie muszę. Sporo gram, ale na raie nie [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=witalismasenas.wordpress.com&amp;blog=13683959&amp;post=365&amp;subd=witalismasenas&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong><a href="http://witalismasenas.files.wordpress.com/2010/06/chyra1.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-368" title="Andrzej Chyra, kadr z filmu &quot;Katyń&quot;, reż. A.Wajda" src="http://witalismasenas.files.wordpress.com/2010/06/chyra1.jpg?w=500" alt=""   /></a>Ukończył Pan szkołę aktorską, a następnie studia reżyserskie. Jak traktuje Pan połączenie tych dwóch, w pewnym sensie, sprzecznych zawodów?</strong></p>
<p>Z mojego doświadczenia znam paru aktorów, którzy reżyserują i reżyserów, którzy są aktorami. Myślę, że człowiek podlega ewolucji, jest to też kwestia pewnej potrzeby. Ostatnio zawodu reżyserskiego nie uprawiam, bo nie muszę. Sporo gram, ale na raie nie mam wyraźnego pomysłu, idei, tekstu czy historii, którą bardzo chciałbym opowiedziweć. Ale trzymam to gdzieś w sobie jako potencjalną możliwość, bo czasami wydaje mi się, że chciałbym trochę więcej. Traktuję aktorstwo bardzo instrumentalne, nie traktuję tego osobiście, chociaż używam siebie czasami bardzo osobiście.</p>
<p>Rzeczywiście, są w tym może sprzeczności osobowościowe, ale studia reżyserkie były mi potrzebne, żeby pewne rzeczy dla siebie zweryfikować. Studia pomogły mi uwolnić się od maniery szkolnej, był to taki czas, gdy mogłem wyjść na swoje, coś na innych spróbować, coś na sobie. Nawet jeżeli nie będę się parał reżyserią poważnie, to myślę, że moim rozwoju aktora reżyseria była istotnym etapem.</p>
<p><strong>Czy aktorstwo było powołaniem, czy trafił Pan do teatru przez przypadek?</strong></p>
<p>Myślę, że było to powołanie, ale na pewno nie przypadek. Pochodzę z takiego regionu i rodziny, dla której to wszystko było czymś bardzo abstrakcyjnym. Mój ojciec jest związany z górnictwem i ma bardzo praktyczne myślenie o życiu. Skoro wypowiedziałem się za aktorstwem &#8211; była to moja wola. Bowiem aktorstwo było wyraźnie czymś innym, niż dotychczasowe moje życie wówczas. Ale złożyłem papiery do szkoły aktorskiej. Pomyślałem, że trzeba spróbować, a jeśli się nie uda, to wybrać coś bardziej zdroworozsądkowego. Tak więc, nie ma w tym przypadku. Aktorstwo nieśmiało chodziło mi po głowie przez wiele lat. Gdy przyszegł moment, w którym trzeba było decydować się, podjąłem decyzję i konsekwentnie jej broniłem.</p>
<p><strong>Ale początki w teatrze nie były łatwe&#8230;</strong></p>
<p><strong><a href="http://witalismasenas.files.wordpress.com/2010/06/chyra_witalis.jpg"></a></strong>Kończyłem szkołę aktorską w marnym czasie dla aktorów polskich. Były to czasy bojkotu telewizji, końcówka komunizmu. Szkołę teatralną skończyłem w 1987 roku.</p>
<p><a href="http://witalismasenas.files.wordpress.com/2010/06/chyra_witalis.jpg"><img class="alignleft size-full wp-image-373" title="Andrzej Chyra, fot. Witalis Masenas" src="http://witalismasenas.files.wordpress.com/2010/06/chyra_witalis.jpg?w=500" alt=""   /></a>Reżyseria natomiast była wyborem, związanym z tym, że szczerze mówiąc, jako młody człowiek nie bardzo wierzyłem w siebie jako aktor. Wydawało mi się, że jeszcze muszę dojrzeć. Reżyseria była takim elementem, by otworzyć dla siebie jeszcze jedną ścieżkę i jak gdyby wystawić się na próbę. Przez trzy lata robiłem programy w telewizji jako reżyser. Było to bardzo użyteczne i dopiero film &#8222;Dług&#8221; uruchmił karierę. Teatr proponował mi eksperyment, coś co by wychodziło poza tradycyjne mieszczańskie traktowanie teatru. Film jest dla mnie dziedziną realistyczną. I to jest najważniejszy sposób przedstawiania rzeczywistości. Natomiast teatr jest dla mnie totalną wolnością. Z teatrem jest jak z poezją &#8211; zderzenia, metafory, symbole, parabole itd. To instrumenty, które w teatrze są istotne, a mnie &#8211; pociągają najbardziej. Nudzi mnie grzeczny, realistyczny teatr. Lubię poszaleć.</p>
<p><strong>Jak mógłby Pan swoją pracę z reżyserem filmu &#8222;Wszyscy jesteśmy chrystusami&#8221; Markiem Koterskim?</strong></p>
<p>Praca za Markiem Koterskim była dla mnie bardzo ciekawa. Jest to spotkanie z wyjątkowym, bardzo ciekawym człowiekiem, artystą szalonym, bardzo precyzyjnym i bardzo dokładnie wiedzłcym co robi oraz jakich środków używa, jakich instrumentów dotyka robiąc coś. W tej pewnej niewoli, którą reżyser narzuca, walczę o jakąś wolność i autonomię &#8211; i w tym zderzeniu to było niezwykle interesujące. Scenariusz jest wspaniały, rozleglejszy, dokładnie rozpisany i brdzo precyzyjny. Film jest tak na prawdę zylko częścią tego. Być może wynika to z tego, że Marek Koterski jest bardziej literatem,  a mniej filmowcem. Ale była to wyjątkowa praca dla mnie.</p>
<span style="text-align:center; display: block;"><a href="http://witalismasenas.wordpress.com/2010/06/30/twarz-polskiego-kina-andrzej-chyra-wywiad/"><img src="http://img.youtube.com/vi/xI0psfyG7ZY/2.jpg" alt="" /></a></span>
<p><strong>Czy mógłby Pan wymienić swoje autorytety filmowe?</strong></p>
<p>Moje autorytety filmowe &#8211; to właściwie cała klasyka europejska i amerykańska &#8211; Bergman, Antonioni, Fellini, Bunuel, Fasbinder. Z polskich reżyserów &#8211; Wajda, Zanussi, Kieślowski. Mówiąc o aktorach, bardzo cenię Amerykanów. Amerykanie chyba jednak wykształcili w aktorstwie coś takiego najbardziej przekonującego, chociaż moim ulubieńcem zawsze był Marcello Mastroiani, ale Amerykanie mają jednak mocniejszą szkołę aktorską. Rosjanie też mają bardzo dobrą szkołę, ale myślę, że Amerykanie są lepsi, ponieważ mają trochę lepsze spektrum. W Polsce też mamy dobrych aktrów &#8211; Janusz Gajos, Jerzy Radziwiłowcz.</p>
<p><strong>Jak reaguje Pan na wzrastającą popularność?</strong></p>
<p>Mało gram w telewizji. Robiłem w sumie w dwóch serialach zamkniętych, ale staram się nie przesadzać z telewizją. Myślę, że to wąaśnie telewizja tworzy popularność. Czasami widzę, że mnie rozpoznają albo z kimś im się kojarzę, ale nie do końca są pewni&#8230;</p>
<p><strong>Jaki stosunek ma Pan do nagości oraz brutalności w kinie lub w teatrze?</strong></p>
<p>Jeśli chodzi o nagość, zdarzyło mi się parę razy rozebrać. Ale nie traktuję tego jako coś niewłaściwego. Chodzi tu o użycie nagości. Tak się wszyscy zasłaniają, zastanawiają się, czy jest to uzasadnione, czy nie odwraca uwagi od tego, co jest sednem, pomaga to bardziej czy przeszkadza. Nagość zawsze będzie odwracała uwagę. Jeżeli jest to istotne pod względem treści, to uważam, że można to robić. Nie jest to dla mnie coś niemożliwego. Nagość w polskim kinie gdzieś tam gra cały czas. Znam moich kolegów reżyserów, którzy lubią pokazywać nagość.</p>
<p>Natomiast epatowanie brutalnością jest często niepotrzebne. Wszystko zależy od jej sensowności w filmie. Nie przepadam za brutalnością, chociaż postacie, które gram, nie należą do najprzyjemniejszych.</p>
<p><strong>Jakie kryteria są dziś dla Pana ważne przy wyborze roli filmowej lub tearalnej?</strong></p>
<p>Na razie odrzucam słabsze propozycje, bo chciałbym jednak zrobić film, który da mi satysfakcję, który będzie krokiem do przodu, a nie odrabianiem zadań, a z tym nie jest tak łatwo. Z kolei teatr &#8211; to jest to, z czego nie chcę rezygnować. Teatr ma tę przewagę, że ma ogromne zaplecze literackie &#8211; od antyku poprzez Szekspira do Czechowa. Niezależnie od tego, czy gram w filmie, czy w teatrze, staram się kreować postać, która by była współczesna, rwagowała i myślała w sposób, który jest dla nas zrozumiały. Może być kostiumowa, ale powinna mieć rysy współczesne. W teatrze mam oparcie, tematy, sprawy i ludzi, z którymi warto coś robić.</p>
<p style="text-align:right;"><em>&#8222;Kurier Wileński&#8221;,</em> 28.04.2007</p>
<br />Filed under: <a href='http://witalismasenas.wordpress.com/category/artysci/'>Artyści</a>, <a href='http://witalismasenas.wordpress.com/category/kino/'>Kino</a>, <a href='http://witalismasenas.wordpress.com/category/kultura/'>Kultura</a>, <a href='http://witalismasenas.wordpress.com/category/ludzie/'>Ludzie</a>, <a href='http://witalismasenas.wordpress.com/category/polacy/'>Polacy</a>, <a href='http://witalismasenas.wordpress.com/category/polska/'>Polska</a>, <a href='http://witalismasenas.wordpress.com/category/sztuka/'>Sztuka</a>, <a href='http://witalismasenas.wordpress.com/category/teatr/'>Teatr</a>, <a href='http://witalismasenas.wordpress.com/category/wywiady/'>Wywiady</a>  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/witalismasenas.wordpress.com/365/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/witalismasenas.wordpress.com/365/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/witalismasenas.wordpress.com/365/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/witalismasenas.wordpress.com/365/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/witalismasenas.wordpress.com/365/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/witalismasenas.wordpress.com/365/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/witalismasenas.wordpress.com/365/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/witalismasenas.wordpress.com/365/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/witalismasenas.wordpress.com/365/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/witalismasenas.wordpress.com/365/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/witalismasenas.wordpress.com/365/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/witalismasenas.wordpress.com/365/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/witalismasenas.wordpress.com/365/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/witalismasenas.wordpress.com/365/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=witalismasenas.wordpress.com&amp;blog=13683959&amp;post=365&amp;subd=witalismasenas&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://witalismasenas.wordpress.com/2010/06/30/twarz-polskiego-kina-andrzej-chyra-wywiad/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
	
		<media:content url="http://0.gravatar.com/avatar/4f6bc50fc38b8a48415dd9f4bb804d5e?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">orlepioro</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://witalismasenas.files.wordpress.com/2010/06/chyra1.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">Andrzej Chyra, kadr z filmu &#34;Katyń&#34;, reż. A.Wajda</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://witalismasenas.files.wordpress.com/2010/06/chyra_witalis.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">Andrzej Chyra, fot. Witalis Masenas</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Wywiad z Edytą Piechą, Narodową Artystką ZSRR</title>
		<link>http://witalismasenas.wordpress.com/2010/06/15/wywiad-z-edyta-piecha-narodowa-artystka-zsrr/</link>
		<comments>http://witalismasenas.wordpress.com/2010/06/15/wywiad-z-edyta-piecha-narodowa-artystka-zsrr/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 15 Jun 2010 20:05:25 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Witalis Masenas</dc:creator>
				<category><![CDATA[Artyści]]></category>
		<category><![CDATA[Kultura]]></category>
		<category><![CDATA[Ludzie]]></category>
		<category><![CDATA[Muzyka]]></category>
		<category><![CDATA[Polacy]]></category>
		<category><![CDATA[Polska]]></category>
		<category><![CDATA[Rosja]]></category>
		<category><![CDATA[Wilno]]></category>
		<category><![CDATA[Życie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://witalismasenas.wordpress.com/?p=301</guid>
		<description><![CDATA[EP: Od lat mam taką tradycję, by w dniu urodzin prezentować swojej publiczności koncert, na którym poprzez swoje piosenki pokazuję swój życiorys. Tym razem będzie to spotkanie z Wilnem mojej młodości,  z miastem, w którym występowałam mając lat 20-25. Mieszkałam kiedyś w akademiku z koleżanką z Wilna, mam w Wilnie bardzo dużo niezrealizowanych sympatii.  WM: W Wilnie [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=witalismasenas.wordpress.com&amp;blog=13683959&amp;post=301&amp;subd=witalismasenas&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong><a href="http://witalismasenas.files.wordpress.com/2010/06/blog1.jpg"></a><a href="http://witalismasenas.files.wordpress.com/2010/06/blog2.jpg"><img class="alignleft size-full wp-image-305" title="Edyta Piecha, fot. www.edyta.ru" src="http://witalismasenas.files.wordpress.com/2010/06/blog2.jpg?w=500" alt=""   /></a>EP:</strong> Od lat mam taką tradycję, by w dniu urodzin prezentować swojej publiczności koncert, na którym poprzez swoje piosenki pokazuję swój życiorys. Tym razem będzie to spotkanie z Wilnem mojej młodości,  z miastem, w którym występowałam mając lat 20-25. Mieszkałam kiedyś w akademiku z koleżanką z Wilna, mam w Wilnie bardzo dużo niezrealizowanych sympatii.</p>
<p> <strong>WM: W Wilnie zapewne pamietają jeszcze Pani występy z zespołem „Drużba”&#8230;</strong></p>
<p><strong>EP:</strong> Z „Drużba” rozstałam się 31 lat temu, w 1976 roku. Tak się złożyło, że pan Broniewicki &#8211; mój pierwszy mąż, którego zawsze będę pamiętała jako swojego stworzyciela – bo to on stworzył artysktę Edytę Piechę, ale nie chciał pogodzić się z tym, że chciałam być już po prostu Edytą Piechą, a nie solistką jego zespołu. W ten sposób po dwudziestu latach rozstaliśmy się. Ja to wytrzymałam, a on nie wytrzymał, bo zmarł w 1988 roku, niestety. Ale były to pierwsze występy i wszystko, co jest w młodości, jest oczywiście wsaniałe. A dalej już idzie walka o to, żeby być.</p>
<p><strong>WM: Na swojej drodze życiowej poznała Pani wiele wspaniałych znakomitości, wiele wybitnych osobowości. Które z tych spotkań są dla Pani najdroższe?</strong></p>
<p><strong>EP:</strong> Nie zdążyłam osobiście poznać Edith Piaf. Po raz pierwszy miałam pojechać do Paryża z występani w 1961 roku, ale miałam wówczas polski paszport, więc nie pozwolono mi. Największą artystką mojego życia była także Marlena Dietrich. W 1968 roku występowała ona w Leningradzie, byłam na jej występie i dostałam nawet autograf, ale ukradli mi go później. Ale za kulisami była nieprzyjemna, taka &#8222;woskowa&#8221; pani, chociaż patrząc na nią jako widz byłam oczywiście zachwycona. Babcia z najładniejszymi nogami na świecie.</p>
<p>Była też taka Klaudia Szulżenko. Bardzo chciałam czegoś się od niej dowiedzieć. Szulżenko zaprosiła mnie do siebie, śpiewała w swoim mieszkaniu w Moskwie osobiście dla mnie. Było to bardzo duże szczęście dla mnie &#8211; jako dla artystki. Później, gdy obchodziłam 25-lecie działalności artystycznej, pani Szulżenko wyszła na scenę &#8222;Rossiji&#8221; i podarowała mi bukiet różowych goździków &#8211; były to jej ulubione kwiaty. Stało się wówczas coś wspaniałego w moim życiu, bo ja uczyłam się być artystką obserwując jej występy, znając ją, podpatrując wszystko to, co robi. Kiedyś zapytałam, jak trzeba zrobić, żeby &#8222;ręce śpiewały&#8221; tak ładnie jak u pani. Odpowiedziała mi, że, że jeśli serce śpiewa, to i ręce zaśpiewają. &#8222;Tylko nie nogi&#8221; &#8211; powiedziała mi wtedy.</p>
<p><a href="http://witalismasenas.files.wordpress.com/2010/06/gagarin.jpg"><img class="alignright size-full wp-image-307" title="Jurij Gagarin i Edyta Piecha, fot. www.edyta.ru" src="http://witalismasenas.files.wordpress.com/2010/06/gagarin.jpg?w=500" alt=""   /></a>Dostawałam też dużo kwiatów od kosmonautów.  Znałam dobrze pana Gagarina, spotykaliśmy się często na różnych występach. Graliśmy w siatkówkę kiedyś i coś mi się stało z nogą. Gagarin wziął mnie na ręce i zaniósł do punktu medycznego. Dobrze zanałam Titowa, z panią Tierieszkową byłyśmy znajome. Z Polaków znałam Sławę Przybylską. Nie znam angielskiego, więc mogę mówić tylko o tych, których rozumiem &#8211; Polaków, Francuzów, Niemców. Na Kubie też cudownie mnie określono &#8211; &#8222;La seniora cancone&#8221;.</p>
<p><strong>WM: Jak się Pani czuje z tym?</strong></p>
<p><strong>EP:</strong> Czuję się jak eksponat w dobrym muzeum. Wiem, że ludzie szanują mnie, obdarowują mnie kwiatami. Gdy miałam podwójny jubileusz 31 licpa, dostałam trzy samochody kwiatów. To olbrzymie szczęście dla artysty. Dlatego czuję, że coś w tym życiu naprawdę zrobiłam dobrego, byłam potrzebna na tej ziemi. Jest to bardzo przyjemna misja dla mnie. Czuję się jak misjonarz, bo przez piosenki daję ludziom wiarę, dobroć, nadzieję, miłość. Wszystko to, czego nie miałam &#8211; straciłam ojca mając 4 lata. Wiedziałam, że muszę coś w życiu robić, by nikt mi nie zarzucił, że jestem niedobra czy najgorsza. Chciałam być zawsze silna. I to mi wyszło jakoś.</p>
<p>W polskiej szkole miałam bardzo dobrą nauczycielkę. Nazywała się Stanisława Kuchalska. Bardzo dużo o życiu dowiedziałam się od tej pani. Nauczyła mnie wierzyć w to, że człowiek wszystko może, jeśli bardzo będzie tego chciał. I najważniejsze jest wierzyć w Boga, we wszystko, co na tym świecie jest wokół nas. Jestem trochę staromodna, ale to mi nie przeszkladza.</p>
<p><strong>WM: Myślę, że nie jest Pani staromodna, tylko klasyczna.</strong></p>
<p><strong>EP:</strong> Dziękuję bardzo.</p>
<span style="text-align:center; display: block;"><a href="http://witalismasenas.wordpress.com/2010/06/15/wywiad-z-edyta-piecha-narodowa-artystka-zsrr/"><img src="http://img.youtube.com/vi/JRo4dRaI1X0/2.jpg" alt="" /></a></span>
<p><strong>WM: Dziś ma Pani swojego rodzaju &#8222;kontynuację&#8221; w postaci wspaniałego wnuka&#8230;</strong></p>
<p><strong>EP:</strong> W związku z moim podwójnym jubileuszem kilka kanałów rosyjskiej telewzji robiło o mnie filmy dokumentalne. Jeden z kanałów zorganizował wyjazd do małego miasteczka górniczego na północy Francji, w którym się urodziłam. Nazywa się Noyelles-sous-Lens. W tym miasteczku do dziś mieszka 70 proc. Polaków, ponieważ na początku ubiegłego wieku bardzo dużo emigrantów z Polski przyjeżdżało tu do pracy.</p>
<p>I gdy byłam na początku lipca, to mer miasteczka &#8211; Polak &#8211; pan Janiszewski, powiedział: &#8222;Siedemdziesiąt procent Polaków jest dumnych, że Polka jest też lubiana w Rosji, ale znaleźliśmy w internecie jeszcze jednego Polaka &#8211; Stanisława Piechę. Kto to jest?&#8221;. Odpowiadam &#8211; &#8222;Ktoś bardzo &#8222;obcy&#8221;  - mój wnuk!&#8221; Staś ma ojca Litwina. Bardzo się cieszę, bo jest podobny do niego &#8211; wysoki, przystojny i utalentowany. Coś ma ode mnie, coś od Petrasa. Ojciec Stasia, Petras Gerulis, mieszka dziś w Wilnie albo w Kownie. Małżeństwo to nie trwało bardzo długo, ale moja córka mówi, że Staś jest dzieckiem miłości. Petras był bardzo przystojny i Staś dużo po nim odziedziczył. W ten sposób automatycznie mam coś wspólnego z Litwą.</p>
<p><strong>WM: Czy zdarzają się dyskusje pomiędzy Panią a wnukiem?</strong></p>
<p><strong>EP:</strong> Niestety. Ale nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło, ponieważ wychowywałam się sama. Nikomu nie byłam potrzebna. Mój ojczym i mama uważali, że muszę jak najszybciej zdobyć zawód, mama chciała żebym została krawcową i zarabiała pieniądze. A ja powiedziałam, że będę nauczycielką, bo pani Kuchalska powiedziała, że ja potrafie być nauczycielką, mam zdolności pedagoguczne. Tak się stało, że nie byłam nikomu potrzebna, ale wiedziałam, że muszę być silna. Jak się urodziła moja córka, do 15 lat wychowywaąa ją babcia Łotyszka. Nie miałam innego wyjścia i musiałam zostawić córkę u babci.</p>
<p>Byłam artystką, a moja córka byla wychowywana przez babcię Erike. Córka też wyrosła i powiedziała: „Ja też wiem, co mam w życiu robić, nie musisz mnie wychowywać, sama zrozumiem, co jest dobre, a co złe”. Ilona ukończyła Instytut Teatralny, właśnie tam zakochała się w Petrasie. Niestety, związek ten nie trwał długo. Petras jest 10 lat starszy od Ilony. Ona w tej chwili ma 46 lat, on – 56. Tak się złożyło, że każdy wychowywał się sam i nigdy bym sobie nie pozwoliła Ilonie powiedzieć: „Ty to robisz źle”. Powiedziałabym tak jak zawsze mówiłam: „Jak sie pościelisz, tak się wyśpisz”.</p>
<p><a href="http://witalismasenas.files.wordpress.com/2010/06/untitled-4-copy.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-313" title="Edyta Piecha, Stas Piecha, Ilona Broniewickaja, fot. www.edyta.ru" src="http://witalismasenas.files.wordpress.com/2010/06/untitled-4-copy.jpg?w=500" alt=""   /></a></p>
<p>Stasiowi więc nieraz mówię, wiesz, byłoby dobrze gdybyś posłuchał piosenek Marka Bernesa. A on odpowiada, Edyto, a kto to jest? Ale widzę, że mój wnuk śpiewa z wyczuciem. Ma dobre serce, pisze wiersze satyryczne, jest utalentowany. Bóg postarał się, żeby na tym świecie miał coś do powiedzenia i to mu dobrze wychodzi na razie. I bardzo proszę Boga, aby wnuk mógł zatrzymać się na scenie dłużej, niż wszyscy ci, którzy dziś rodzą się na scenie jako artyści.</p>
<p><strong>WM: Podobno ma Pani dyplom psychologa&#8230;</strong></p>
<p><strong>EP:</strong> Mam ukończonych 6 lat na fakultecie filozofii. Fakultet psychologii powstał dopiero 3 lata po tym, gdy ukończyłam uniwersytet. Nie miałam możliwości obrony swojego dyplomu, a temat dyplomu brzmiał: &#8222;Wzajemne relacje pomiędzy artystą i publicznością&#8221;. Profesor Ananis, który wykładał psychologię osobowości, powiedział: &#8222;Miałem szczęście kilka razy być na Pani występach. Pani już swój dyplom napisała. Może Pani nie pisać pracy dyplomowej, bo wierzę Pani. Po co tracić czas na papierek, który jeden raz albo kilka razy ktoś przeczyta?&#8221;.</p>
<p>W ten sposób mam tylko książeczkę studencką. W ciągu 6 lat dostałam tylko cztery czwórki, reszta &#8211; same piątki. Bo ja nie potrafię nic robić byle jak. Zawsze miałam podczucie godności. Zrobiłabym dobry dyplom, ale to zajęłoby mi kilka miesięcy, a wówczas urodziła się moja córka i nie miałam wolnego czasu. Mam papierek, na którym jest napisane: &#8222;Zaliczyła 6 lat na Fakultecie Filozofii, Wydział Psychologii&#8221;. Później już przeczytałam aforyzm &#8211; &#8222;Czym jest dyplom? Jest to świadectwo tego, że miałeś okazję czegoś się nauczyć w tym życiu&#8221;. Świadectwo to zgubiłam, ale nauczyłam się dużo. Chciałam być dobrą nauczycielką, a zostałam artystką.</p>
<span style="text-align:center; display: block;"><a href="http://witalismasenas.wordpress.com/2010/06/15/wywiad-z-edyta-piecha-narodowa-artystka-zsrr/"><img src="http://img.youtube.com/vi/Koegc-csvjI/2.jpg" alt="" /></a></span>
<p><strong>WM: Co Pani pomaga i daje siły w trudne momenty?</strong></p>
<p><strong>EP:</strong> Przede wszystkim wiara. Jak tatuś zmarł, mama miała 35 lat, tata 37. Za 4 lata zmarł mój brat, który miał 17 lat, ja wówczas miałam 7 lat. Mama zawsze mówiła: &#8222;Matko Bosko Częstochowska, pomóż mi to wszystko wytrzymać, wiem, nic nie zrobiłam złego, ale za co mnie wystawiasz na taką próbę?&#8221;. Zawsze mam przy sobie malutki obrazek Matki Boskiej Częstochowskiej, z którym nigdy się nie rozstaje. Dostałam go w dniu Pierwszej Komunii, gdy miałam 10 lat. Mam takie malutkie marzenie &#8211; pojechać do Częstochowy i pomodlić się przed Matką Boską Częstochowską, i podziękować Jej, że była zawsze ze mną &#8211; zarówno w trudne minuty, jak też najważniejsze chwile mojego życia. Obraz ten, podarowany przez księdza w 1947 roku w miasteczku Boguszów w Sudetach, nawet nie wyblakł, nadal jest jaskrawy, wszystkie kolory zachowały się. Matka Boska patrzy na mnie i pyta &#8211; &#8222;Jak żyjesz?&#8221;, a ja odpowiadam &#8211; &#8222;Dobrze, jeszcze żyję. Dziękuję, pomóż mi jeszcze trochę&#8221;. I tak żyjemy.</p>
<p>Wszystko to, co jest związane z moim zawodem nazywam służeniem ludziom, bo ja służę ludziom. Jako kobieta nie odczułam szczęścia, bo uważam, że kobieta powinna sama sobie szczęście stworzyć, a ja nie miałam czasu być kobietą, ponieważ zawsze byłam artystką, zaczynając od 19 roku życia, gdy wyszłam zamąż. Wszystko polegało na tym, by dobrze śpiewać, by ludzie wychodzili z sali koncertowej i moje piosenki zostawały w ich sercach. A jeżeli jeszcze przychodzili na mój występ, to rozumiałam, że znalazłam kluczyk do ich serca.</p>
<p><a href="http://witalismasenas.files.wordpress.com/2010/06/20071121-b_135028.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-318" title="Edyta Piecha, fot. www.edyta.ru" src="http://witalismasenas.files.wordpress.com/2010/06/20071121-b_135028.jpg?w=500" alt=""   /></a></p>
<p>Poza tym, pomaga mi to, że zawsze staram się na siebie patrzeć oczami kogoś innego, z innego punktu widzenia. Staram się znaleźć przyczynę. Jeśli ją znajdę, wiem, że błędu tego nie powtórzę. I w ten sposób idę dalej, nie powtarzając tego, co było dla mnie przykrością. Tak samo jest z występami. Nigdy nie powiedziałam, że dzisiaj była zła publiczność. Wówczas mówię sobie: &#8222;Ty, Piecha, nie byłaś dziś godotwa do dobrego występu. Myśl o tym, co zrobiłaś źle&#8221;. Analizuję więc, myślę, doszukuję się w sobie przyczyny, aby następnym razem było lepiej. Zawsze staram się jutro być trohę lepsza niż wczoraj i to mi pomaga w byciu artystką. Ona musi kochać siebie, ale nie być zakochaną w sobie, nie tracić głowy.</p>
<span style="text-align:center; display: block;"><a href="http://witalismasenas.wordpress.com/2010/06/15/wywiad-z-edyta-piecha-narodowa-artystka-zsrr/"><img src="http://img.youtube.com/vi/oCgHaPnj_lQ/2.jpg" alt="" /></a></span>
<p><strong>WM: Które lata Pani uważa za najpiękniejsze w swoim życiu?</strong></p>
<p><strong>EP:</strong> Francja &#8211; to ponure koloory. Była wojna. Ojciec zmarł, brat zmarł, była żałoba, były bomby. Niemcy rozstrzeliwali górników, którzy stanowili ruch oporu. To wszystko takie czarne, smutne i zupełnie nie podobne do życia.</p>
<p>Później Polska. Po raz pierwszy jakby zobaczyłam słońce. Zobaczyłam, że chłopcy gwiżdżą bardzo głośno na dachu domu i puszczają gołębie. Nauczyłam się nawet gwizdać, choć mama mówiła: &#8222;Nie gwiżdż, bo nie będziesz miała pieniędzy&#8221;. Do dzisiejszego dnia przypominam sobie te 9 lat spędzonych w Polsce, pamiętam te pierwsze sekundy, te odczucia, gdy jakby &#8222;ślepy&#8221; człowiek zobaczył coś jasnego, coś ładnego, coś wspaniałego. Gwiśdżę na scenie, gdy mnie głośno oklaskują, mówię wówczas, że jestem szczęśliwa i, że urosną mi skrzydła i polecę wysoko.</p>
<p><a href="http://witalismasenas.files.wordpress.com/2010/06/czerwon.jpg"></a><a href="http://witalismasenas.files.wordpress.com/2010/06/czerwon.jpg"></a><a href="http://witalismasenas.files.wordpress.com/2010/06/okladka300.jpg"><img class="alignright size-full wp-image-343" title="Okładka książki &quot;Edyta Piecha. Wyznanie miłości&quot;" src="http://witalismasenas.files.wordpress.com/2010/06/okladka300.jpg?w=500" alt=""   /></a>Musiałam wywalczyć sobie prawo pójścia do liceum pedagogicznego i uczyć się tak, by przynosić stypendium, ponieważ ojczym powiedział: &#8222;Nie przyniesiesz pieniędzy, nie dam Ci chleba&#8221;. Musiałam więc walczyć, by zakończyć liceum, które zakończyłam jako prymuska. Walczyłam o to, by pojechać do Związku Radzieckiego. Był to rok 1955. Pamiętam, gdy podczas trzeciej tury najważniejszy w komisji egzaminacyjnej profesor Uniwersytetu Gdańskiego powiedział: &#8222;Z erudycją jest Pani trochę na bakier, ale jest Pani inteligentna i myślę, że da Pani sobie radę w Związku Radzieckim&#8221;. To było naprawdę błogosławieństwo.</p>
<p>Dlatego moje życie ma jak gdyby trzy części &#8211; francuską, następnie polską i wreszcie Związek Radziecki. Na początku było bardzo ciężko, bo nie rozumiałam rosyjskiego i musiałam uczyć się &#8211; uczyłam się języka z prac Karola Marksa. To było coś strasznego. Ale wytrzymałam to wszystko, a później zaczęłam być artystką. Była to także szalona praca. Śpiewałam to, co mi się podobało i myślałam, że tak zawsze będzie. Ale potem okazało się, że nie zawsze dobrze śpiewam, nie zawsze jstem w formie. A jak zrobić, żeby być w formie? A jak śpiewać? Jak wychodzić na scenę, żeby wszystko było w porządku? Tego wszystkiego musiałam dowiedzieć się sama, ponieważ nie skończyłam konserwatorium, ani szkoły teatralnej. Nie miałam zielonego pojęcia.</p>
<p>Ale wiedziałam, jak trzeba żyć na tej ziemi i jak mówił mój ojczym &#8211; &#8222;trzeba pracować, pracować&#8221;. Mama mówiła, że muszę być krawcową, musisz nauczyć się być dobrą żoną, a ja tu jestem artystką &#8211; zupełnie coś absolutnie nowego. Tak się złożyło, że nie był to ostatni odcinek mojego życia. Myślę, że jeszcze zrobię coś dobrego w tym życiu, może kogoś nauczę być dobrym artystą, ale na razie myślę o sobie. Zaproszono mnie, abym wykładała kurs etyki w Szkole Teatralnej.</p>
<p><a href="http://witalismasenas.files.wordpress.com/2010/06/piecha_lukaszenka.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-347" title="List gratulacyjny, źródło - www.edyta.ru" src="http://witalismasenas.files.wordpress.com/2010/06/piecha_lukaszenka.jpg?w=500" alt=""   /></a></p>
<p><strong>WM: Jak często dziś używa Pani języka polskiego?</strong></p>
<p><strong>EP:</strong> Po polsku nie mówię już 52 lata, tylko czasami. Przyjaźnie się z konsulatem polskim w Petersburgu, pomogłam z występem z okazji 80. rocznicy podpisania stosunków dyplomatycznych polsko-rosyjskich. <a href="http://witalismasenas.files.wordpress.com/2010/06/425.jpg"></a>Pan konsul Jarosław Drozd bywa na moich występach. <a href="http://witalismasenas.files.wordpress.com/2010/06/425.jpg"></a>W związku z moim jubileuszem powiedział wspaniałe słowa: &#8222;Gdy się Pani urodziła, <a href="http://witalismasenas.files.wordpress.com/2010/06/425.jpg"><img class="alignleft size-full wp-image-322" title="Edyta Piecha, fot. www.edyta.ru" src="http://witalismasenas.files.wordpress.com/2010/06/425.jpg?w=500" alt=""   /></a>Pan Bóg powiedział &#8211; Trzeba ją pokochać, bo ona tego zasłużyła&#8221;. Czuję, że Pan Bóg mnie trochę pokochał.</p>
<p>Gdy w 1965 roku pojechałam po raz pierwszy występować w paryskiej &#8222;Olimpii&#8221;, a potem w 1969 roku po francusku prowadziłam dwuczęściowy występ leningradzkiego Music Hall&#8217;u &#8211; to myślałam, że już nie przypomnę języka francuskiego. Ale po dwóch tygodniach zaczęłam mówić tak, że po rosyjsku zaczęłam mówić źle.</p>
<p><strong>WM: Była Pani pierwszą radziecką artystką, która wystąpiła na tych najbardziej prestiżowych scenach świata&#8230;</strong></p>
<p><strong>EP:</strong> Paryska &#8222;Olimpia&#8221; bardzo mi pomogła w życiu artystki. Miałam też szczęście wystąpić w Carnegie Hall w Nowym Jorku, ale był to występ nie dla amerykańskiej publiczności, tylko dla społeczności rosyjskiej. Do Carnegie Hall zostałam zaproszona przez towarzystwo &#8222;Ojczyzna&#8221; w 1985 roku. Miałam koncert 9 maja, zaśpiewałam piosenkę &#8222;Dień Pobiedy&#8221; i cała sala śpiewała ze mną. Ludzie płakali, a Amerykanie krzyczeli &#8222;brawo&#8221; i &#8222;bis&#8221;, bo dlatego, że jestem trochę inna. Dlatego zostałam 50 lat na scenie, bo jestem niepodobna do innych. Występ w Carnegie Hall była na bardzo wysokim poziomie. Potem jeszcze pięć razy zapraszano mnie zaśpiewać dla społeczności rosyjskiej. W Kanadzie śpiewałam też dla Polaków. Mam bardzo bogaty życiorys artystki, zaliczyłam około 40 państw, w których występowałam.</p>
<span style="text-align:center; display: block;"><a href="http://witalismasenas.wordpress.com/2010/06/15/wywiad-z-edyta-piecha-narodowa-artystka-zsrr/"><img src="http://img.youtube.com/vi/dtZg6YTQkXg/2.jpg" alt="" /></a></span>
<p><a href="http://witalismasenas.files.wordpress.com/2010/06/untitled-7-copy.jpg"></a></p>
<p><strong>WM: Z jakim uczuciem przyjeżdża Pani do Wilna?</strong></p>
<p><strong>EP:</strong> Z nadzieją, że Wilno mnie spotka gorącymi oklaskami, że przyjdzie mnóstwo ludzi. Z okazji jubileuszu udzieliłam bardzo dużo wywiadów. Mówiłam nieraz żartobliwie do dziennikarzy, że chyba pańska mama czy babcia lubiła Piechę, więc przyszliście do mnie&#8230;</p>
<p><a href="http://witalismasenas.files.wordpress.com/2010/06/untitled-7-copy1.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-352" title="List gratulacyjny; www.edyta.ru" src="http://witalismasenas.files.wordpress.com/2010/06/untitled-7-copy1.jpg?w=500" alt=""   /></a></p>
<p><strong>WM: Moja mama mówiła: &#8222;Pugaczowa jest wulgarna. Popatrz na Piechę, widzisz jaka jest? A wiesz dlaczego? Bo jest Polką!&#8221;</strong></p>
<p><strong>EP:</strong> Dziękuję bardzo, ba pewno to jest w krwi u wszystkich Polaków. Trzeba być zawsze ładnym, starać się zawsze nieść kulturę. To jest najważniejsze dla człowieka i dla kobiety. Pugaczowa jest bardzo utalentowana, ale ona o tym nie chce wiedzieć. A ja zawsze chciałam wiedzieć wszystko.</p>
<p>Dziękuję i proszę przekazać ukłony dla Pana mamy.</p>
<p><a href="http://witalismasenas.files.wordpress.com/2010/06/piechadisk10.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-339" title="Edyta Piecha, okładka płyty" src="http://witalismasenas.files.wordpress.com/2010/06/piechadisk10.jpg?w=500" alt=""   /></a></p>
<p><a href="http://witalismasenas.files.wordpress.com/2010/06/piechadisk.jpg"></a></p>
<p><strong>WM: O czym dzisiaj marzy Edyta Piecha?</strong></p>
<p><strong>EP:</strong> Przede wszystkim, aby być zdrową. Muszę uważać na siebie, pragnę być zdrową, aby móc obudzić się z rana i powiedzieć &#8211; &#8222;Jak ty się dobrze czujesz! To jest wspaniałe&#8221;. Trzeba tylko wierzyć. Najważniejsze moje marzenie &#8211; to być zdrową i życzyć zdrowia wszystkim ludziom. Życie każdego człowieka &#8211; to bumerang. Z jakimi uczuciami rzucasz go w przestrzeń, z tym samym do Ciebie wraca. Dlatego zawsze życzyłam ludziom szczęścia, dobroci, miłości i myślę, że ludzie też mi tego życzą. Dzięki temu jestem żywa i wyglądam nie na 70 lat, a trochę mnieji czuję się normalnie.</p>
<p style="text-align:right;"><em>&#8222;Kurier Wileński&#8221;</em>, 1.10.2007</p>
<p style="text-align:center;"><em><strong>Posłuchaj tej rozmowy w całości tu:  <a href="http://w350.wrzuta.pl/audio/6tYLGPK7Pxa/z_edyta_piecha_rozmawia_witalis_masenas">Wywiad z Edytą Piechą</a></strong></em> </p>
<br />Filed under: <a href='http://witalismasenas.wordpress.com/category/artysci/'>Artyści</a>, <a href='http://witalismasenas.wordpress.com/category/kultura/'>Kultura</a>, <a href='http://witalismasenas.wordpress.com/category/ludzie/'>Ludzie</a>, <a href='http://witalismasenas.wordpress.com/category/muzyka/'>Muzyka</a>, <a href='http://witalismasenas.wordpress.com/category/polacy/'>Polacy</a>, <a href='http://witalismasenas.wordpress.com/category/polska/'>Polska</a>, <a href='http://witalismasenas.wordpress.com/category/rosja/'>Rosja</a>, <a href='http://witalismasenas.wordpress.com/category/wilno/'>Wilno</a>, <a href='http://witalismasenas.wordpress.com/category/zycie/'>Życie</a>  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/witalismasenas.wordpress.com/301/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/witalismasenas.wordpress.com/301/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/witalismasenas.wordpress.com/301/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/witalismasenas.wordpress.com/301/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/witalismasenas.wordpress.com/301/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/witalismasenas.wordpress.com/301/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/witalismasenas.wordpress.com/301/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/witalismasenas.wordpress.com/301/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/witalismasenas.wordpress.com/301/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/witalismasenas.wordpress.com/301/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/witalismasenas.wordpress.com/301/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/witalismasenas.wordpress.com/301/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/witalismasenas.wordpress.com/301/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/witalismasenas.wordpress.com/301/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=witalismasenas.wordpress.com&amp;blog=13683959&amp;post=301&amp;subd=witalismasenas&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://witalismasenas.wordpress.com/2010/06/15/wywiad-z-edyta-piecha-narodowa-artystka-zsrr/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>5</slash:comments>
	
		<media:content url="http://0.gravatar.com/avatar/4f6bc50fc38b8a48415dd9f4bb804d5e?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">orlepioro</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://witalismasenas.files.wordpress.com/2010/06/blog2.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">Edyta Piecha, fot. www.edyta.ru</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://witalismasenas.files.wordpress.com/2010/06/gagarin.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">Jurij Gagarin i Edyta Piecha, fot. www.edyta.ru</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://witalismasenas.files.wordpress.com/2010/06/untitled-4-copy.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">Edyta Piecha, Stas Piecha, Ilona Broniewickaja, fot. www.edyta.ru</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://witalismasenas.files.wordpress.com/2010/06/20071121-b_135028.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">Edyta Piecha, fot. www.edyta.ru</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://witalismasenas.files.wordpress.com/2010/06/okladka300.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">Okładka książki &#34;Edyta Piecha. Wyznanie miłości&#34;</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://witalismasenas.files.wordpress.com/2010/06/piecha_lukaszenka.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">List gratulacyjny, źródło - www.edyta.ru</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://witalismasenas.files.wordpress.com/2010/06/425.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">Edyta Piecha, fot. www.edyta.ru</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://witalismasenas.files.wordpress.com/2010/06/untitled-7-copy1.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">List gratulacyjny; www.edyta.ru</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://witalismasenas.files.wordpress.com/2010/06/piechadisk10.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">Edyta Piecha, okładka płyty</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Wywiad z Krzysztofem Zanussim</title>
		<link>http://witalismasenas.wordpress.com/2010/06/11/wywiad-z-krzysztofem-zanussim/</link>
		<comments>http://witalismasenas.wordpress.com/2010/06/11/wywiad-z-krzysztofem-zanussim/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 11 Jun 2010 14:46:55 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Witalis Masenas</dc:creator>
				<category><![CDATA[Europa]]></category>
		<category><![CDATA[Kino]]></category>
		<category><![CDATA[Kultura]]></category>
		<category><![CDATA[Polacy]]></category>
		<category><![CDATA[Polska]]></category>
		<category><![CDATA[Rosja]]></category>
		<category><![CDATA[Społeczeństwo]]></category>
		<category><![CDATA[Sztuka]]></category>
		<category><![CDATA[Wilno]]></category>
		<category><![CDATA[Życie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://witalismasenas.wordpress.com/?p=274</guid>
		<description><![CDATA[Krzysztof Zanussi: &#8222;Na Litwie odradzają się polskie elity&#8230;&#8221; WM: Zakończył się VI Tydzień Filmu Polskiego w Wilnie. Podsumowując program, na który się złożyło osiem najnowszych filmów reprezentujących współczesną kinematografię polską, odniosłem wrażenie, że we współczesnym kinie polskim kontynuowana jest tradycja kina moralnego niepokoju. Czy to jest prawda? KZ: Tak, to jest prawda. Generalnie biorąc, problematyka etyczna [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=witalismasenas.wordpress.com&amp;blog=13683959&amp;post=274&amp;subd=witalismasenas&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Krzysztof Zanussi: &#8222;Na Litwie odradzają się polskie elity&#8230;&#8221;</strong></p>
<p><strong><a href="http://witalismasenas.files.wordpress.com/2010/06/3ria-596266-preview.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-281" title="Krzysztof Zanussi, fot. www.filmosfera.pl" src="http://witalismasenas.files.wordpress.com/2010/06/3ria-596266-preview.jpg?w=500" alt=""   /></a></strong></p>
<p><strong>WM: Zakończył się VI Tydzień Filmu Polskiego w Wilnie. Podsumowując program, na który się złożyło osiem najnowszych filmów reprezentujących współczesną kinematografię polską, odniosłem wrażenie, że we współczesnym kinie polskim kontynuowana jest tradycja kina moralnego niepokoju. Czy to jest prawda?</strong></p>
<p><strong>KZ:</strong> Tak, to jest prawda. Generalnie biorąc, problematyka etyczna jest jak gdyby napędem wszelkich konfliktów dramatycznych. Szekspir też zajmował się tó problematyką, o tym również pisał Molier. Ale kino moralnego niepokoju &#8211; to dość specyficzne rozumienie tych kwestii, problematyki moralnej, przymierzonej do rzeczywistości codziennej. Odbajdujemy ciągle ten sam niepokój, że żyjemy nie tak, jak byśmy chcieli, że mamy społeczeństwo nie takie, o jakim marzyliśmy. To ciągle powraca. Przeżyliśmy jakiś wielki przełom i chcemy być dumni z tego, co się stało w naszej części świata. Ale też widzimy, jak bardzo sami siebie zawiedliśmy. Jesteśmy gorsi niż przypuszczaliśmy. Więc to jest motyw, który się pojawia. Dlatego &#8222;Komornik&#8221; &#8211; to też jest kino moralnego niepokoju. To jest przedłużenie tego spojrzenia, które jest dla sztuki dość naturalne. Każdy artysta cierpi widząc, że życie tak bardzo pozostaje w tyle od ideału.</p>
<p>Nie mamy dzisiaj tak wielkiej pasji, by robić w Polsce kino na tematy polityczne, u nas nigdy nie mogło to istnieć za komuny, ale też to nie jest powołaniem sztuki. Sztuka traci na wartości, jeżeli zajmuje się polityką. Polityka jest sprawą podatków, ponieważ najważniejsza sprawa w polityce &#8211; to kto, gdzie i za co płaci. Natomiast zajmujemy się jednak stroną wartości, a nie pragmatycznych decyzji, jakie są naturalne dla świata polityki. Stąd jak są takie skrajne momenty w życiu społeczeństwa, to czasami pojawia się takie pragnienie, żeby artysta stanął wyraźnie po stronie&#8230; Artysta staje wyraźnie po stronie wartości, a nie politycznego ruchu. On chce bronić prawdy, wolności, czyli takich rzeczy, które są wartością absolutną. A kto tam jaką partię polityczną pod to &#8222;podczepia&#8221;&#8230; Wszyscy politycy mówią zawsze, że działają w imieniu jakichś wartości i wszyscy w jakimś stopniu troszkę kłamią.</p>
<p><strong>WM: Niedawno w Polsce powstała nowa instytucja filmowa &#8211; Polski Instytut Sztuki Filmowej. Czy jest to szansa dla polskiego kina?</strong></p>
<p><strong>KZ:</strong> Jest szansą nie przez sam instytut, który jest po prostu działem administracyjnym, wykonawczym, ale przez to, że nowe prawo filmowe obciążyło kulturę procentowym podatkiem. Wszelką reklamę we wszystkich telewizjach &#8211; i prywatnych, i państwowych &#8211; obciężyło 1,5-procentowym podatkiem, jak też bilety sprzedawane do kina na wszystkie filmy, również amerykańskie. I wreszcie, 1,5-procentowym podatkiem obciążono wszystkich, którzy ściągają abonament.</p>
<p>To jest ogromny sukces polskiej klasy politycznej, ponieważ przeciwko temu były ogromne pieniądze, głównie amerykańskich koncernów i wielkich stacji telewizyjnych, które są już bardzo potężne. Dlatego o tym mówię tu, na Litwie, ponieważ trzeba uświadomić, że z takim prawem trzeba bardzo się śpieszyć, bo wprowadzili je Francuzi, w czasach, kiedy nacisk amerykański był jeszcze słaby: oni to zrobili już w latach 50-ch. Natomiast Włosi od dwudziestu lat próbują przeprowadzić takie prawo przez parlament i zawsze lobbing amerykański powoduje, że iluś tam parlamentarzystów wyłamie się i nie zagłosuje za tym, żeby tym super bogatym coś odebrać. Oni mają do dyspozycji wielkie środki. [...]</p>
<p>Środowisko filmowe w Polsce już od lat posiada środki, których nie mają na przykład filmowcy rosyjscy. Nie mam pojęcia, czy mają je litewscy filmowcy. Przejęliśmy zarządzanie prawami autorskimi, więc Instytut Sztuki Filmowej jest bogatą instytucją. W tej chwili stać nas na współfinansowanie filmów, fundowanie stypendiów, wysyłanie młodzieży za granicę. Jesteśmy o wiele bardziej bogatsi, niż w czasach komuny. Zarządzanie prawami auroskimi daje nam pewien naturalny zysk obrotowy, który potrafimy zrobić, gdy w coś zainwestujemy. Układa się to nadzwyczaj szczęśliwie.</p>
<p><strong>WM: Czy na tym gruncie w kinie polskim pojawiają się wielkie talenty wśród najmłodszej generacji filmowców? Czy mógłby Pan wskazać nazwiska, które są przyszłością polskiej kinematografii?</strong></p>
<p><strong>KZ:</strong> Jestem zarówno wykładowcą w szkole filmowej w Katowicach, jak i kolegą tych ludzi, których ewentualnie mógłbym wskazać. To jest zawsze bardzo kłopotliwe, bo jest to wystawianie cenzury. Widzę talenty, aczkolwiek najwięcej talentów pojawia się dopiero teraz, bo trzeba było 15 lat na to, żeby ta transformacja jakoś się wyklarowała. To jest czas zamętu. Pierwsze pokolenie, które przeszło ten przełom, w pewnym stopniu się pogubiło. Bardzo dużo moich kolegów oraz moich uczniów robi dzisiaj telewizyjne seriale, robi rzeczy kiczowate, zarabia pieniędze. Natomiast wśród młodszych widzę wielu interesujących, dobrych, twórczych osobowości.</p>
<p>Ale możemy mówić tylko o ludziach, którzy zrobili więcej, niż jeden film. Bo jeden film to się często udaje. Zobaczymy, kto naprawdę wypłynie. Jest pani Marta Piekosz &#8211; wybitna studentka, jest pan Chabicki, którego nie uczyłem, ale są to ludzie, których możemy wskazać palcem, że na pewno są zdolni. Jest pani Szumowska, która zrobiła dziwny, interesujący film, jest nieco starsza pani Kędzieżawska, która kontynuuje bardzo wyraźną linię swoich filmów. Nie mogę powiedzieć, że nie ma na kogo patrzeć, ale jest bardzo wielu młodych, którzy w tej chwili czekają na te fundusze, które pozwolą im łatwiej coś nakręcić.</p>
<p><strong>WM: Od dawna można zaobserwować Pana twórcze powiązania z Rosją. Ma Pan sporo przyjaciół w Rosji, a w filmie &#8222;Persona non grata&#8221; jedną z głównych ról odgrywa wybitny rosyjski reżyser Nikita Michałkow. Jednocześnie możemy stwierdzić, że w Polsce kulturę rosyjską w pewnym sensie zepchnięto na margines. Jak Pan łączy te rozbieżności?</strong></p>
<p><strong>KZ:</strong> W Polsce jest ogromny odrzut dla kultury rosyjskiej. Jest to związane oczywiście z rosyjskim zaborem. Polska jest sklejona z trzech zaborów i dzisiaj niesłychanie różni się po tych zaborach. To zadziwiające, jak rzeczywistość sprzed stu laty jest ciągle obecna. Wrocław, Poznań czy Katowice &#8211; to są zupełnie inne miasta. I Warszawa, jak i Wilno, jest ze starego zaboru rosyjskiego, gdzie była najniższa kultura urzędnicza i najniższa kultura materialna, wobec czego te konflikty są podszyte tamtą pamięcią. Chętnie to mówię, bo miałem być ambasadorem Polski w Roji. Otóż ja bardzo Rosję lubię, bo jest mi ona obca, jestem z pochodzenia Włochem. Nie mam z tym nic wspólnego. To jest inny świat. Nie jestem do tego świata uprzedzony. Wielu Polaków, którzy czują się trochę zrusyfikowani, mają taki histeryczny odrzut Rosji dlatego, że ona w nich troszkę rezonuje. Ja nie piję wódki, nie znoszę uczuciowości słowiańskiej, w ogóle nie jestem Słowianinem. Obserwuję to z ciekawością, bo to nie jestem ja i jest mi łatwiej.</p>
<p><strong>WM: Jest to kolejna z rzędu Pańska wizyta na Litwę. Czy ma Pan już grono znajomych, przyjaciół, ulubione miejsca w Wilnie?</strong></p>
<p><strong>KZ:</strong> W Wilnie mam masę ulubionych miejsc, bardzo ładnych. Znam dobrze pana Landsbergisa, który był jednym z motywów mojego ostatniego filmu. W filmie można go rozpoznać &#8211; muzykolog, który zostaje politykiem. W Polsce takiego nie mamy. Do swojego filmu ten motyw wziąłem właśnie od niego. Wśród młodszych kolegów też mam sporo znajomych. Jest to naturalna bliskość &#8211; byliśmy bliscy sobie w latach, kiedy był Związek Radziecki, bo przyjeżdżaliżmy tutaj. Nie po to, by repolonizować Wilno, no bo po co? Wszyscy musimy dziś z bólem powiedzieć, że to nie ma dzisiaj sensu.</p>
<p>Natomiast zjednoczona Europa inaczej w ogóle już definiuje poczucie narodowości i sąsiedstwa, stąd fakt, że może być miasto paru narodów, jest dzisiaj naturalny. To nie jest już fakt tak wybuchowy, jaki był kiedyś. Dlatego człowiek tak dobrze się tu czuje.</p>
<p><strong>WM: Jest Pan bardzo znanym i cenionym na świecie intelektualistą, sporo Pan podróżuje, zna Pan także nasze litewskie realia. Jak widzi Pan perspektywy polskiej społeczności na Litwie?</strong></p>
<p><strong>KZ:</strong> Dla mnie to jest właśnie ta jasna pespektywa zjednoczonej Europy. Jasna &#8211; w sensie promienna, a nie mroczna. Dzisiaj te napięcia szalenie słabną. <a href="http://witalismasenas.files.wordpress.com/2010/06/zanussi_blog.jpg"><img class="alignleft size-full wp-image-288" title="Krzysztof Zanussi, fot. www.filmosfera.pl" src="http://witalismasenas.files.wordpress.com/2010/06/zanussi_blog.jpg?w=500" alt=""   /></a>Bardzo chętnie jeżdżę w te regiony, które mnie nie dotyczą, ale w których jest podobnie skomplikowana przeszłość. Patrzę na Luskemburg i na Alzację. Jeżdżę do Katalonii i dolnego Tyrolu. Widzę, jak to się obecnie zdedramatyzowało. Można dziś być niemieckojęzycznym Włochem, to nie ma wielkiego znaczenia &#8211; kto płaci podatki w którą stronę, bo i tak po części idą one do Brukseli. Bardzo bym się cieszył i cieszę się, gdy widzę, że na Litwie odradzają się polskie elity.</p>
<p>Dramat Polaków na Litwie polega na tym, że wyjechało stąd bardzo wielu ludzi wykształconych. To, co się stało na Białorusi, jest jeszcze straszniejsze. Tam właśnie wyjechali wykształceni, a została ta reszta, która dopiero szuka przywództwa. Polacy w Polsce wielokrotnie wstydzili się za to, że Polacy na Litwie nie znajdowali godnego przywództwa, że dawali się manipulować jakimś podejrzanym indywiduom czy wręcz ludziom o podejrzanych życiorysach. Zabrakło tu własnej elity, która by była nie tyle silna, by pilnować przed takim zagrożeniem. Dzisiaj to się odradza przez to, że młodzi ludzie się kształcą i chcą tutaj nadal mieszkać.</p>
<p style="text-align:right;"><em>&#8222;Kurier Wileński</em>&#8222;, 3.05.2006 </p>
<br />Filed under: <a href='http://witalismasenas.wordpress.com/category/europa/'>Europa</a>, <a href='http://witalismasenas.wordpress.com/category/kino/'>Kino</a>, <a href='http://witalismasenas.wordpress.com/category/kultura/'>Kultura</a>, <a href='http://witalismasenas.wordpress.com/category/polacy/'>Polacy</a>, <a href='http://witalismasenas.wordpress.com/category/polska/'>Polska</a>, <a href='http://witalismasenas.wordpress.com/category/rosja/'>Rosja</a>, <a href='http://witalismasenas.wordpress.com/category/spoleczenstwo/'>Społeczeństwo</a>, <a href='http://witalismasenas.wordpress.com/category/sztuka/'>Sztuka</a>, <a href='http://witalismasenas.wordpress.com/category/wilno/'>Wilno</a>, <a href='http://witalismasenas.wordpress.com/category/zycie/'>Życie</a>  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/witalismasenas.wordpress.com/274/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/witalismasenas.wordpress.com/274/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/witalismasenas.wordpress.com/274/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/witalismasenas.wordpress.com/274/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/witalismasenas.wordpress.com/274/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/witalismasenas.wordpress.com/274/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/witalismasenas.wordpress.com/274/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/witalismasenas.wordpress.com/274/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/witalismasenas.wordpress.com/274/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/witalismasenas.wordpress.com/274/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/witalismasenas.wordpress.com/274/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/witalismasenas.wordpress.com/274/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/witalismasenas.wordpress.com/274/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/witalismasenas.wordpress.com/274/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=witalismasenas.wordpress.com&amp;blog=13683959&amp;post=274&amp;subd=witalismasenas&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://witalismasenas.wordpress.com/2010/06/11/wywiad-z-krzysztofem-zanussim/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
	
		<media:content url="http://0.gravatar.com/avatar/4f6bc50fc38b8a48415dd9f4bb804d5e?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">orlepioro</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://witalismasenas.files.wordpress.com/2010/06/3ria-596266-preview.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">Krzysztof Zanussi, fot. www.filmosfera.pl</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://witalismasenas.files.wordpress.com/2010/06/zanussi_blog.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">Krzysztof Zanussi, fot. www.filmosfera.pl</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Rozmowa z Haliną Subotowicz-Romanową, prezes Kongresu Polaków w Rosji</title>
		<link>http://witalismasenas.wordpress.com/2010/06/10/rozmowa-z-halina-subotowicz-romanowa-prezes-kongresu-polakow-w-rosji/</link>
		<comments>http://witalismasenas.wordpress.com/2010/06/10/rozmowa-z-halina-subotowicz-romanowa-prezes-kongresu-polakow-w-rosji/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 10 Jun 2010 07:38:16 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Witalis Masenas</dc:creator>
				<category><![CDATA[Edukacja]]></category>
		<category><![CDATA[Historia]]></category>
		<category><![CDATA[Kultura]]></category>
		<category><![CDATA[Ludzie]]></category>
		<category><![CDATA[Polacy]]></category>
		<category><![CDATA[Polonia]]></category>
		<category><![CDATA[Polska]]></category>
		<category><![CDATA[Rosja]]></category>
		<category><![CDATA[Społeczeństwo]]></category>
		<category><![CDATA[Wilno]]></category>
		<category><![CDATA[Życie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://witalismasenas.wordpress.com/?p=270</guid>
		<description><![CDATA[Urodzona na Wileńszczyźnie, jest inicjatorem i aktywnym uczestnikiem wielu akcji i przedsięwzięć podnoszących prestiż Polaków w Rosji, niekwestionowaną osobowością polonijnej diaspory. Ofiarną pracą i poświęceniem przyczynia się do rozbudzania świadomości i wiedzy o losach Polaków w Rosji, zwłaszcza – w jej syberyjskiej części. Jej zasługą jest budowanie trwałych więzi pomiędzy Macierzą a środowiskiem polskim w [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=witalismasenas.wordpress.com&amp;blog=13683959&amp;post=270&amp;subd=witalismasenas&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><em><a href="http://witalismasenas.files.wordpress.com/2010/06/romanow3a.jpg"><img class="alignleft size-full wp-image-203" title="Halina Subotowicz-Romanow, fot. autor" src="http://witalismasenas.files.wordpress.com/2010/06/romanow3a.jpg?w=500" alt=""   /></a>Urodzona na Wileńszczyźnie, jest inicjatorem i aktywnym uczestnikiem wielu akcji i przedsięwzięć podnoszących prestiż Polaków w Rosji, niekwestionowaną osobowością polonijnej diaspory. </em></p>
<p><em>Ofiarną pracą i poświęceniem przyczynia się do rozbudzania świadomości i wiedzy o losach Polaków w Rosji, zwłaszcza – w jej syberyjskiej części. Jej zasługą jest budowanie trwałych więzi pomiędzy Macierzą a środowiskiem polskim w Rosji. </em></p>
<p><em>Jest działaczką Europejskiej Unii Wspólnot Polonijnych i poprzez swoją aktywność społeczną przyczynia się do ożywienia życia polskiego w Rosji oraz kontaktów z Polską i Polonią świata, a także umacniania dobrosąsiedzkich stosunków polsko-rosyjskich. To właśnie pod przewodnictwem p. Haliny Subotowicz-Romanowej stworzona została sieć organizacji i ośrodków życia polonijnego od Kaliningradu po Kamczatkę – zespalając je w Kongresie Polaków w Rosji.</em></p>
<p><strong>Jakie były początki działalności polskiej organizacji społecznej w Rosji?</strong></p>
<p>W 1988 roku zebrała się grupka osób. Znaliśmy się wcześniej i postanowiliśmy, że należałoby w Moskwie, akurat po „pieriestrojce” – wtedy, gdy w Rosji pojawiła się możliwość zakładania społecznych organizacji przez społeczności narodowe – powołać organizację polonijną. Przede wszystkim – dla siebie, aby promować kulturę polską, nauczać dzieci, w szczególności młode pokolenie, a także osoby, które z racji historycznej odeszły od polskiej kultury i tradycji.</p>
<p>Na początku, w ciągu kilku lat ząrzady spotykały się u mnie w domu. Wśród mieszkających tu Polaków tylko 15 procent władało wówczas językiem polskim. Teraz można powiedzieć, że w przeciągu 20 lat procent ten znacznie wzrósł. Dziś szacujemy ok. 300 tysiecy Polaków w całej Rosji, w tym około 15 tysięcy mieszka w Moskwie. Powołaliśmy więc organizację, która w następnym roku będzie obchodzić dwudziestolecie – w 1989 roku powstało stowarzyszenie „Dom Polski” w Moskwie.</p>
<p>Jako stowarzyszenie poszukiwaliśmy Polaków także w innych miastach i regionach Rosji, wspomagając tym samym zakładanie polonijnych organizacji w terenie. Po kilku latach liczyliśmy już 10 organizacji, które postanowiły, że trzeba założyć ogólnorosyjską prezentację narodu polskiego wobec władz rosyjskich. Przed 15 laty odbył się zjazd założycielski i w ten sposób powstał Kongres Polaków w Rosji. Z kolei moskiewska organizacja „Dom Polski” będzie liczyła już 20 lat.</p>
<p><strong>Jak dziś wygląda codzienność polskiego życia w Moskwie? Co udało się osiągnąć w ciągu tych 20 lat?</strong></p>
<p>Jestem od początku działalności organizacji i muszę powiedzieć, że na początku aktywność była większa. Teraz obserwujemy pewien spad – mówię o udziale w ogólnych spotkaniach i imprezach. Natomiast przed 20 laty była pewna euforia, która z latami minęła.</p>
<p>Kongres Polaków w Rosji który zrzesza około 50 organizacji z całej Rosji – w takich miastach jak Irkuck, Władywostok, Kaliningrad, Petersburg, Mineralne Wody, Krasnodar, Soczi, Nalczyk, Władykaukaz, Smoleńsk, Tomsk, Tiumień, Abakan, Jekaterynburg, Wołgograd. Dziś są to mocne organizacje, których podstawowym zadaniem jest nauczanie języka polskiego – zarówno młodzieży i dzieci, jak też dorosłych. Organizujemy więc kursy w postaci szkółek polonijnych.</p>
<p>W niektórych organizacjach język polski jest wprowadzony jako przedmiot w szkołach rosyjskich, przy których też bazujemy się, gdyż z wyjątkiem Petersburga i Ułan Ude w Buriacji, żadna z organizacji nie posiada własnych pomieszczeń. Na przykład, w Kazaniu, Moskwie i Petersburgu język polski jest wprowadzany w szkołach rosyjskich jako przedmiot. Języka polskiego uczą się tu dzieci różnych narodowości oraz, oczywiście, dzieci z rodzin polskiego pochodzenia.</p>
<p>Oprócz tego, mamy także polonijne centra nauczania, do których uczęszcza wyłącznie młodzież polonijna, działają tu polskie zespoły artystyczne. Tak więc naszym podstawowym celem jest nauczanie młodzieży. Niejednokrotnie organizowaliśmy i organizujemy konferencje oświatowe, na których omawiamy zadania, cele i problemy, z którymi się spotykamy w naszej pracy. Kwestie te są również omawiane przez prezesów, spotykają się co roku na naradach.</p>
<p><a href="http://witalismasenas.files.wordpress.com/2010/06/syberia.jpg"><img class="alignright size-full wp-image-271" title="Książka „Syberia w historii i kulturze narodu polskiego”" src="http://witalismasenas.files.wordpress.com/2010/06/syberia.jpg?w=500" alt=""   /></a>Drugim bardzo ważnym celem jest promocja języka i kultury polskiej. Tutaj pole działania jest bardzo szerokie – oprócz imprez, odczytów czy prelekcji, które organizujemy dla swojego środowiska, staramy się także wychodzić poza nie, czyli promować kulturę polską w środowisku innych narodowości. Robimy to poprzez organizowanie Dni Kultury Polskiej, odczyty w bibliotekach, pokazy filmów polskich bądź olimpiady z udziałem szkół rosyjskich. Wydaliśmy na przykład w języku rosyjskim książkę „Syberia w historii i kulturze narodu polskiego”, żeby naukowcy i wszyscy zainteresowani w Rosji mogli się zapoznać z naszą historią.</p>
<p>Udało nam się również zrobić w języku rosyjskim film „Nie lękaj się, ja modlę się za Ciebie” – o papieżu Janie Pawle II, żeby w ten sposób przybliżyć postać papieża dla naszego środowiska. W Moskwie mamy dziś Teatr Polski, który między innymi w ubiegłym roku wystawiał swoją sztukę na festiwalu teatrów polonijnych w Wilnie. W naszych organizacjach w Tiumieniu, Abakanie, Buzułuku w obwodzie orenburskim działają muzea o historii Polaków bądź wystawy o Polakach przy muzeach krajoznawczych. Lokalnie ukazują się także książki na temat Polaków, ponieważ Kongres Polaków w Rosji organizuje konferencje naukowe na temat naszych losów.</p>
<p><strong>Jak dzisiaj określiłaby Pani stopień zainteresowania się kulturą polską wśród Rosjan?</strong></p>
<p>W latach 70., 80. ubiegłego wieku w Rosji było dość spore zainteresowanie kulturą polską poprzez literaturę, kino, filmy, które były tu niedostępne. Dla Rosjan był to powiew wolności z Zachodu, bardzo dużo ich uczyło się języka polskiego poprzez książki i film polski. Pomimo że w latach 90. książka polska zniknęła z księgarni rosyjskich, nie powiedziałabym, że kultura polska jest w Rosji odrzucana. Zainteresowanie i popyt na nią jest nadal. Nawet wśród młodego pokolenia.</p>
<p><strong>Jakie problemy i oczekiwania są najbardziej aktualne dla rosyjskiej Polonii?</strong></p>
<p>Chciałabym zaznaczyć, że Kongres Polaków w Rosji powoływaliśmy po to, by reprezentować wobec władz nasze problemy. Szczerze mówiąc, skutek jest marny, jeśli chodzi o rehabilitację Polaków. Niestety, do dnia dzisiejszego nie uzyskaliśmy rehablitacji. W latach „pierestrojki” rehabilitacji zostało poddanych tylko pięć narodów, a Rosję zamieszkują 162 narodowości. Nasza sprawa była już na stole prezydenta, ale na pewnym etapie proces rehabilitacji narodu polskiego został wstrzymany. Po ostatnim zjeździe Kongresu wystosowaliśmy do władz rosyjskich ponownie pismo o rehabilitacje, chociaż 6 takich pism w przeciągu tych wszystkich lat było już wystosowanych. Mamy nadzieję, że nowy prezydent wreszcie je podpisze.</p>
<p>Następna niezwykle ważna dla nas sprawa – to kwestia zwrotu Domu Polskiego, czego niejednokrotnie domagaliśmy się. Budynek Domu Polskiego w Moskwie został wybudowany na potrzeby polskiej organizacji na początku XX wieku przez Polaków za własne pieniądze. W 1937 roku został on zabrany przez NKWD, organizacje zlikwidowano, działaczy osadzeno w więzieniach, zlikwidowano. Sprawa ta także została przemilczana, budynek dotychczas nie został zwrócony polskiej społeczności. Wielkie wysiłki pokładaliśmy także przy odzyskiwaniu kościołów rzymskokatolickich w Rosji.</p>
<p>Poza tym, bardzo ważnym kierunkiem działania jest dla nas praca z młodzieżą, pozyskiwanie młodzieży do działalności polonijnej. Nie jest to sprawa prosta, ponieważ w większości młodzież uczy się i pracuje jednocześnie. Młodzi ludzie często nie mają czasu udzielać się społecznie. Chociaż ogólnie nie można narzekać, jednak widziałabym tu większe zaangażowanie, chcialłabym żeby młodzi ludzie zachłysnęli się sprawą polską, polonijnej działalności.</p>
<p>Dlatego uważam, że najważniejsze jest poczucie narodowej przynależnosci. Człowiek poświęca więcej swojego czasu wówczas, gdy zna swój język, swoją historię, kulturę, swoje tradycje. Niestety nadal ciągnie się za nami tren przynależności do narodu radzieckiego, gdy nie ma narodowości, tylko „człowiek radziecki” – bez oblicza, bez narodowości. Myślę, historia dowiodła, że nie jest to prawidłowe, tak być nie może. Historia jak gdyby wszystko postawiła na swoje miejsca. Dlatego uważam, że niezaleznie od miejsca, w którym człowiek żyje, zawsze powinien poczuwać się do narodu, do którego przynależy. Dlatego Kongres Polaków w Rosji od początku swojego istnienia bardzo aktywnie działał w opracowaniu rosyjskiego ustawodawstwa dotyczącego narodowości, mniejszości narodowych.</p>
<p>Opracowywaliśmy z władzami różnego rodzaju ustawy o autonomiach kulturalno-narodowych, organizacjach społecznych, braliśmy udział w opracowaniach Konstytucji, chodziliśmy na przesłuchania, składając swoje propozycje koncepcji polityki narodowościowej. Kongres Polaków w Rosji jest członkiem Rady Konsultacyjnej do spraw autonomii kulturalno-narodowościowych przy Ministerstwie Rozwoju Regionalnego. Do Rady należy tylko 15 przedstawicieli narodowościowych autonomii Rosji i jako Polacy jesteśmy w tej piętnastce.</p>
<p><strong>Kim właściwie są mieszkający w Moskwie Polacy?</strong></p>
<p>W większości są to rodacy, którzy wcześniej, w różnym czasie znaleźli się w Moskwie. Są to także małżeństwa mieszane lub obywatele z Polski, którzy studiowali w Rosji i założyli tu rodziny. Poza tym, tak zwana „nowa emigracja”, która teraz wyjeżdża poza Polskę, owszem, w Moskwie również jest obecna. Ale na razie jej przedstawiciele nie garną się do organizacji, bowiem mają przed sobą sprawy zawodowe, biznes, są bardziej zamknięci w sobie, we własnych problemach. Dość dużo Polaków przyjeżdża do Moskwy do pracy czy też do robienia biznesu.</p>
<p><strong>Jak by oceniła Pani dzisiejsze stosunki polsko-rosyjskie?</strong></p>
<p>W przeciągu całej historii stosunki polsko-rosyjskie były skomplikowane. Nie ukrywam, że one bardzo rzutują także na naszą działalność. Gdy jest bardziej napięta sytuacja polsko-rosyjska, przenosi się nawet na sprawy w kwestii zwrotu budynku Domu Polskiego – jest to także wksaźnik tych stosunków. Natomiast na poziomie codziennym przez te 33 lata, które mieszkam w Rosji, jako Polka czuję do siebie sympatię. Ale mieszkać i zasłużyć na dobre traktowanie – to bardzo zobowiązuje każdego człowieka, mieszkającego na emigracji. Trzeba zawsze pamiętać o tym, żeby swój naród pokazać nie z gorszej strony. Trzeba walczyć o dobre imię Polaka, gdziekolwiek Polak mieszka, ponieważ naród zawsze jest postrzegany przez poszczególną osobę.</p>
<p><strong>Proszę opowiedzieć o swojej rodzinie.</strong></p>
<p>Mam syna, który ukończył studia i już pracuje. Jest bardzo aktywny i lubiany w pracy, co bardzo cieszy mnie i mojego męża. Mam bardzo fajnego i kochanego męża. Pracuje on w biznesie, od początku dużo mi pomagał z adaptacją w Moskwie, jak też w działalności polonijnej. Dziś pięknie mówi i pisze po polsku, chociaż zaczął się uczyć polskiego po tym, jak myśmy się pobrali. Dziadek mojego męża był Polakiem, ale w 1937 roku znikł… W zasadzie mąż jest Rosjaninem polskiego pochodzenia.<a href="http://witalismasenas.files.wordpress.com/2010/06/romanow5.jpg"></a></p>
<p><a href="http://witalismasenas.files.wordpress.com/2010/06/romanow5.jpg"><img class="alignright size-full wp-image-205" title="Halina Subotowicz-Romanow, fot. autor" src="http://witalismasenas.files.wordpress.com/2010/06/romanow5.jpg?w=500" alt=""   /></a>Działalność polonijna – to dla mnie społeczna działalność. Jestem także dyrektorem Polsko-Rosyjskiej Izby Handlowo-Przemysłowej w Moskwie.</p>
<p><strong>Jak się Pani czuje w Moskwie?</strong></p>
<p>Szczerze powiem, że od samego początku, gdy ponad 30 lat temu przyjechałam z Wileńszczyzny do Moskwy, od pierwszego dnia znalazłam się w środowisku swojego męża. Byłam przyjęta dość pozytywnie i do dnia dzisiejszego czuję się tu swobodnie.</p>
<p>Przyzwyczaiłam się do Moskwy i czuję się tu dobrze. Nie narzekam. Dwadzieścia lat poświęciłam działalności polonijnej. Nie powiem, że jestem w pełni usatysfakcjonowana pełnią swojego zaangażowania, ponieważ człowiek zawsze widzi, że jeszcze to i tamto dałoby się zrobić. Ale staram się na tyle, na ile mi pozwalają czas i możliwości.</p>
<p><strong>Dziękuję za rozmowę.</strong></p>
<p style="text-align:right;"><em>&#8222;Nasza Gazeta&#8221;</em>, 5-11.06.2008<a href="http://witalismasenas.files.wordpress.com/2010/06/romanow5.jpg"></a></p>
<br />Filed under: <a href='http://witalismasenas.wordpress.com/category/edukacja/'>Edukacja</a>, <a href='http://witalismasenas.wordpress.com/category/historia/'>Historia</a>, <a href='http://witalismasenas.wordpress.com/category/kultura/'>Kultura</a>, <a href='http://witalismasenas.wordpress.com/category/ludzie/'>Ludzie</a>, <a href='http://witalismasenas.wordpress.com/category/polacy/'>Polacy</a>, <a href='http://witalismasenas.wordpress.com/category/polonia/'>Polonia</a>, <a href='http://witalismasenas.wordpress.com/category/polska/'>Polska</a>, <a href='http://witalismasenas.wordpress.com/category/rosja/'>Rosja</a>, <a href='http://witalismasenas.wordpress.com/category/spoleczenstwo/'>Społeczeństwo</a>, <a href='http://witalismasenas.wordpress.com/category/wilno/'>Wilno</a>, <a href='http://witalismasenas.wordpress.com/category/zycie/'>Życie</a>  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/witalismasenas.wordpress.com/270/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/witalismasenas.wordpress.com/270/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/witalismasenas.wordpress.com/270/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/witalismasenas.wordpress.com/270/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/witalismasenas.wordpress.com/270/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/witalismasenas.wordpress.com/270/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/witalismasenas.wordpress.com/270/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/witalismasenas.wordpress.com/270/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/witalismasenas.wordpress.com/270/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/witalismasenas.wordpress.com/270/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/witalismasenas.wordpress.com/270/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/witalismasenas.wordpress.com/270/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/witalismasenas.wordpress.com/270/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/witalismasenas.wordpress.com/270/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=witalismasenas.wordpress.com&amp;blog=13683959&amp;post=270&amp;subd=witalismasenas&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://witalismasenas.wordpress.com/2010/06/10/rozmowa-z-halina-subotowicz-romanowa-prezes-kongresu-polakow-w-rosji/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
	
		<media:content url="http://0.gravatar.com/avatar/4f6bc50fc38b8a48415dd9f4bb804d5e?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">orlepioro</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://witalismasenas.files.wordpress.com/2010/06/romanow3a.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">Halina Subotowicz-Romanow, fot. autor</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://witalismasenas.files.wordpress.com/2010/06/syberia.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">Książka „Syberia w historii i kulturze narodu polskiego”</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://witalismasenas.files.wordpress.com/2010/06/romanow5.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">Halina Subotowicz-Romanow, fot. autor</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Tadeusz Drozda: &#8222;Kabaret jeszcze żyje!&#8221;</title>
		<link>http://witalismasenas.wordpress.com/2010/06/09/tadeusz-drozda-kabaret-jeszcze-zyje/</link>
		<comments>http://witalismasenas.wordpress.com/2010/06/09/tadeusz-drozda-kabaret-jeszcze-zyje/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 09 Jun 2010 15:41:59 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Witalis Masenas</dc:creator>
				<category><![CDATA[Artyści]]></category>
		<category><![CDATA[Kultura]]></category>
		<category><![CDATA[Litwa]]></category>
		<category><![CDATA[Ludzie]]></category>
		<category><![CDATA[Polacy]]></category>
		<category><![CDATA[Polonia]]></category>
		<category><![CDATA[Polska]]></category>
		<category><![CDATA[Społeczeństwo]]></category>
		<category><![CDATA[Wilno]]></category>
		<category><![CDATA[Życie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://witalismasenas.wordpress.com/?p=262</guid>
		<description><![CDATA[WM: Proszę okiem eskperta określić, jakie poczucie humoru mają Polacy? TD: Myślę, że Polacy ogólnie nie mają zbyt wysublimowanego poczucia humoru. Tak jak ze wszystkim &#8211; Polacy są gdzieś w środku. Z poczuciem humoru jest tak samo. Oczywiście, Polacy mają manię wielkości i większość Polaków uważa, że nasz naród jest wybranym narodem. Strasznie o sobie [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=witalismasenas.wordpress.com&amp;blog=13683959&amp;post=262&amp;subd=witalismasenas&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong><a href="http://witalismasenas.files.wordpress.com/2010/06/drozda1.jpg"><img class="alignright size-full wp-image-263" title="Tadeusz Drozda, fot. www.drozda.pl" src="http://witalismasenas.files.wordpress.com/2010/06/drozda1.jpg?w=500" alt=""   /></a>WM: Proszę okiem eskperta określić, jakie poczucie humoru mają Polacy?</strong></p>
<p><strong>TD:</strong> Myślę, że Polacy ogólnie nie mają zbyt wysublimowanego poczucia humoru. Tak jak ze wszystkim &#8211; Polacy są gdzieś w środku. Z poczuciem humoru jest tak samo. Oczywiście, Polacy mają manię wielkości i większość Polaków uważa, że nasz naród jest wybranym narodem. Strasznie o sobie mamy dobre mniemanie, ale myślę, że znajdujemy się w dobrej średniej światowej i poza ten środek nie ma co wyskakiwać.</p>
<p>Poza tym Polacy lubią śmiać się z innych, natomiast obrażają się, jak się mówi dowcip o nich samych. Oczywiście, jeśli mówi się dowcip o Polakach w Polsce &#8211; to jeszcze pół biedy. Natomiast jak cudzoziemcy zaczynają żartować z Polaków, to Polak nabiera powietrza, jest wkurzony, że niby jak ktoś może dostrzegać nasze wady narodowe. Na przykład, słynne dowcipy o kratoflach na temat pana prezydenta i pana premiera w Niemczech. Nie są to jakieś wybitne żarty, ale nie jest to też jakieś strasznie obraźliwe. Widać po reakcji naszych władz, jak oni są uczuleni. Jakiś idiota napisze głupi dowcip w gazecie, a my od razu występujemy z notą dyplomatyczną, obrażamy się, podczas gdy inni to w ogóle odpuszczają.</p>
<p>Gdyby Andrzej Lepper miał reagować na wszystkie dowcipy, które na jego temat się pojawiają, to musiałby nic nie robić, tylko na te publikacje odpowiadać. W końcu ludzie lubią się pośmiać. Dowcip bywa wysublimowany, ale bywa też chamski &#8211; tak jak wszystko. Polacy są nazbyt poważni w stosunku do dowcipu, jest on dla Polaka czymś znaczącym.</p>
<p><strong>WM: Co człowiekowi daje poczucie humoru?</strong></p>
<p><strong>TD:</strong> Poczucie humoru - to patrzenie na siebie i na świat na luzie. Jak człowiek jest potwornie zakompleksiony, to nie ma poczucia humoru. Tylko ludzie bez kompleksów mają poczucie humoru, bo wiedzą, że pewne fakty można tak zestawić, że buduje to jakiś żart i jest śmieszne. Natomiast tacy jak Hitler i Stalin, czy paru innych nie mieli poczucia humoru albo mieli specyficzne poczucie humoru. Im bardziej odchodzimy od poczucia humoru, tym bardziej idziemy w kierunku zamordyzmu. Ludzie z poczuciem humoru &#8211; to są ludzie wielcy. Żaden wieli człowiek światowy nie obrażał się na jakieś tam żarty, mało tego &#8211; sam je wymyślał.</p>
<p><strong>WM: Jak buduje Pan żart? Co Pana inspiruje?</strong></p>
<p><strong>TD:</strong> Oczywiście, życie. Niestety, tacy faceci jak ja, jesteśmy dinozaurami polskiego kabaretu, polskiej estrady, ponieważ reagujemy na rzeczywistość nas otaczającą. Natomiast moi młodzi koledzy raczej wymyślają abstrakcyjne sytuacje, których właściwie nie ma. Dla mnie trudnym by było wymyślić dowcip, monolog czy tekst kabaretowy niezwiązany z życiem. Natomiast widzę, że młodzi ludzie odwrotnie &#8211; nie majł talentu, żeby obserwować co się dzieje i to komentować, tylko stwarzają własną rzeczywistość i bawią się w swoim świecie.</p>
<p>W dzisiejszym polskim kabarecie raczej nie ma obecności polskiego dowcipu politycznego czy obyczajowego. Polityka jest jaka jest, ale młodzi w ogóle nie zauważają tego, co się dzieje dookoła. Myślę, że w polskim kabarecie przyszły inne czasy.</p>
<p><strong>WM: Rosjanie, na przykład, w zasadzie nie mają tak wysoko rozwiniętej kultury kabaretu jak Polacy&#8230;</strong></p>
<p><strong>TD:</strong> Ale dziś kabaret w Polsce właściwie nie jest potrzebny. Na scenie żartuję, że osiągnęliśmy ideał i Polska ma taki system, że kabaret stał się zbędny, bo wszystko jest idealne &#8211; nie ma z czego żartować. Mamy najmądrzejszych ludzi rządzących, jest tak dobrze, że kabaret w ogóle nie jest potrzebny. Ale to jest prawda, ponieważ oprócz mnie i jeszcze kilku &#8222;zboczeńców&#8221; nie ma ludzi, którzy komentują to, co się dzieje dookoła. [...]</p>
<p><strong>WM: Jest Pan również znakomitym felietonistą. Czy myśli Pan o wydaniu książki?</strong></p>
<p><strong>TD:</strong> Przez długi czas pisałem w wielu gazetach felietony. Jestem jednak tak leniwy, że ktoś musi mnie zmusić do roboty. Jestem ciągle w trakcie pisania sztuki teatralnej, już napisałem właściwie połowę, ale uważam, że trzeba ją pisać od nowa. Uważam, że dla literata, dla pisarza bardzo ważne, by ciągle go coś zmuszało do cotygodniowego napisania nowego tekstu. Lenistwo powinno być karane.</p>
<p><strong>WM: Jaki jest dzisiejszy Polak? Jak by Pan określił go z dystansu satyryka?</strong></p>
<p><strong>TD:</strong> Polak &#8211; to nic nadzwyczajnego, mimo że każdy Polak uważa, że jest czymś nadzwyczajnym. Polak uważa, że jest lepszy od Niemca, od Rosjanina &#8211; na pewno. Jeśli chodzi o relacje Polak &#8211; Litwin, to takiej relacji raczej w ogóle nie ma, bo w Polsce raczej nie zauważamy, że gdzieś tam jest jakaś Litwa. My &#8211; to taki wielki kraj, a Litwa &#8211; to takie malutkie byle co. Jeżeli już, to porównujemy się z Rosją, Francją, Niemcami &#8211; to są nasi partnerzy. Żaden Czech czy Słowak dla Polaka &#8211; to nic. Polacy mają poczucie wielkości, że jest się narodem wybranym. Zawsze wśród wielkich tego świata znajdziemy Polaków i z nimi utożsamiamy się.</p>
<p>Przeciętny Polak jest, niestety, niewykształcony, który szkołę skończył dla papierów. Dzisiaj już nie, ale mówię bardziej o moim rówieśniku lub trochę młodszym. Dzisiaj młodzież jest pazerna na wiedzę, a dzisiejszy dwudziestoletni Polak &#8211; to zupełnie inny człowiek, niż dwudziestolatek 20 lat temu. Komunizm nauczył łba nie wychylać, tylko nazbierać papierów, gdieś się urządzić, trochę ukraść itd., więc napewno Polak bardzo się zmienił.</p>
<p>Smutne jest to, że dzisiejszy Polak, ktąry ma wykształcenie, ambicje, który zna języki, nie znajduje miejsca w Polsce. Dzisiejsza Polska tak jak sto lat temu jest źródłem siły roboczej dla świata. Ludzie wyjeżdżają. Jak się pójdzie do restauracji gdzieś w Dublinie, to można mówić po polsku, bo szef czy właściciel jest Polakiem i obsłużą nas po polsku. Wsiadasz do taksówki w Londynie i od razu mów po polsku. Wolałbym jednak, żeby Polakom, których Polska wykształciła, do głowy nie przychodziło wyjeżdżać.</p>
<p>Co innego &#8211; Polacy na Litwie. Nie ma Polonii, bo to Polska stąd wyjechała, a Polacy zostali. Oczywiście, nie jest to wina ani Polski, ani Litwy. Ale kocham tu przyjeżdżać. W Polsce jesteśmy zachwyceni Zachodem, włazimy do pewnej części ciała temu Zachodowi, nie mając pojęcia o własnej wartości, znakomitej kulturze, historii &#8211; mamy czym się chwalić. W Polsce nie potrafimy nieraz obronić polskości, dlatego bardzo wzrusza mnie tak olbrzymia miłość do polskości mieszkaćów Wilna i Wileńszszyzny. To dla mnie szok. Takiego patriotyzmu w Polsce w ogóle nie widzi się. </p>
<p><strong>WM: Czego może spodziewać się publiczność, z którą dzisiaj Pan się spotyka?</strong></p>
<p><strong>TD:</strong> Występuję z programem &#8222;Kabaret jeszcze żyje&#8221;. Dzisiejsze kabarety raczej nie komentują tego, co się dzieje, a ja jestem ostatni na liście, który stara się mówić o tym, co jest. Mówię i niestety narażam się. Trudno. Dopóki w Polsce nie jest tak, że zamykają za dowcipy &#8211; a nigdy tak nie było, nawet za najgorszej komuny. Oczywiście, niektórzy mieli kłopoty, ja też miałem. Mówiąc krótko, będę się narażał w dalszym ciągu.</p>
<p style="text-align:right;"><em>&#8222;Kurier Wileński&#8221;</em>, 19.03.2007</p>
<br />Filed under: <a href='http://witalismasenas.wordpress.com/category/artysci/'>Artyści</a>, <a href='http://witalismasenas.wordpress.com/category/kultura/'>Kultura</a>, <a href='http://witalismasenas.wordpress.com/category/litwa/'>Litwa</a>, <a href='http://witalismasenas.wordpress.com/category/ludzie/'>Ludzie</a>, <a href='http://witalismasenas.wordpress.com/category/polacy/'>Polacy</a>, <a href='http://witalismasenas.wordpress.com/category/polonia/'>Polonia</a>, <a href='http://witalismasenas.wordpress.com/category/polska/'>Polska</a>, <a href='http://witalismasenas.wordpress.com/category/spoleczenstwo/'>Społeczeństwo</a>, <a href='http://witalismasenas.wordpress.com/category/wilno/'>Wilno</a>, <a href='http://witalismasenas.wordpress.com/category/zycie/'>Życie</a>  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/witalismasenas.wordpress.com/262/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/witalismasenas.wordpress.com/262/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/witalismasenas.wordpress.com/262/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/witalismasenas.wordpress.com/262/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/witalismasenas.wordpress.com/262/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/witalismasenas.wordpress.com/262/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/witalismasenas.wordpress.com/262/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/witalismasenas.wordpress.com/262/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/witalismasenas.wordpress.com/262/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/witalismasenas.wordpress.com/262/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/witalismasenas.wordpress.com/262/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/witalismasenas.wordpress.com/262/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/witalismasenas.wordpress.com/262/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/witalismasenas.wordpress.com/262/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=witalismasenas.wordpress.com&amp;blog=13683959&amp;post=262&amp;subd=witalismasenas&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://witalismasenas.wordpress.com/2010/06/09/tadeusz-drozda-kabaret-jeszcze-zyje/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
	
		<media:content url="http://0.gravatar.com/avatar/4f6bc50fc38b8a48415dd9f4bb804d5e?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">orlepioro</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://witalismasenas.files.wordpress.com/2010/06/drozda1.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">Tadeusz Drozda, fot. www.drozda.pl</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Nie zagubić się w uniwersalizacji</title>
		<link>http://witalismasenas.wordpress.com/2010/06/08/nie-zagubic-sie-w-uniwersalizacji/</link>
		<comments>http://witalismasenas.wordpress.com/2010/06/08/nie-zagubic-sie-w-uniwersalizacji/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 08 Jun 2010 09:21:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Witalis Masenas</dc:creator>
				<category><![CDATA[Czechy]]></category>
		<category><![CDATA[Edukacja]]></category>
		<category><![CDATA[Europa]]></category>
		<category><![CDATA[Kultura]]></category>
		<category><![CDATA[Litwa]]></category>
		<category><![CDATA[Ludzie]]></category>
		<category><![CDATA[Polonia]]></category>
		<category><![CDATA[Polska]]></category>
		<category><![CDATA[Społeczeństwo]]></category>
		<category><![CDATA[Wilno]]></category>
		<category><![CDATA[Życie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://witalismasenas.wordpress.com/?p=250</guid>
		<description><![CDATA[Jolanta Tambor &#8211; profesor, doktor nauk humanistycznych, wykładowca na Uniwersytecie Śląskim w Katowicach, założycielka i wicedyrektor Szkoły Języka i Kultury Polskiej Uniwersytetu Śląskiego. Prowadziła badania naukowe nad tożsamością i identyfikacją etniczną, dialektami polskimi, językiem artystycznym, stereotypami etnicznymi i narodowościowymi. Wydała &#8222;Fonetykę i fonologię współczesnego języka polskiego&#8221; &#8211; podręcznik dla studentów filologii polskiej, &#8222;Śpiewająco po polsku&#8221; [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=witalismasenas.wordpress.com&amp;blog=13683959&amp;post=250&amp;subd=witalismasenas&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><em><a href="http://witalismasenas.files.wordpress.com/2010/06/tambor.jpg"></a><a href="http://witalismasenas.files.wordpress.com/2010/06/tambor77.jpg"><img class="alignleft size-full wp-image-258" title="Jolanta Tambor, fot. autor" src="http://witalismasenas.files.wordpress.com/2010/06/tambor77.jpg?w=500" alt=""   /></a>Jolanta Tambor &#8211; profesor, doktor nauk humanistycznych, wykładowca na Uniwersytecie Śląskim w Katowicach, założycielka i wicedyrektor Szkoły Języka i Kultury Polskiej Uniwersytetu Śląskiego. Prowadziła badania naukowe nad tożsamością i identyfikacją etniczną, dialektami polskimi, językiem artystycznym, stereotypami etnicznymi i narodowościowymi. Wydała &#8222;Fonetykę i fonologię współczesnego języka polskiego&#8221; &#8211; podręcznik dla studentów filologii polskiej, &#8222;Śpiewająco po polsku&#8221; &#8211; podręcznik dla cudzoziemców z ćwiczeniami na podstawie polskich piosenek, książki i artykuły o dialekcie śląskim. Wykładała m.in. na uniwersytetach w Kanadzie, Niemczech, Włoszech, na Łotwie, Ukrainie, także na wydziałach polonistycznych Uniwersytetu Wileńskiego oraz Uniwersytetu Pedagogicznego.</em></p>
<p><strong>WM: Od lat jest Pani w sładzie komisji egzaminacyjnej podczas rekrutacji na wyższe studia w Polsce, które organizują Konsulaty RP w miejscach, gdzie mieszka rdzenna polska społeczność. Ma Pani dobry ogląd poziomu polskiej edukacji w różnych krajach, zarówno w Europie Wschodniej, jak i Zachodniej, w Stanach Zjednoczonych, Kanadzie. Czy to prawda, że maturzyści szkół polskich na Litwie reprezentują nieco niższy poziom przygotowania, niż maturzyści w Polsce?</strong></p>
<p><strong>JT:</strong> Myślę, że nie jest to sprawa niższego poziomu, lecz zdecydowanie polega to na czymś innym. Nie można porównywać polskich dzieci, zdających egzaminy w Wilnie, we Lwowie czy czeskim Cieszynie z naszymi maturzystami, którzy przystępują do egzaminów wstępnych na studia. Nawet jeżeli polskie dzieci na Litwie chodzą do polskiej szkoły i realizują program, który ich przygotowuje &#8222;jak gdyby&#8221; do polskiej matury, to i tak nie jest to porównywalne, ponieważ dzieci żyją tu w innej rzeczywistości, mają zupełnie inną tak zwaną wiedzę ogólną. W porównaniu do żyjących w Polsce maturzystów czy w ogóle do młodzieży, dzieci i młodzież tutaj mają nieco inny ogląd rzeczywistości: czytają inne książki, oglądają inne filmy, o innych rzeczach rozmawiają w domu, na ulicy, z rówieśnikami na podwórku, na przerwie w szkole. Nawet jeżeli dziecko nie interesuje się polityką czy sprawami wyższej kultury, to między rodzicami, nauczycielami, na spotkaniach rodzinnych, a nawet w autobusie słyszy różne rozmowy, z których jakieś nazwiska, tytuły, daty, nazwy, jakaś wiedza wpada do głowy.</p>
<p>Pewne rzeczy utrwalają się obok wiedzy szkolnej. Tutaj dzieci też słyszą te rozmowy, ale to są najczęściej rozmowy o Litwie. Bez względu na to, czy są one prowadzone po polsku, litewsku czy rosyjsku, ludzie żyją jednak tutejszym środowiskiem, tutejszą polityką i sprawami codziennymi, ponieważ są obywatelami tego kraju. Nawet jeżeli są innej narodowości, muszą przecież realizować się tutaj. Więc nie możemy od nich wymagać, przynajmniej z przedmiotów humanistycznych, takiego samego oglądu literatury, teatru, filmu, kultury polskiej, bo dla nich to wszystko jest jednak sprawą wyuczoną, wiedzą nabytą, a nasze dzieci, oprócz tego, że się uczą o kulturze polskiej w szkole, są w to wszystko zanurzone.</p>
<p><strong>WM: Czy możemy porównywać problemy polskiego szkolnictwa na Litwie z problemami Polaków, mieszkających w innych krajach?</strong></p>
<p><strong>JT:</strong> Zbyt rzadko tutaj bywam, bym mogła powiedzieć dokładnie, jak to wygląda w Wilnie, natomiast najbliższe jest mi polskie środowisko na terenie tak zwanego Zaolzia &#8211; czyli terenów, których centralnym punktem jest Czeski Cieszyn. Nie jest to Polonia, ale mieszkają tam właśnie Polacy, miejscowi Polacy, tak jak na Litwie. Szkoła Języka i Kultury Polskiej Uniwersytetu Śląskiego jest związana z polskim szkolnictwem na terenie Zaolzia, gdzie prowadzi dzałalność całoroczną, wobec czego często tam bywamy w różnych szkołach: podstawowych i średnich, a także w przedszkolach.</p>
<p>Tam osobiście prowadziłam badania, pisałam artykuły na ten temat, bo bardzo interesuje mnie problematyka tożsamości narodowej i etnicznej oraz związku języka z tożsamością. Stąd wiem na pewno, że na terenie Zaolzia w tej chwili radykalnie zmniejsza się liczba dzieci w polskich szkołach i przedszkolach i zmniejsza się też liczba polskich szkół. Obecnie nie ma odpowiedniej liczby osób w klasie, by móc je utrzymywać. W dużej mierze dzieje się tak dlatego, że coraz więcej jest małżeństw polsko-czeskich. Jeszcze 20 lat temu małżeństwa mieszane na Zaolziu były rzadkością, potem było ich coraz więcej. Dzisiaj coraz częściej jest tak, że rodzice wysyłają dzieci do czeskich szkół, niezależnie od tego, który z rodziców jest Polakiem. Twierdzą, że dzieci mają wówczas lepszy start życiowy. Skoro są obywatelami Republiki Czeskiej, to zdecydowanie jest im potem łatwiej w życiu. Coraz częściej uważają, że lepiej jest uczyć się w szkole czeskiej i całą wiedzę potrzebną do życia dorosłego zdobyć w czeskich szkołach, a dodatkowo uczyć się polskiego w obszarach kulturowo-cywilitacyjnych dla podtrzymania tożsamości i identyfikacji.</p>
<p><a href="http://witalismasenas.files.wordpress.com/2010/06/spiewajaco.jpg"><img class="alignright size-full wp-image-260" title="Śpiewająco po polsku" src="http://witalismasenas.files.wordpress.com/2010/06/spiewajaco.jpg?w=500" alt=""   /></a>I to nie jest tak, że oni wyrzekają się polskości. Odrodzenie narodowościowe jest tam bardzo silne. W ogóle na Śląsku Cieszyńskim, zarówno polskim, jak i czeskim, robi się sporo, by utrzymać i pielęgnować tożsamość. Twierdzi się, że człowiek, który wyzbywa się swoich korzeni jest w dzisiejszym świecie w ogromnej rozterce, nie potrafi proadzić sobie z otaczającym światem. Odrzucenie dziedzictwa padziadów, dziadów, ojców powoduje pewne zagubienie, bo nie jest się wtedy ani Czechiem, ani Polakiem. Ale dodatkowe kształcenie polskie na tym terenie odbywa się popołudniami, w soboty, w niedzielę, poprzez uczestnictwo w zespołach tanecznych i śpiewaczych, poprzez udział w spektaklach teatralnych, konkursach recytatorskich. Dużo jest też animatorów kultury. Zresztą to tendencja ogólnoświatowa, ponieważ tak naprawdę wszędzie na świecie &#8211; we Francji, w Niemczech, Stanach Zjednoczonych, Kanadzie nabywanie polskości odywa się dodatkowo poza głównym nurtem kształcenia. Nie ma potrzeby, aby kształcenie matematyczne, biologiczne, chemiczne koniecznie odbywało się w języku polskim, a nie w języku kraju, którego jest się obywatelem.</p>
<p>Tendencja taka widoczna jest również w Polsce, i to zupełnie nie przeczy postawom patriotycznym. Dziś w Polsce coaz częściej otwieramy francusko, angielskojęzyczne szkoły średnie, coraz chętniej rodzice wysyłają dzieci do takich szkół, żeby &#8222;zanurzały się&#8221; w obcym języku. Uczelnie polskie wprowadzają programy &#8222;Study in English&#8221; z przedmiotami po angielsku. W tej chwili przedmioty po angielsku prowadzi się nawet na wydziałach polonistycznych, ale oczywiście w mniejszym zakresie. Uczenie niektórych przedmiotów w języku polskim nie jest już obowiązkowe.</p>
<p><strong>WM: Czyli nie powinniśmy bać się tego, że w polskich szkołach na Litwie na przykład matematyka czy fizyka będą prowadzone po listewsku?</strong></p>
<p><strong>JT:</strong> Na pewno trzeba bardzo uważać, żeby się nie przekręciło w drugą stronę. Tym bardziej w takich miejscach jak tutaj, w Wilnie,  gdzie Polaków jest tak dużo. Trzeba uważać, żeby nie zagubić się w uniwersalizacji czy państwowej unifikacji, w upraszczaniu i &#8222;ułatwianiu&#8221; sytuacji językowej obywateli, żeby nie nastąpił całkowity odwrót od języka polskiego jako mniejszościowego i żeby potem nie trzeba było wkładać ogromu pracy w odnowienie, ale osobiście myślę, że matematyka, fizyka, geografia powszczechna, biologia nie muszą być prowadzone w języku polskim.</p>
<p><strong>WM: Wśród polskiej młodzieży na Litwie aktualnie spada zainteresowanie studiami wyższymi w Polsce. Czy jest to powód do niepokoju? Jak widzi Pani całą sytuację za 5-10 lat?</strong></p>
<p><strong>JT:</strong> Myślę, ż liczba studentów utrzyma się na może niskim, ale stabilnym poziomie. Bo nie zapominajmy, że mamy niż demograficzny w całej Europie. Poza tym coraz więcej możliwości daje Unia Europejska. W tej chwili jest tak dużo możliwości wyjazdów zagranicznych w trakcie studiów, w ramach programów Socrates, Erasmus, Leonardo, Mundus i wszelkich innych, że dzisiaj nie ma już potrzeby decydowania się na opuszczenie rodziny, swojego kraju, środowiska na pięć lat, bo można to zrobić na pół roku, na rok, też ostrzymując stypendium. Z tym że jest to stypendium unijne. To wszystko także obniża zainteresowanie wyjazdem na pięcioletnie studia do Polski, ale nie widzę tu powodów do zmartwienia.</p>
<p><strong>WM: Proszę opowiedzieć, jak funkcjonuje Szkoła Języka i Kultury Polskiej Uniwersytetu Śląskiego?</strong></p>
<p><strong>JT:</strong> Szkoła jest jednostką, która kształci studentów przez cały rok, ale najintensywniej czyni to podczas wakacji. W ciągu roku języka polskiego uczą się u nas przede wszystkim zagraniczni studenci uniwersytetu, przyjeżdżający w ramach Erasmusa, CEEPUSA, umów bilateralnych, ale nie tylko. Na kursy zapisują się biznesmeni, którzy działają na Śląsku w firmach z kapitałem zagranicznym, dyplomaci, przedstawiciele Unii Europejskiej, cudzoziemskie żony Polaków i cudzoziemscy mężowie Polek. W czasie wakacji na cały sierpień przyjeżdżają do naszej letniej szkoły do Cieszyna (gdzie Uniwersytet Śląski ma filię) studenci i kursanci z całego świata. Jest ich co roku około 150 z wszystkich 5 kontynentów.</p>
<p>Oferujemy kilkadziesiąt godzin nauki języka polskiego na lektoratach, ale także seminaria o kulturze polskiej (literatura, film, teatr, obyczaje, historia), udział w koncertach na żywo, spektaklach teatralnych, pokazach filmowych, spotkaniach ze znanymi Polakami. Naszymi goścmi byli Czesław Miłosz, Stanisław Barańczak, Norman Davies, Andrzej Wajda, Krzysztof Zanusii, Kazimierz Kutz, Adam Michnik, Tadeusz Mazowiecki i wiele innych znakomitości polskiego życia publicznego. Co roku gościł nas w swoim domu Stanisław Lem. Intensywność takiej wakacyjnej nauki popłaca. Jestem o tym przekonana.</p>
<p><strong>WM: Jak ocenia Pani studentów naszych wydziałów polonistycznych?</strong></p>
<p><strong>JT:</strong> Specyfiką Waszych polonistów jest to, że są bardzo dobrze przygotowani. To samo mogę powiedzieć i o polonistach z Ukrainy. I to niezależnie od tego, czy są polskiego pochodzenia, czy też Litwinami czy Ukraińcami. Sąsiedzi zazwyczaj nie lubią się. Belgowie nie lubią Holendrów, a Holendrzy Belgów, Francuzi Anglików, Ślązacy nie-Ślązaków itd. Pewne animozje między Litwinami i Polakami zawsze występują, tym bardziej że mieliśmy dużo wspólnych elementów historii, która przez obydwie strony czasami różnie jest postrzegana. Poza tym, nie zawsze jesteśmy skłonni wszystko wybaczać.</p>
<p>Różni ludzie mają różne podejście do wielu kwestii, różnie interpretują te stosunki. Ale myślę, że z takich bliskich terenów, gdzie mamy tyle wspólnych elementów historii, jeżeli ktoś rzeczywiście interesuje się historią, kulturą tego drugiego kraju, to interesuje się bardzo dogłębnie. Dlatego osoby przyjeżdżające z Litwy są bardzo dobrze przygotowane i bardzo chętne do nauki, do chłonięcia tego wszystkiego, co w Polsce mogą znaleźć.</p>
<p>Nie da się ukryć, że Polska ma &#8222;większą&#8221; kulturę. Jest większym krajem, literaturę ma większą, więcej osiągnięć ma polski teatr, w kinie mamy rownież nazwiska ogólnoświatowe. Stanisław Lem, Andrzej Wajda, Krzysztof Kieślowski &#8211; to nazwiska Polaków znane na całym świecie. Więc jeżeli się człowiek tym zainteresuje, to jak najwięcej i jak najgłębiej chce poznać.</p>
<p><strong>WM: Pani wypowiedzi o Litwie cechuje ciepło, zazwyczaj charakterystyczne dla Polaków, którzy przyjeżdżają do Wilna, bo mają tu korzenie. Natomiast Pani jest  Ślązaczką. Skąd te ogromne zamiłowanie do Wilna?</strong></p>
<p><strong>JT:</strong> Wilno jest piękne. Litwa jest piękna. Piękno to dla mnie jako dla polonistki tkwi w dużej mierze w polskich śladach w Waszym kraju. Wzruszający jest dla mnie każdorazowo spacer do Ostrej Bramy, dotykanie tablicy Gustawa-Konrada w klasztorze oo. Bazylianów, poszukiwanie kolejnych tablic Mickiewiczowskich &#8211; tu mieszkał&#8230;, tu napisał &#8222;Grażynę&#8221;, stód wyjechał&#8230; W ubiegłym toku przeżyłam nadzwyczajne chwile w Szetejnach, gdzie zbierałam kasztany w miejscu, gdzie jako dziecko biegał Czesław Miłosz. Polonista nie może się nie wzruszać się fotografując takie miejsca.</p>
<p>Ale podoba mi się też niezmiernie Litwa litewska: cudne plaże w Połądze, piękna starówka w Kłajpedzie, urocze zakamarki Starówki w Kownie, rewelacyjny zamek w Trokach, prepyszne kibini, no i wspaniałe piwo: &#8222;Švyturis&#8221; to moje odkrycie, takiego piwa nie ma w innych miejscach. Ale najważniejsze, że spotkałam tu ludzi, z którymi połóczyła mnie przyjaźń na całe życie. Nie wszyscy moi przyjaciele z Litwy mają polskie pochodzenie, ale wszyscy mają serce na dłoni.</p>
<p style="text-align:right;"><em>&#8222;Kurier Wileński&#8221;,</em> 22.04.2006</p>
<br />Filed under: <a href='http://witalismasenas.wordpress.com/category/czechy/'>Czechy</a>, <a href='http://witalismasenas.wordpress.com/category/edukacja/'>Edukacja</a>, <a href='http://witalismasenas.wordpress.com/category/europa/'>Europa</a>, <a href='http://witalismasenas.wordpress.com/category/kultura/'>Kultura</a>, <a href='http://witalismasenas.wordpress.com/category/litwa/'>Litwa</a>, <a href='http://witalismasenas.wordpress.com/category/ludzie/'>Ludzie</a>, <a href='http://witalismasenas.wordpress.com/category/polonia/'>Polonia</a>, <a href='http://witalismasenas.wordpress.com/category/polska/'>Polska</a>, <a href='http://witalismasenas.wordpress.com/category/spoleczenstwo/'>Społeczeństwo</a>, <a href='http://witalismasenas.wordpress.com/category/wilno/'>Wilno</a>, <a href='http://witalismasenas.wordpress.com/category/zycie/'>Życie</a>  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/witalismasenas.wordpress.com/250/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/witalismasenas.wordpress.com/250/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/witalismasenas.wordpress.com/250/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/witalismasenas.wordpress.com/250/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/witalismasenas.wordpress.com/250/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/witalismasenas.wordpress.com/250/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/witalismasenas.wordpress.com/250/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/witalismasenas.wordpress.com/250/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/witalismasenas.wordpress.com/250/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/witalismasenas.wordpress.com/250/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/witalismasenas.wordpress.com/250/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/witalismasenas.wordpress.com/250/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/witalismasenas.wordpress.com/250/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/witalismasenas.wordpress.com/250/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=witalismasenas.wordpress.com&amp;blog=13683959&amp;post=250&amp;subd=witalismasenas&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://witalismasenas.wordpress.com/2010/06/08/nie-zagubic-sie-w-uniwersalizacji/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
	
		<media:content url="http://0.gravatar.com/avatar/4f6bc50fc38b8a48415dd9f4bb804d5e?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">orlepioro</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://witalismasenas.files.wordpress.com/2010/06/tambor77.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">Jolanta Tambor, fot. autor</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://witalismasenas.files.wordpress.com/2010/06/spiewajaco.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">Śpiewająco po polsku</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Być Polakiem na Litwie</title>
		<link>http://witalismasenas.wordpress.com/2010/06/07/byc-polakiem-na-litwie/</link>
		<comments>http://witalismasenas.wordpress.com/2010/06/07/byc-polakiem-na-litwie/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 07 Jun 2010 13:56:29 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Witalis Masenas</dc:creator>
				<category><![CDATA[Historia]]></category>
		<category><![CDATA[Książki]]></category>
		<category><![CDATA[Kultura]]></category>
		<category><![CDATA[Litwa]]></category>
		<category><![CDATA[Polityka]]></category>
		<category><![CDATA[Polonia]]></category>
		<category><![CDATA[Polska]]></category>
		<category><![CDATA[Społeczeństwo]]></category>
		<category><![CDATA[Wilno]]></category>
		<category><![CDATA[Życie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://witalismasenas.wordpress.com/?p=235</guid>
		<description><![CDATA[Maciej Mieczkowski &#8211; ur. w 1980 r. Wilnie, jest absolwentem Polskiej Szkoły Średniej im. Jana Pawła II w Wilnie. W 2004 r. ukończył studia magisterskie na Wydziale Stosunków Międzynarodowych i Politologicznych na Uniwersytecie Łódzkim. Działał w Studenckiej Międzyuczelnianej Organizacji Kresowiaków, odbył staż w nowojorskim &#8222;Nowym Dzienniku&#8221;, którego pokłosiem był cykl artykułów wyróżniony Nagrodą Młodych im. Witolda [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=witalismasenas.wordpress.com&amp;blog=13683959&amp;post=235&amp;subd=witalismasenas&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><em><a href="http://witalismasenas.files.wordpress.com/2010/06/mieczkowski.jpg"></a><a href="http://witalismasenas.files.wordpress.com/2010/06/mieczkowski2.jpg"></a><a href="http://witalismasenas.files.wordpress.com/2010/06/mieczkowski3.jpg"><img class="alignleft size-full wp-image-244" title="Maciej Mieczkowski, fot. M.Mieczkowska" src="http://witalismasenas.files.wordpress.com/2010/06/mieczkowski3.jpg?w=500" alt=""   /></a>Maciej Mieczkowski &#8211; ur. w 1980 r. Wilnie, jest absolwentem Polskiej Szkoły Średniej im. Jana Pawła II w Wilnie. W 2004 r. ukończył studia magisterskie na Wydziale Stosunków Międzynarodowych i Politologicznych na Uniwersytecie Łódzkim. Działał w Studenckiej Międzyuczelnianej Organizacji Kresowiaków, odbył staż w nowojorskim &#8222;Nowym Dzienniku&#8221;, którego pokłosiem był cykl artykułów wyróżniony Nagrodą Młodych im. Witolda Hulewicza (2003).</em></p>
<p><em>Pracuje w wileńskiej Polskiej Galerii Artystycznej &#8222;Znad Wilii&#8221;, publikuje w kwartalniku o tym samym tytule. Debiut książkowy autora &#8211; <strong>&#8222;Być Polakiem na Litwie&#8221;</strong> &#8211; jest publicystyczną wersją jego pracy magisterskiej pt. &#8222;Polska mniejszość narodowa w polityce i świadomości Litwinów&#8221;.</em></p>
<p><strong>WM: Proszę przedstawić Czytelnikowi, o czym właściwie jest Pańska książka?</strong></p>
<p><strong>MM:</strong> Podstawowymi zagadnieniami, omawianymi w książce, są wzajemne kontakty Polaków i Litwinów na Litwie, próba naprawy stosunków między nimi i zmiany myślenia poszczególnych, mniej wykształconych grup społeczeństwa.  Inaczej mówiąc, zmiana mentalności i próba budowy stosunków między obu krajami, z uwzględnieniem mniejszości polskiej na Litwie i litewskiej w Polsce.</p>
<p>Uważam, że w uregulowaniu i wyzbyciu się litewsko-polskich stereotypów pomocna jest znajomość i ocena historii Litwy w ostatnim dziesięcioleciu. Można by przypuszczać, że dzisiaj, po tylu latach wdrażania gospodarki rynkowej, pojawiły się nowe problemy, a stary poszły w niepamięć. Niestety, praktyka bywa nieco inna, jeszcze dziś odżywają demony przeszłości. Widać to na podstawie przykładów z prasy i mediów, jak też opracowań poświęconych temu zagadnieniu.</p>
<p><strong>WM: Niezwykłą wartość stanowi tu jednak wgląd naukowy.</strong></p>
<p><strong>MM:</strong> Tak, opierałem się w tej pracy na opracowaniach znanych historyków, takich jak Piotr Łossowski, Henryk Wisner czy Krzysztof Szczepanik. Uwzględniłem oczywiście również opinie takich polityków, jak Vytautas Landsbergis, Valdas Adamkus, Lech Wałęsa, Aleksander Kwaśniewski, wielu innych. Rdzeniem tej pracy jest dialog publicystyczny autorytetów z Litwy i Polski na temat Polaków litewskich. Nie omieszkałem przytoczyć też wypowiedzi lokalnych działaczy polskich.</p>
<p><strong>WM: W swojej książce nie omieszkał Pan również przypomnieć błędne posunięcia wileńskich działaczy i wspomnieć o wynikających z tego konsekwencjach.</strong></p>
<p>Chodziło tu o wstrzymanie się od głosu przedstawicieli Polaków w sprawie Aktu Niepodległości Litwy w parlamencie (wtedy de facto oznaczało to sprzeciw) oraz próby utworzenia autonomii terytorialnej z obszarów Wileńszczyzny.</p>
<p><strong>WM: Jakie kwestie, Pana zdaniem, są dziś najbardziej aktualne dla młodego pokolenia litewskich Polaków?</strong></p>
<p><strong>MM:</strong> Jak zdobyć dobrą pracę, niemałe wynagrodzenie, w jakim języku wychować swoje dzieci &#8211; żartuję. Wszystkie te sprawy są jak najbardziej ludzkie, to jest normalne. Wiadomo &#8211; nie każdy chce do końca życia &#8222;walczyć&#8221; o nasze polskie sprawyi nie każdy musi. Chodzi o to, żeby ci, którzy poczuwają się do tego silni, godnie, rzetelnie i profesjonalnie nas reprezentowali. Pomimo wielkiej pracy, która zostzała już zrobiona w ciągu 16 lat niepodległości, pomimo chęci &#8211; nie do końca nasza mniejszość jest profesjonalna. A przecież Litwa kształci świetnych specjalistów, z Polski wracają ludzie po dobrych studiach.</p>
<p>Ludzie ci jednak nie zawsze znajdują jakieś godne siebie zajęcie w strukturach polskich. Chodzi mi tutaj o mechanizmy pozyskiwania tych fachowców, żeby pracowali na rzecz mniejszości. Można owszem, zarzucić mi, że nie rozumiem warunków gry rynkowej, ale mnie się wydaje, że w takim wypadku studia w Polsce mało dają ludziom, których Polska wykształciła na specjalistów z zamiarem podnoszenia poziomu kultury w swoich krajach.</p>
<p>Doleję jeszcze oliwy do ognia &#8211; nie można nie zauważyć sprawy, że Litwinom kultura polska, w porównaniu z innymi światowymi &#8211; nie jest atrakcyjna. Wobec tego, żeby stanowić jakąkolwiek siłę, bądź zwyczajnie nie marnować potencjłu intelektualnego, trzeba się jakoś grupować, zakładać instytucje, tworzyć nowe mechanizmy, żeby Polak na Litwie był Polakiem &#8211; mniejszością wykształconą, majętną, ale lojalnym wobec Litwy. Inaczej czeka nas chaos, rozproszenie i w dalszej perspektywie zanik. I pewnie  najbardziej w młodej kadrze widziałbym nadzieję na poprawę naszej kondycji.</p>
<p><strong>WM: Jak by ocenił Pan kulturalną kondycję społeczności polskiej na Litwie?</strong></p>
<p><strong>MM:</strong>   Pomimo tego, że udało się Polakom na Litwie wytworzyć dość szeroki &#8222;zakres swobód&#8221;, to jednak, moim zdaniem, brakuje nam wśród Polaków litewskich ludzi z warstw inteligencji. Nie mówię, że jej nie ma, bądź że nie kształci się młoda inteligencja, chodzi mi bardziej o to, że jest niewidzialna. Brakuje jej aktywności.</p>
<p><a href="http://witalismasenas.files.wordpress.com/2010/06/mieczkowskiokladkla.jpg"><img class="alignright size-full wp-image-241" title="Książka &quot;Być Polakiem na Litwie&quot;" src="http://witalismasenas.files.wordpress.com/2010/06/mieczkowskiokladkla.jpg?w=500" alt=""   /></a>Zjawiskiem, które obserwuję już od ukończenia studiów, jest również to, że Polacy na Litwie, a prznyajmniej w Wilnie, jak gdyby &#8222;siedzą cicho&#8221;, często muszą unikać polskiego języka, np. w pracy, urzędach czy w kontaktach koleżeńskich. Chociaż to ujęcie problemeu słowem &#8222;muszą&#8221; nie całkiem jest adekwatne. Może tu chodzi bardziej o to, że nie chcą rozmawiać po polsku (oczywiście między sobą) a nieraz świadomie unikają języka polskiego. [...]</p>
<p>Dlaczego nieraz unikamy polskiego? Odpowiedzi jest wiele. I myślę, że każdy sobie doskonale to wyjaśni. Ja natomiast chciałem zasygnalizować, że wobec całej normalności zaistniałej sytuacji, bo mieszkamy w Państwie Litewskim, mnie się to bynajmniej normalnym nie wydaje. Więc jeśli pyta Pan o kondycję kultury mniejszości polskiej, to chyba trzeba stwierdzić, że coś tu jest nie tak.</p>
<p><strong>WM: Co mianowicie ma Pan na myśli?</strong></p>
<p><strong>MM:</strong>  W naszym kraju zachodzi szereg wszelakich najdziwniejszych procesów, których nie sposób nie zauważyć. Nie chcę tutaj wymieniać wszystkich, aletak mi się wydaje, że zmierzając ku normalności &#8211; normalnym się staje, że Polak na Litwie powoli transformuje się w stronę obywatela konformistycznego. Oczywiście, można to wytłumaczyć tym, że żyjemy na Litwie, a na Litwie mieszkają Litwini. Ale nie zapominajmy również, że żyjemy tu od wieków, że mamy obywatelstwo litewskie, że jako obywatele, którzy de facto są mniejszością, mamy takie same prawa jak i Litwini. A Litwini powinni nas zauważać, na przykład, w procesie zwrotu ziemi, w szkolnictwie i innych palących problemach.</p>
<p><strong>WM: Galeria &#8222;Znad Wilii&#8221; jest jednym z najjaskrawszych ogniw polskości na mapie Wilna, a jednocześnie jest znakomitym przykładem konstruktywnej współpracy polsko-litewskiej.</strong></p>
<p><strong>MM:</strong> Galeria &#8222;Znad Wilii&#8221; czynnie zabiega o dobre stosunki polsko-litewskie &#8211; jest również insystucją prywatną. Sama musi wypracować sobie środki na istnienie w warunkach kapitalistycznych, a co się za tym wiąże &#8211; stara się wszystko, co robi, robić jak najlepiej, żeby później produkt który wypracuje, mówiąc bez obwijania w bawełnę, dobrze sprzedać. A ponieważ obraca się w sferze kultury, ma możliwości uprawiać te stosunki zz ludźmi, którzy najczęściej tam trafiają.</p>
<p>Oprócz sprzedaży dzieł sztuki, galeria gościła w swych progach wielu wybitnych osobistości światowych, ludzi znaczących zarówno na Litwie, jak i w Polsce. [...] W galerii obok obrazów malarzy polskich wiszą obrazy Litwinów, Rosjan, Białorusinów, Żydów. Często dochodzi tu do dyskusji, odbywa się to w atmosferze pozytywnej &#8211; ludzie z Polski i Litwy konfrontują swoje poglądy. Polacy widzą, że poziom sztuki jest profesjonalny, a jeśli to słaby przykład, to mogę powiedzieć, że często gościmy również turystów z innych europejskich państw. Często słyszymy, że nasza sztuka jest na wysokim poziomie. A to cieszy niezmiernie i pokazuje, że tam, gdzie dialog polityczny zawodzi, można to robić poprzez kulturę.</p>
<p><strong>WM: Jak Pan ocenia dzisiejsze stosunki polsko-litewskie?</strong></p>
<p><strong>MM:</strong> Dziś stosunki polsko-litewskie są dobre jak nigdy wcześniej, przynajmniej od stu lat. To powinno cieszyć rządy w Warszawie i w Wilnie. Ale zejdźmy niżej &#8211; do realnej mniejszości polskiej na Litwie. Brakuje tym stosunkom wyczulenia na krzywdy mniejszości, brakuje, pomimo deklaracji, chęci zrozumienia problemów. Okazuje się, że w żaden sposób nie można przyśpieszyć zwrotu ziemi. A ja &#8211; lojalny obywatel Litwy &#8211; nie mogę tak jak mój kolega Litwin odzyskać ojcowizny.</p>
<p>Naszą mniejszość stanowią ludzie &#8211; mieszkający tu, dziś i teraz. Nie wierzę w to, że nie można tych problemów rozwiązać. Wydaje mi się, że jest jakaś zmowa milczenia, pewna perfidia w tych relacjach w stosunku do mniejszości. [...] </p>
<p><strong>WM: Dlaczego w swoim czasie wybrał Pan studia w Polsce?</strong></p>
<p><strong>MM:</strong> Tak się złożyło, że podczas nauki w szkole interesowałem się polityką, kulturą, sztuką. Młodemu człowiekowi Stosunki Międzynarodowe na Uniwersytecie Łódzkim w Polsce wydawały się dosyć interesującym i atrakcyjnym kierunkiem. Okazało się już na studiach, że oprócz polityki mieliśny na przeciągu studiów wiele innych przedmiotów, co siłą rzeczy pozwoliło poszerzyć horyzonty i nauczyć się, że tak powiem, szerszego myślenia.</p>
<p style="text-align:right;"><em>&#8222;Kurier Wileński&#8221;,</em> 7.07.2006 </p>
<br />Filed under: <a href='http://witalismasenas.wordpress.com/category/historia/'>Historia</a>, <a href='http://witalismasenas.wordpress.com/category/ksiazki/'>Książki</a>, <a href='http://witalismasenas.wordpress.com/category/kultura/'>Kultura</a>, <a href='http://witalismasenas.wordpress.com/category/litwa/'>Litwa</a>, <a href='http://witalismasenas.wordpress.com/category/polityka/'>Polityka</a>, <a href='http://witalismasenas.wordpress.com/category/polonia/'>Polonia</a>, <a href='http://witalismasenas.wordpress.com/category/polska/'>Polska</a>, <a href='http://witalismasenas.wordpress.com/category/spoleczenstwo/'>Społeczeństwo</a>, <a href='http://witalismasenas.wordpress.com/category/wilno/'>Wilno</a>, <a href='http://witalismasenas.wordpress.com/category/zycie/'>Życie</a>  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/witalismasenas.wordpress.com/235/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/witalismasenas.wordpress.com/235/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/witalismasenas.wordpress.com/235/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/witalismasenas.wordpress.com/235/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/witalismasenas.wordpress.com/235/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/witalismasenas.wordpress.com/235/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/witalismasenas.wordpress.com/235/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/witalismasenas.wordpress.com/235/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/witalismasenas.wordpress.com/235/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/witalismasenas.wordpress.com/235/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/witalismasenas.wordpress.com/235/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/witalismasenas.wordpress.com/235/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/witalismasenas.wordpress.com/235/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/witalismasenas.wordpress.com/235/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=witalismasenas.wordpress.com&amp;blog=13683959&amp;post=235&amp;subd=witalismasenas&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://witalismasenas.wordpress.com/2010/06/07/byc-polakiem-na-litwie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
	
		<media:content url="http://0.gravatar.com/avatar/4f6bc50fc38b8a48415dd9f4bb804d5e?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">orlepioro</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://witalismasenas.files.wordpress.com/2010/06/mieczkowski3.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">Maciej Mieczkowski, fot. M.Mieczkowska</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://witalismasenas.files.wordpress.com/2010/06/mieczkowskiokladkla.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">Książka &#34;Być Polakiem na Litwie&#34;</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Zagadkowy wazon</title>
		<link>http://witalismasenas.wordpress.com/2010/06/05/zagadkowy-wazon/</link>
		<comments>http://witalismasenas.wordpress.com/2010/06/05/zagadkowy-wazon/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 05 Jun 2010 03:55:07 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Witalis Masenas</dc:creator>
				<category><![CDATA[Historia]]></category>
		<category><![CDATA[Litwa]]></category>
		<category><![CDATA[Społeczeństwo]]></category>
		<category><![CDATA[Sztuka]]></category>
		<category><![CDATA[Wilno]]></category>
		<category><![CDATA[Życie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://witalismasenas.wordpress.com/?p=214</guid>
		<description><![CDATA[Pewnego dnia do redakcji „Magazynu Wileńskiego” przyszedł nasz stały czytelnik. Pan Jan, wilnianin (nazwisko prosił zachować do wiadomości redakcji), robiąc ubiegłego lata generalne porządki w swoim gospodarstwie na Wołokumpiach, wśród licznych nieużytecznych przedmiotów, które się nagromadziły przez dziesięciolecia, natrafił na intrygujący metalowy przedmiot. I chociaż przeleżał tam ponad 20 lat, jakoś  nigdy nie zwracał nań [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=witalismasenas.wordpress.com&amp;blog=13683959&amp;post=214&amp;subd=witalismasenas&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://witalismasenas.files.wordpress.com/2010/06/wazon_blog.jpg"><img class="alignright size-full wp-image-219" title="Zagadkowy wazon, fot. autor" src="http://witalismasenas.files.wordpress.com/2010/06/wazon_blog.jpg?w=500" alt=""   /></a>Pewnego dnia do redakcji „Magazynu Wileńskiego” przyszedł nasz stały czytelnik. Pan Jan, wilnianin (nazwisko prosił zachować do wiadomości redakcji), robiąc ubiegłego lata generalne porządki w swoim gospodarstwie na Wołokumpiach, wśród licznych nieużytecznych przedmiotów, które się nagromadziły przez dziesięciolecia, natrafił na intrygujący metalowy przedmiot. I chociaż przeleżał tam ponad 20 lat, jakoś  nigdy nie zwracał nań specjalnej uwagi.</p>
<p>Tym razem jednak zaintrygowało go pochodzenie i przeznaczenie owej metalowej konstrukcji. Wydobył ją spośród innych staroci, wyczyścił z piasku i wieloletniego kurzu, przyjrzał się dokładniej. Pan Jan był zdumiony, gdy „odkrył”, iż jest to wazon na kwiaty, zrobiony z&#8230; gilzy armatniej. Wazon ozdobiony jest elementem dekoracyjnym – misternie wyciętymi w metalu liśćmi dębowymi. W dolnej części wazonu zachowała się dość czytelna dedykacja:</p>
<p style="text-align:center;"> Panu Dyrektorowi Szkoły Zawodowej Dokształcającej</p>
<p style="text-align:center;">Instytut Rzemieślniczy w Wilnie</p>
<p style="text-align:center;">Absolwenci III roku mech. i elektr.</p>
<p style="text-align:center;">1936/37</p>
<p>Z tym właśnie „trofeum” pan Jan przyszedł do redakcji. Jak się okazało, stary wazon nie należy do pamiątek rodzinnych naszego czytelnika, a trafił do niego wraz z majątkiem, który przejął po śmierci stryjecznej siostry, w żaden sposób nie związanej z przedwojenną szkołą zawodową, figurującą w napisie dedykacyjnym.</p>
<p><a href="http://witalismasenas.files.wordpress.com/2010/06/wazon_blog2.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-221" title="Napis dedykacyjny, fot. autor" src="http://witalismasenas.files.wordpress.com/2010/06/wazon_blog2.jpg?w=500&#038;h=151" alt="" width="500" height="151" /></a></p>
<p>Według słów pana Jana, przed wojną mieściły się na Wołokumpiach domki letniskowe i ogrody zamożniejszego mieszczaństwa oraz inteligencji wileńskiej. Być może właśnie tam mieszkał wspomniany w napisie dyrektor. Dzisiaj ustalenie tego jest raczej trudne. Nie mogliśmy jednak nie zgodzić się z naszym czytelnikiem, że zagadkowy wazon fascynuje oryginalnością pomysłu przekształcenia jednego przedmiotu w inny, misternością wykonania. Gilza jako pierwiastek agresji, destrukcji, wojny – rękami uczniów została zmieniona w symboliczne drzewo: pierwiastek życia, pokoju, stabilności&#8230;</p>
<p>Zmierzyliśmy wielkość wazonu: wysokość wynosi 25 cm, a razem z dekoracją z liści w górnej części gilzy – 37 cm. Średnica natomiast mierzy 8,2 cm. A posługując się słownictwem militarnym, można powiedzieć, iż wazon został utworzony z tzw. armatniej „osiemsetdwudziestki”.</p>
<p>Pomimo niewątpliwej wartości artystycznej, przedwojenny wazon z całą pewnością ma także wartość historyczną: eksponat zawiera informację o istnieniu w przedwojennym Wilnie dokształcającej szkoły zawodowej. O wspomnianej w napisie dedykacyjnym uczelni dziś już niewielu może pamiętać, bowiem uczniowie wymienionego Instytutu Rzemieślniczego są w sędziwym wieku, nie mówiąc już o wykładowcach. Dramatyczne lata wojny, okres stalinowski, kolejne fale repatriacji, gdy ludność polska masowo opuszczała Wilno i Wileńszczyznę, powojenna sowietyzacja tych terenów i starania władz radzieckich o zakasowanie lub zniekształcenie historii – wszystko działało w kierunku zatarcia pamięci o wspomnianej szkole, jak też innych przedwojennych wileńskich średnich placówkach oświatowych. Bowiem szkoła zawodowa, o której mowa, była tylko jedną wśród licznych szkół średnich zawodowych i wyższych uczelni w przedwojennym Wilnie, które pokrył kurz zapomnienia.</p>
<p>Zaintrygowany tajemnicą wazonu zdecydowałem, w miarę moich skromnych możliwości, chociaż trochę uchylić rąbka historii z nim związanej. Udałem się do Centralnego Państwowego Archiwum Historycznego Litwy w Wilnie (CPAH) z nadzieją, iż tam znajdę tę nitkę, która może mnie doprowadzić do przysłowiowego kłębka. Dzięki pracownikom archiwum udało mi się dotrzeć do informacji dotyczących Kresów Północno-Wschodnich II Rzeczypospolitej. I tu odkryłem dla siebie: jakże rozległa była mapa instytucji edukacyjno-wychowawczych w przedwojennym Wilnie i na Wileńszczyźnie! Wśród zasobów archiwalnych CPAH zachowały się akta dotyczące nie tylko znanego w Europie Wileńskiego Uniwersytetu Stefana Batorego i Wileńskiego Uniwersytetu Państwowego, lecz rownież dokumenty świadczące o działalności wielu innych, być może dziś już zapomnianych inysytucji edukacyjnych.</p>
<p>Przy okazji chciałbym przypomnieć, że w przedwojennym Wilnie było osiem państwowych gimnazjów polskich: imienia Orzeszkowej, Lelewela, Mickiewicza, Słowackiego, króla Jagiełły, króla Zygmunta Augusta, księcia Adama Czartoryskiego, Tadeusza Czackiego, a także Państwowe Gimnazjum im. św. Kazimierza w Nowej Wilejce. Oprócz tego działały liczne gimnazja prywatne oraz katolickie, m. in. Ferdynanda Welera, Jezuitów, Zgromadzenia Sióstr Najświętszej Rodziny z Nazaretu, Humanistyczne Gimnazjum Żeńskie i in. Działało także Państwowe Liceum im. Jana i Jędrzeja Śniadeckich, Liceum im. Filomatów, Państwowa Szkoła Techniczna im. Marszałka Józefa Piłsudskiego, Żydowskie Gimnazjum Humanistyczne, Litewskie Gimnazjum Witolda Wielkiego, Rosyjskie Gimnazjum Z. Bykowej-Łuninej oraz liczne państwowe i prywatne szkoły powszechne oraz dokształcające, seminaria nauczycielskie, licea, kursy, szkoły rosyjskie, żydowskie, białoruskie i litewskie. CPAH Litwy w Wilnie zawiera akta ponad 90 administracji przedwojennych szkół oraz placówek edukacyjnych. I nie ulega wątpliwości, że życie edukacyjne przedwojennego Wilna zasługuje na osobną rozprawę naukową czy obszerniejszą pracę historyczną.</p>
<p>Po godzinach spędzonych w archiwum natrafiłem na akta Państwowej Szkoły Rzemieślniczo-Zawodowej w Nowej Wilejce. Istniała taka szkoła. I oto wśród zachowanych dokumentów dotyczących tej uczelni odkryłem nazwę <strong>Prywatna Szkoła Zawodowa Dokształcająca Męska i Żeńska Wileńsko-Nowogródzkiego Instytutu Rzemieślniczego w Wilnie.</strong> Z całą pewnością jest to właśnie ta instytucja, z którą związane jest pochodzenie wazonu odnalezionego przez pana Jana. Niestety, nie udało się ustalić w jakich latach funkcjonowała ta szkoła. W archiwum państwowym zachowały się jedynie resztki dokumentów: pięć aktów z lat 1935-1939, wśród nich szkolna Księga Ogłoszeń, Księga Korespondencji, Księga Główna Komitetu Rodzicielskiego oraz liczne podania uczniów – prośby o zwolnienia z opłat, o przyznanie bezpłatnego dożywiania itd. Wśród zżółkłych papierów zachowało się także wydanie warszawskiego dziennika „Monitor Polski” z 22 marca 1938 roku, w którym w ogłoszeniach rejestru stowarzyszeń informuje się, że „Na zasadzie postanowienia Wojewody Wileńskiego z dnia 31 stycznia 1938 roku wciągnięto do rejestru stowarzyszeń i związków Urzędu Wojewódzkiego Wileńskiego stowarzyszenie pod nazwą „Komitet Rodzicielski przy Prywatnej Szkole Zawodowej Dokształcającej Męskiej i Żeńskiej Wileńsko-Nowogródzkiego Instytutu Rzemieślniczego w Wilnie”.</p>
<p>Dalej dziennik publikuje listę założycieli owego stowarzyszenia. Są to: Władysław Szumański, Julian Sochaczewski, Witold Druskont, Bronisław Kukiel, Edward Sienkiewicz, Kazimierz Mazuro, Alojzy Niemiec, Julian Witos, Jakub Sosnowski, Helena Trimfowa, Władysław Słonicz, Franciszek Chrul, Adolf Maksymowicz, Stefan Mass, Władysław Zubonin, Wanda Kulinowska oraz Aleksandra Szkiełojciówna. „Celem komitetu jest niesienie moralnej i materialnej pomocy uczącej się w szkole młodzieży, odżywianie jej i zaopatrywanie w odzież, obuwie, podręczniki szkolne i pomoce naukowe, urządzanie wycieczek i innych rozrywek kulturalnych, czytelni, biblioteki, kolonii letnich, burs oraz sal zajęć”.</p>
<p>Niestety, w dokumentach archiwum nie znalazłem adresu szkoły. Zachował się natomiast protokół egzaminu końcowego z języka polskiego w klasie III „elektrycznej”, odbytego w dniu 7 czerwca 1937 roku. Jest to jedyny dokument, w którym wyraźnie wymienia się nie tylko nazwisko dyrektora, lecz także kilka nazwisk nauczycieli oraz szkolnych władz.</p>
<p><a href="http://witalismasenas.files.wordpress.com/2010/06/protokol_blog.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-223" title="Protokół Egzaminu Końcowego z języka polskiego, fot. autor" src="http://witalismasenas.files.wordpress.com/2010/06/protokol_blog.jpg?w=500" alt=""   /></a></p>
<p>„Komisja Egzaminacyjna w składzie: Helena Wierzbicka jako członek egzaminujący, Teodora Duszyńska jako członek asystujący, Józefa Terajewiczówna jako członek asystujący oraz dyrektor szkoły <strong>Leon Krawacki</strong> jako przewodniczący.” Protokół informuje, iż w tym dniu do egzaminu przystąpiło 12 uczniów klasy „elektrycznej”: Baniak Ignacy, Janowski Edward, Gajdis Wilhelm, Plawgo Mieczysław, Popławski Henryk, Pieślak Sylwester, Spirydowicz Jerzy, Stapowicz Piotr, Szczawiński Zygmunt, Szydłowski Władysław, Rum Zygmunt oraz Kopiejć Mieczysław.</p>
<p>Wymienione nazwiska bez wątpienia należą do osób, które ofiarowały dyrektorowi własnoręcznie wykonany wazon z okazji zakończenia roku szkolnego. Zatem z całą pewnością wazon należał do pana Leona Krawackiego, dyrektora Szkoły Zawodowej Dokształcającej Wileńsko-Nowogródzkiego Instytutu Rzemieślniczego w Wilnie. Nie znamy jednak losów jego rodziny ani Instytutu Rzemieślniczego w Wilnie.</p>
<p>Gdyby więc pośród szanownych czytelników „Magazynu Wileńskiego” znalazły się osoby, posiadające jakąkolwiek informację na temat tej szkoły, losów jej absolwentów, dyrektora i nauczycieli &#8211; uprzejmie proszone są o kontakt z redakcją. Może udałoby się uzyskać dodatkową informację dotyczącą interesującego tematu.</p>
<p style="text-align:right;"><em>&#8222;Magazyn Wileński&#8221;</em>, 11/2005</p>
<br />Filed under: <a href='http://witalismasenas.wordpress.com/category/historia/'>Historia</a>, <a href='http://witalismasenas.wordpress.com/category/litwa/'>Litwa</a>, <a href='http://witalismasenas.wordpress.com/category/spoleczenstwo/'>Społeczeństwo</a>, <a href='http://witalismasenas.wordpress.com/category/sztuka/'>Sztuka</a>, <a href='http://witalismasenas.wordpress.com/category/wilno/'>Wilno</a>, <a href='http://witalismasenas.wordpress.com/category/zycie/'>Życie</a>  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/witalismasenas.wordpress.com/214/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/witalismasenas.wordpress.com/214/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/witalismasenas.wordpress.com/214/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/witalismasenas.wordpress.com/214/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/witalismasenas.wordpress.com/214/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/witalismasenas.wordpress.com/214/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/witalismasenas.wordpress.com/214/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/witalismasenas.wordpress.com/214/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/witalismasenas.wordpress.com/214/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/witalismasenas.wordpress.com/214/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/witalismasenas.wordpress.com/214/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/witalismasenas.wordpress.com/214/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/witalismasenas.wordpress.com/214/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/witalismasenas.wordpress.com/214/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=witalismasenas.wordpress.com&amp;blog=13683959&amp;post=214&amp;subd=witalismasenas&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://witalismasenas.wordpress.com/2010/06/05/zagadkowy-wazon/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
	
		<media:content url="http://0.gravatar.com/avatar/4f6bc50fc38b8a48415dd9f4bb804d5e?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">orlepioro</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://witalismasenas.files.wordpress.com/2010/06/wazon_blog.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">Zagadkowy wazon, fot. autor</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://witalismasenas.files.wordpress.com/2010/06/wazon_blog2.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">Napis dedykacyjny, fot. autor</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://witalismasenas.files.wordpress.com/2010/06/protokol_blog.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">Protokół Egzaminu Końcowego z języka polskiego, fot. autor</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Rozmowa z Krzysztofem Niesiołowskim, wilnianinem, dyrektorem Teatru &#8222;Baj&#8221;</title>
		<link>http://witalismasenas.wordpress.com/2010/06/01/rozmowa-z-krzysztofem-niesiolowskim-wilnianinem-dyrektorem-teatru-baj/</link>
		<comments>http://witalismasenas.wordpress.com/2010/06/01/rozmowa-z-krzysztofem-niesiolowskim-wilnianinem-dyrektorem-teatru-baj/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 31 May 2010 22:01:29 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Witalis Masenas</dc:creator>
				<category><![CDATA[Artyści]]></category>
		<category><![CDATA[Książki]]></category>
		<category><![CDATA[Kultura]]></category>
		<category><![CDATA[Ludzie]]></category>
		<category><![CDATA[Sztuka]]></category>
		<category><![CDATA[Teatr]]></category>
		<category><![CDATA[Wilno]]></category>
		<category><![CDATA[Życie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://witalismasenas.wordpress.com/?p=193</guid>
		<description><![CDATA[Krzysztof Niesiołowski: „W naszym teatrze dzieci nie boją się i nie płaczą” Wilno przedwojenne kojarzy się dla mnie przede wszystkim z moim dzieciństwem. Mieszkałem z rodzicami na ulicy Zamkowej 24, gdzie z naszego balkonu było widać popiersie Juliusza Słowackiego. Codziennie chodziłem do szkoły, która nazywała się „Dziecko polskie”. Po wojnie w tym budynku był już [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=witalismasenas.wordpress.com&amp;blog=13683959&amp;post=193&amp;subd=witalismasenas&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Krzysztof Niesiołowski: „W naszym teatrze dzieci nie boją się i nie płaczą”</strong></p>
<p><a href="http://witalismasenas.files.wordpress.com/2010/06/niesiolowski.jpg"><img class="alignright size-full wp-image-212" title="Krzysztof Niesiołowski, fot. autor" src="http://witalismasenas.files.wordpress.com/2010/06/niesiolowski.jpg?w=500" alt=""   /></a>Wilno przedwojenne kojarzy się dla mnie przede wszystkim z moim dzieciństwem. Mieszkałem z rodzicami na ulicy Zamkowej 24, gdzie z naszego balkonu było widać popiersie Juliusza Słowackiego. Codziennie chodziłem do szkoły, która nazywała się „Dziecko polskie”. Po wojnie w tym budynku był już Komitet Centralny Partii Komunistycznej Litwy.</p>
<p>W Wilnie człowiek na codzień ocierał się z historią. Pamiętam Wilno jako miasto ludne, gwarne. Jeździły autobusy, które z trudem, ale mieściły się na Zamkowej. Mówiło się wówczas, że jedziemy „arbonem”. „Arbon” – to była firma szwajcarska, która produkowała i dostarczała te autobusiki do Wilna. Od listopada do marca w Wilnie było bardzo dużo śniegu. Miasto właściwie było szaro-białe. A ta dzisiejsza kolorowość Wilna, która nie wiem, czy jest zgodna z zapisami historycznymi, też mi się bardzo podoba. Teraz Wilno jest piękniejsze i jest miastem bardziej efektownym, niż było do 1939 roku. Ale oczywiście, nostalgia za starym Wilnem ciągle pozostaje.</p>
<p><strong>WM: Jak się zaczęła Pana przygoda z teatrem lalek?</strong></p>
<p><strong>KN:</strong> W życiu ludzie czasem mówią nieprawdę, że niby od dziecka chcieli być kimś. Wydaje mi się, że bardzo często to jednak przypadek człowieka ustawia w życiu. Mój ojciec, <strong>Tymon Niesiołowski</strong>, był malarzem, profesorem na Uniwersytecie Stefana Batorego w Wilnie, więc sprawy sztuki i malarstwa były mi bliskie.</p>
<p>Moje pierwsze doświadczenia teatralne wiążą się właśnie z Wilnem. Swój pierwszy spektakl oglądałem na ul. Końskiej, gdzie wówczas mieściły się zespoły aktorskie – polskie teatr lalek „Bajka”, „Wileński teatr lalek” oraz Żydowski teatr „Maidim”. Wszystkie te zespoły jakoś razem funkcjonowały. W 1941 roku, jako trzynastoletni chłopak, obejrzałem spektakl polskiego zespołu. Było to marionetkowe przedstawienie „Nowe szaty króla” w teatrze marionetkowym Olgi Totwen, który działał w ramach Teatru Młodego Widza na ulicy Końskiej. Był to mój pierwszy kontak z teatrem lalek.</p>
<p>Dziwne, mistyczne miejsce, najwęższa uliczka w Wilnie – Końska – tak przyciągała lalkarzy. Po wojnie powstał tu litewski teatr „Lėlė“. Wilnianka Olga Totwen po wojnie w Gdańsku założyła teatr „Łątek“, dziś teatr „Miniatura“.</p>
<p><strong>WM: A jak się potoczyły losy Pana i pańskiej rodziny po wojnie?</strong></p>
<p><strong>KN:</strong> Kiedy w 1945 roku transportem uniwersyteckim przyjechaliśmy do Torunia, powstał Uniwersytet Mikołaja Kopernika, a mój ojciec był założycielem Wydziału Sztuk Pięknych. Placówka ta kontynuowała tradycje wileńskiego Uniwersytetu Stefana Batorego. Nie było wówczas Akademii Sztuk Pięknych, tylko Wydział Sztuk Pięknych na Uniwersytecie Stefana Batorego. W Toruniu więc w 1946 roku zdałem maturę i rozpocząłem studia na Wydziale Matematyczno-Fizycznym Uniwersytetu Mikołaja Kopernika. W tymże roku do Torunia z Bydgoszczy został przeniesiony teatr lalek „Baj pomorski”, który zresztą założyła też wilnianka Irena Pikiel. Ona też zaprosiła do grania w nim studentów i tak zaczęliśmy w 1946 roku.</p>
<p>Tak rozpoczął się dla mnie bardziej świadomy kontakt z teatrem lalek, ale traktowaliśmy to wówczas bardziej jako zabawę, jako sposób dorobienia trochę pieniędzy na życie studenckie. Zadebiutowałem w roli Raka-Nieboraka w sztuce o Raku-Nieboraku i Pstrągu-Dziwolągu. Ale była to właściwie przygoda jednorazowa.</p>
<p>Po tym próbowałem zdawać na architekturę, która zresztą do dzisiaj mnie interesuje. Chciałem też pójść do Szkoły Teatralnej, na co mój ojciec, mimo że artysta, miał XIX-wieczny pogląd, więc powiedział: „Do tych komediantów nie pójdziesz”. Nie pozwolił mi, więc pracowałem jeszcze kolejny rok w teatrze „Baj pomorski”, a w 1948 roku została otworzona Wyższa Szkoła Filmowa w Łodzi. Według ojca film – to „nic takiego”, więc zdałem do tej szkoły i studiowałem tam przez dwa lata.</p>
<p>W 1951 roku przyjęto mnie jako aktora, a natępnie asystenta reżysera w warszawskim Teatrze Lalek „Guliwer”, gdzie pracowałem do roku 1954. A w 1954 roku dyrekcja teatru w porozumieniu z Ministerstwem Kultury wysłała mnie na czteroletnie studia lalkarskie do Pragi, ponieważ w Polsce brakowało wówczas dyplomowanych reżyserów lalek. Obecnie Wydział lalkarski, który kształci aktorów i reżyserów teatru lalek, znajduje się w Białymstoku.</p>
<p>Po ukończeniu studiów w 1958 roku otrzymałem dyplom Wydziału Reżyserii Teatru Lalek i Dramaturgii Lalkowej. Po powrocie z Pragi zatrudniłem się w Teatrze Lalek i Aktora „Baj” w Warszawie, a pierwszym wyreżyserowanym przeze mnie spektaklem była sztuka „Nowe szaty króla”.</p>
<p><strong>WM: Jak bardzo różni się widz dzisiejszy od widza z tamtych czasów?</strong></p>
<p><strong>KN:</strong> Widz, który przychodził do teatru tuż po wojnie, nie miał telewizji. Właściwie nawet nastolatki przychodziły do nas. Wraz z filmami oraz powstaniem telewizji to się zaczęło zmieniać. W tej chwili raczej przychodzą do nas dzieci przedszkolne i uczniowie młodszych klas – pierwszej, drugiej, trzeciej.</p>
<p><strong>WM: Proszę opowiedzieć o teatrze, którego jest Pan dyrektorem i kierownikiem artystycznym.</strong></p>
<p><a href="http://witalismasenas.files.wordpress.com/2010/05/baj2.jpg"><img class="alignright size-full wp-image-62" title="Książka: W kręgu warszawskiego &quot;Baja&quot;" src="http://witalismasenas.files.wordpress.com/2010/05/baj2.jpg?w=500" alt=""   /></a>Jestem najstarszym w Polsce dyrektorem i kierownikiem artystycznym zawodowego teatru lalkowego. Najdłużej zajmuję to stanowisko w całej historii naszego systemu teatralnego. Kieruję teatrem „Baj” od 1973 roku, a pracuję w teatrze od 1946 roku.</p>
<p>Teatr „Baj” został założony w 1928 roku dzięki społecznej inteligencji „Robotnicze towarzystwo przyjaciół dzieci”. Na początku nie było żadnych etatów, teatr nie miał też swojego pomieszczenia. W 1939 roku miasto podpisało umowę, która finansowo zezwoliła na zagranie w ciągu roku 150 spektakli dla dzieci. W tamtych czasach 150 spektakli w ciągu sezonu to było bardzo dużo!</p>
<p><strong><a href="http://witalismasenas.files.wordpress.com/2010/05/baj1.jpg"></a></strong>W 1945 roku aktorzy, którzy przetrwali wojnę, znowu zebrali się w trupie i wznowili działalność. W 1954 roku warszawski Teatr „Baj” otrzymał pomieszczenia po byłym żydowskim teatrze przy ulicy Jagiellońskiej, a obok znajduje się Dworzec Wileński oraz Bazar Wileński. W tym samu roku „Baj” otrzymał status państwowego teatru.<strong><a href="http://witalismasenas.files.wordpress.com/2010/05/baj1.jpg"></a></strong></p>
<p>W 1990 roku Ministerstwo Kultury i Sztuki postanowiło przekazać większość teatrów dla władz lokalnych, więc od 1992 roku teatr jest municypalny. Obecnie finansowanie dla teatrów przeznaczane jest przez prezydentów miast. W tej chwili Warszawa liczy wiele teatrów. Trzy z nich lalkowe – w tym Teatr „Baj” – to teatry municypalne.</p>
<p>Od początku orientowaliśmy się na widza dziecęciego. Właśnie tu sformował się repertuar polskiego teatru lalek. Do 1939 roku autorzy pisali sztuki specjalnie dla teatru „Baj”. Przed wojną Teatr „Baj” nie tylko tworzył spektakle, ale także organizował kursy dla nauczycieli oraz wszystkich interesujących się teatrem lalek.</p>
<p><strong>WM: Czy i jak „Baj” funkcjonował w czasie wojny?</strong></p>
<p><strong>KN:</strong> W czasie wojny teatr półlegalnie pokazywał przedstawienia klasycznych baśni. Spektakle dla dzieci<a href="http://witalismasenas.files.wordpress.com/2010/05/baj.jpg"></a> były organizowane przez organizacje społeczne. Podczas wojny do teatru Getta Warszawskiego wniesiono lalki, w getcie były przygotowane dwa różne spektakle i potajemnie odgrywano je dla więzionych tam dzieci.</p>
<p>Jeden z najbardziej znanych badaczy naszego teatru Henryk Jurkowski właśnie w Teatrze „Baj” zobaczył pierwsze w swoim życiu przedstawienie lalkowe. Zainspirowany naszym teatrem Henryk Jurkowski wydał książkę „W kręgu warszawskiego „Baja”.</p>
<p><strong>WM:</strong> <strong>Czym więc „Baj” różni się od pozostałych teatrów?</strong></p>
<p><strong><a href="http://witalismasenas.files.wordpress.com/2010/05/baj1.jpg"></a>KN:</strong> Teraz w większości przedstawień teatrów lalkowych lalki nie dominują. Zawsze rozważam, czego rzeczywiście wymaga utwór – tylko lalki, czy też aktora, grającego z lalką czy obok niej. Ale Teatr „Baj” założony jako teatru dla dzieci! W Polsce istnieje dziś 26 lalkowych teatrów municypalnych! W repertuarze naszego teatru są różne przedstawienia, nie tylko lalkowe.</p>
<p>Jednak o wszystkim decyduje sztuka: czy jest potrzeba, by aktor był obok lalki? Moim zdaniem, małe dzieci nie lubią aktorów – jest on dla nich zbyt duży, nawet niebezpieczny. Jesteśmy dumni, że możemy rodzicom powiedzieć, że w naszym teatrze dzieci nie boją się i nie płaczą.</p>
<p>Inna sytuacja składa się, kiedy w mieście, w którym jest teatr lalek, nie ma teatru dramatycznego. W Warszawie jest kilkanaście teatrów municypalnych, które specjalizują się według granego repertuaru. Oprócz lalkowego teatru „Baj” są jeszcze dwa municypalne teatry lalkowe – „Lalka” oraz „Guliwer”. „Baj” w ciągu sezonu gra 12 przedstawień. Repertuar jest tworzony tak, by odpowiadał interesom różnych grup wiekowych i publiczność mogłaby wybierać. Jednak najbardziej nas lubi mały widz.</p>
<p style="text-align:right;"><em>“Kurier Wileński”,</em> 3.11.2007</p>
<br />Filed under: <a href='http://witalismasenas.wordpress.com/category/artysci/'>Artyści</a>, <a href='http://witalismasenas.wordpress.com/category/ksiazki/'>Książki</a>, <a href='http://witalismasenas.wordpress.com/category/kultura/'>Kultura</a>, <a href='http://witalismasenas.wordpress.com/category/ludzie/'>Ludzie</a>, <a href='http://witalismasenas.wordpress.com/category/sztuka/'>Sztuka</a>, <a href='http://witalismasenas.wordpress.com/category/teatr/'>Teatr</a>, <a href='http://witalismasenas.wordpress.com/category/wilno/'>Wilno</a>, <a href='http://witalismasenas.wordpress.com/category/zycie/'>Życie</a>  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/witalismasenas.wordpress.com/193/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/witalismasenas.wordpress.com/193/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/witalismasenas.wordpress.com/193/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/witalismasenas.wordpress.com/193/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/witalismasenas.wordpress.com/193/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/witalismasenas.wordpress.com/193/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/witalismasenas.wordpress.com/193/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/witalismasenas.wordpress.com/193/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/witalismasenas.wordpress.com/193/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/witalismasenas.wordpress.com/193/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/witalismasenas.wordpress.com/193/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/witalismasenas.wordpress.com/193/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/witalismasenas.wordpress.com/193/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/witalismasenas.wordpress.com/193/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=witalismasenas.wordpress.com&amp;blog=13683959&amp;post=193&amp;subd=witalismasenas&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://witalismasenas.wordpress.com/2010/06/01/rozmowa-z-krzysztofem-niesiolowskim-wilnianinem-dyrektorem-teatru-baj/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
	
		<media:content url="http://0.gravatar.com/avatar/4f6bc50fc38b8a48415dd9f4bb804d5e?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">orlepioro</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://witalismasenas.files.wordpress.com/2010/06/niesiolowski.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">Krzysztof Niesiołowski, fot. autor</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://witalismasenas.files.wordpress.com/2010/05/baj2.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">Książka: W kręgu warszawskiego &#34;Baja&#34;</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Kopertowa prowokacja w centrum Wilna</title>
		<link>http://witalismasenas.wordpress.com/2010/05/26/kopertowa-prowokacja-w-centrum-wilna/</link>
		<comments>http://witalismasenas.wordpress.com/2010/05/26/kopertowa-prowokacja-w-centrum-wilna/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 26 May 2010 20:55:37 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Witalis Masenas</dc:creator>
				<category><![CDATA[Europa]]></category>
		<category><![CDATA[Historia]]></category>
		<category><![CDATA[Kultura]]></category>
		<category><![CDATA[Litwa]]></category>
		<category><![CDATA[Polityka]]></category>
		<category><![CDATA[Polska]]></category>
		<category><![CDATA[Społeczeństwo]]></category>
		<category><![CDATA[Sztuka]]></category>
		<category><![CDATA[Wilno]]></category>
		<category><![CDATA[Życie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://witalismasenas.wordpress.com/?p=163</guid>
		<description><![CDATA[W centrum Wilna, w państwowym budynku Poczty Głównej, można nabyć koperty z napisami o retoryce rasistowskiej. Żydom zarzuca się światowy terroryzm, politykom litewskim &#8222;zdradę ojczyzny&#8221;, zaś Polakom &#8211; ludobójstwo narodu litewskiego. Kosztujące 1,5 &#8211; 3 lity &#8222;oryginalne&#8221; koperty o szyderczych treściach dotyczą poszczególnych litewskich polityków, instytucji państwowych i organizacji społecznych. Sprzedawca &#8211; indywidualne przedsiębiorstwo Jonasa [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=witalismasenas.wordpress.com&amp;blog=13683959&amp;post=163&amp;subd=witalismasenas&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W centrum Wilna, w państwowym budynku Poczty Głównej, można nabyć koperty z napisami o retoryce rasistowskiej. Żydom zarzuca się światowy terroryzm, politykom litewskim &#8222;zdradę ojczyzny&#8221;, zaś Polakom &#8211; ludobójstwo narodu litewskiego. Kosztujące 1,5 &#8211; 3 lity &#8222;oryginalne&#8221; koperty o szyderczych treściach dotyczą poszczególnych litewskich polityków, instytucji państwowych i organizacji społecznych. Sprzedawca &#8211; indywidualne przedsiębiorstwo Jonasa Jarmolavičiusa, autor kopert &#8211; litewski grafik Antanas Rimantas Šakalys.</p>
<p><a href="http://witalismasenas.files.wordpress.com/2010/05/koperta.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-171" title="Koperta, autor - Antanas Rimantas Šakalys" src="http://witalismasenas.files.wordpress.com/2010/05/koperta.jpg?w=500" alt=""   /></a></p>
<p>Nie zabrakło tu kopert z rysunkami zawierającymi wyraźne akcenty antypolskie. Na jednej z kopert pisze się mianowicie, że 80 lat temu, 9 października 1920 roku, łamiąc umowę w Suwałkach, polska armia okupowała Litwę Wschodnią, pustosząc kraj i przenosząc na miejsce wymordowanych Litwinów tysiące kolonistów z Polski (!).</p>
<p>Inna &#8222;oryginalna&#8221; koperta z &#8222;akcentem polskim&#8221; ukazuje obok siebie Józefa Stalina, Adolfa Hitlera oraz Józefa Piłsudskiego z napisem &#8222;Wielcy organizatorzy ludobójstwa narodu litewskiego&#8221;. Wśród dziesiątków dostępnych tu kopert podobna krytyka skierowana jest pod adresem polityki Izraela, Rosji czy Stanów Zjednoczonych.</p>
<p><strong>Politykowanie czy &#8222;własny punkt widzenia&#8221;?</strong></p>
<p>Z prośbą o skomentowanie tego rodzaju produkcji zwróciliśmy się do właściciela spółki wynajmującej pomieszczenie w budynku Poczty Głównej Jonasa Jarmolavičiusa. &#8222;Rysunki Šakalysa na kopertach zawierają krytykę pod adresem posłańców na litewskim Sejm, urzędników państwowych, a niektóre komentarze są bardzo ostre. Komuś to się nie spodobało, więc sprawa ta była nagłośniona na litewskim portalu informacyjnym DELFI. Artykuł ten doczekał się głośnego rezonansu ze strony czytelników. Wielu podtrzymało komentarze grafika. Objąć zakazem można łatwo, ale powstaje wówczas pytanie o wolność słowa i wolność wypowiedzi swojego zdania&#8221; &#8211; powiedział dyrektor spółki Jonas Jarmolavičius, dodając, że poza zamieszaniem wokół sprawy, był uprzedzony, by nie brać do sprzedaży kopert zawierających ostre polityczne komentarze.</p>
<p><a href="http://witalismasenas.files.wordpress.com/2010/05/prunskiene32.jpg"><img class="alignleft size-full wp-image-177" title="Kazimiera Prunskiene -  litewska polityk, ekonomistka, posłanka na Sejm, pierwsza premier niepodległej Litwy w latach 1990–1991, od 2004 do 2008 minister rolnictwa. Rys. A. Šakalys" src="http://witalismasenas.files.wordpress.com/2010/05/prunskiene32.jpg?w=500" alt=""   /></a>&#8222;Nie popieram takich działań ze strony autora kopert. Pracuję w porozumieniu i według umowy z Pocztą Główną, której też nie zależy na tego rodzaju problemach. Po prostu uprzedzono mnie, że mogę stracić tu miejsce handlu&#8221; &#8211; mówi Jarmolavičius. &#8211; &#8222;Na podstawie treści poszczególnych kopert sprawę tę można rozdmuchać do poziomu skandalu międzynarodowego. Ale grafik Šakalys twierdzi, że opiera się o konkretne fakty historyczne. &#8222;Bardzo mało wiem na temat Piłsudskiego, ale Šakalys wiele mi o nim opowiadał. Mogę w każdej chwili wycofać ze sprzedaży poszczególne jego dzieła, ale uważam, że o tym trzeba rozmawiać bezpośrednio z autorem kopert&#8221; &#8211; powiedział właściciel spółki, komentując rysunek obrazujący &#8222;organizatorów ludobójstwa narodu litewskiego&#8221;. &#8222;Za treści te odpowiada Šakalys&#8221; &#8211; podsumował.</p>
<p>&#8222;Ludzie po prostu korzystają z wolności wyrażania siebie&#8221; &#8211; tłumaczył dyrektor wileńskiego Instytutu Monitorowania Praw Człowieka Henryk Mickiewicz, &#8211; &#8222;W demokracji wolność ta czasami może być szokująca, dla wielu może być nie do przyjęcia. Nie widzę problemu w tym, że ludzie korzystają z prawa wyrażania siebie, ale trzeba uważać, czy ta swoboda nie przekracza jednak pewnych granic. Uważam, że każdą poszczególną kopertę trzeba rozpatrywać osobno, patrząc czy jej treść jest zgodna z prawem, czy też nie&#8221;.<a href="http://witalismasenas.files.wordpress.com/2010/05/prunskiene3.jpg"></a></p>
<p><strong>Grafik rozmawiać nie chce</strong></p>
<p><a href="http://witalismasenas.files.wordpress.com/2010/05/prunskiene31.jpg"></a>Od dyrektora spółki handlującej dowiedzieliśmy się, że litewski grafik realizuje swoje dzieła poprzez dosyć szeroką sieć. &#8222;Po skandalu na litewskim portalu internetowym następnego dnia otrzymałem telefon ze Stanów Zjednoczonych z prośbą o przesłanie do Ameryki kilku kopert, o których wspomniano w artykule. Nie nazwałbym tego polityką, uważam, że w ogóle nie można z tej sprawy &#8222;robić polityki&#8221;. Niejednokrotnie zaznaczałem też autorowi kopert, by nie uprawiał polityki. Uważam, że sprawy tej nie należy zaostrzać&#8221; &#8211; powiedział właściciel spółki.</p>
<p>Opowiedziano nam także, że prawie codziennie autora kopert można spotkać na Poczcie Głównej oraz że lubi on przesiadywać w znajdującej się obok knajpie &#8222;Post Scriptum&#8221;. Zajrzeliśmy do tej przytulnej wileńskiej kawiarni. Popijając brendy w otoczeniu kolegów mistrz grafiki pokazywał swoje najnowsze dzieła. &#8222;Wystarczająco już rozmawiałem z policją&#8221; &#8211; odparł grafik, poproszony o skomentowanie swoich prac. &#8211; &#8222;Dedyzji sądu jeszcze nie było. Ja się zajmuję bardziej historią, a na kopertach wyraziłem swój punkt widzenia. Nie chcę więcej o tym rozmawiać. Do widzenia&#8221; &#8211; zakończył rozmowę Šakalys.</p>
<p><strong>Rewizja stosunku do Piłsudskiego</strong></p>
<p><a href="http://witalismasenas.files.wordpress.com/2010/05/pilsudski3.jpg"><img class="alignleft size-full wp-image-181" title="Józef Piłsudski, fot. archiwum autora" src="http://witalismasenas.files.wordpress.com/2010/05/pilsudski3.jpg?w=500" alt=""   /></a>Jak już informowały media, podczas konferencji &#8222;Sajudis &#8211; Solidarność: początek partnerstwa strategicznego&#8221;, która miała miejsce na początku br. na Zamku Królewskim w Warszawie z udziałem historyków i filozofów z obu państw, poruszane były także trudne tematy polsko-litewskie. Podczas konferencji lider Litewskiej Partii Konserwatywnej Andrius Kubilius zaapelował do rodaków Litwinów, by zrewidowali swój stosunek do Piłsudskiego. &#8222;Okupacja Wilna w 1920 roku była dla Litwy tragedią, jednakże miała miejsce po tym, gdy Piłsudski pod Warszawą rozgromił wojsko rosyjskie i popędził je przez Litwę. Gdyby Piłsudski nie odniósł tego zwycięstwa, Litwa od roku 1920 byłyby częścią sowietów&#8221; &#8211; mówił Kubilius, stwierdzając że w świadomości Litwinów nadal panują stereotypy. &#8222;Należy mieć pełny obraz i zrozumieć stanowisko Polaków w tym okresie, a dla nas potrzebny jest nieco szerszy kontekst historyczny&#8221; &#8211; tłumaczył przewodniczący Związku Ojczyzny.</p>
<p><strong>Dyskusja wokół sprawy Wilna</strong></p>
<p>Słowa Kubiliusa były jednak sporym zaskoczeniem dla jego kolegi partyjnego, wieloletniego przewodniczącego konserwatystów, europarlamentarzysty Vytautasa Landsbergisa, według którego kolega partyjny Kubilius pomylił różne sprawy. Zdaniem Landsbergisa, październikowe wydarzenia 1920 roku można nazwać jedynie okupacą Wilna i części terytorium Litwy, zaś Kubilius o tych wydarzeniach wypowiedział się pochopnie.</p>
<p>Żadnej kontrowersji w wypowiedzi Kubiliusa nie dopatruje się jednak kierownik działu historii XX wieku Instytutu Historii Litwy Česlovas Laurinavičius. Według niego, przesłanka o tym, że &#8222;gdyby nie marsz Piłsudskiego na Litwę, ta by nie ustała, uległaby sowietyzacji&#8221; jest znaną, starą przesłanką historyków.</p>
<p>Zapytany o stosunek Litwinów do Piłsudskiego, Česlovas Laurinavičius odpowiedział, że stosunek ów wydaje mu się normalny. &#8222;Oczywiście, dla narodu polskiego jest on wielkim człowiekiem, a dla Litwinów &#8211; postacią kontrowersyjną, ale nieodpychającą, może nawet zasługującą na szacunek. Zawsze tak było, nawet gdy Litwini w 1939 roku wkroczyli do Wilna, z miejsca skierowano uroczystą delegację na Rossę dla uczczenia pamięci Piłsudskiego&#8221; &#8211; mówił historyk.</p>
<p><strong>Co na to profesor Bumblauskas?</strong></p>
<p><a href="http://witalismasenas.files.wordpress.com/2010/05/bumblauskas1.jpg"></a><a href="http://witalismasenas.files.wordpress.com/2010/05/bumblauskas21.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-187" title="Alfredas Bumblauskas, fot. autor" src="http://witalismasenas.files.wordpress.com/2010/05/bumblauskas21.jpg?w=500" alt=""   /></a>Przy okazji tematu warto przypomnieć też o konferencji naukowej <em>&#8222;Postać Marszałka</em> Józefa <em>Piłsudskiego w dziejach Polski</em>, <em>Litwy</em> i <em>Europy</em>”, zorganizowanej w maju br. przez Wileński Oddział Miejski Związku Polaków na Litwie oraz Towarzystwo Przyjaciół Wilna i Grodna (Oddział w Lublinie) z udziałem historyków z Polski i Litwy. Warto tu odwołać się do autorytatywnej opinii profesora Alfredasa Bumblauskasa: &#8222;Amnezje są tak głęboko zakorzenione, że po stu latach od czasów Piłsudskiego bardzo często nie możemy znaleźć wspólnego języka w sprawie Wilna. [...] Należy zaznaczyć, że historia nie jest czarno-biała. Jest bardzo dużo stronic kolorowych, które burzą wszelkie stereotypy, kóre z kolei mają korzenie stuletnie&#8221;.</p>
<p>Warto też przytoczyć wypowiedź Jerzego Surwiły, jednego ze specjalistów na Litwie w tematyce Marszałka: &#8222;Chciałbym podkreślić, że postać Piłsudskiego należy rozpatrywać w kontekście Rzeczypospolitej Obojga Narodów. [...] Zapoznając się z tekstem odezwy Marszałka, która nazywa się &#8222;Do obywateli Wilekiego Księstwa Litewskiego&#8221; widzimy, z jak wielkim szacunkiem odnosił się do Litwy i Litwinów. Wiemy, że do końca życia Piłsudski nieoficjalnie wysyłał swoich emisariuszy, by ciągle rozmawiać z Litwą. [...]</p>
<p>Nie ulega wątpliwości, że była to postać kontrowersyjna, ale bardzo uniwersalna. Piłsudski był doskonałym politykiem, doskonale rozumiał, że po 123 latach niewoli trzeba było ożywić handel, budować przemysł przypomocy Żydów, gdyż oni są zdolnymi do handlu i mogą szybko dać pieniądze do obrotu, do budżetu państwa. Dziś, gdy mówimy o współczesnej Europie, uważam, że postać Marszałka Piłsudskiego musi zająć godne miejsce jako postać historyczna w kontekście Unii Europejskiej. Znaczenie Józefa Piłsudskiego jest szczególnie wielkie.&#8221;</p>
<p style="text-align:right;"><em>&#8222;Nasza Gazeta&#8221;</em>, 25.09-1.10.2008</p>
<br />Filed under: <a href='http://witalismasenas.wordpress.com/category/europa/'>Europa</a>, <a href='http://witalismasenas.wordpress.com/category/historia/'>Historia</a>, <a href='http://witalismasenas.wordpress.com/category/kultura/'>Kultura</a>, <a href='http://witalismasenas.wordpress.com/category/litwa/'>Litwa</a>, <a href='http://witalismasenas.wordpress.com/category/polityka/'>Polityka</a>, <a href='http://witalismasenas.wordpress.com/category/polska/'>Polska</a>, <a href='http://witalismasenas.wordpress.com/category/spoleczenstwo/'>Społeczeństwo</a>, <a href='http://witalismasenas.wordpress.com/category/sztuka/'>Sztuka</a>, <a href='http://witalismasenas.wordpress.com/category/wilno/'>Wilno</a>, <a href='http://witalismasenas.wordpress.com/category/zycie/'>Życie</a>  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/witalismasenas.wordpress.com/163/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/witalismasenas.wordpress.com/163/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/witalismasenas.wordpress.com/163/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/witalismasenas.wordpress.com/163/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/witalismasenas.wordpress.com/163/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/witalismasenas.wordpress.com/163/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/witalismasenas.wordpress.com/163/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/witalismasenas.wordpress.com/163/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/witalismasenas.wordpress.com/163/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/witalismasenas.wordpress.com/163/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/witalismasenas.wordpress.com/163/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/witalismasenas.wordpress.com/163/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/witalismasenas.wordpress.com/163/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/witalismasenas.wordpress.com/163/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=witalismasenas.wordpress.com&amp;blog=13683959&amp;post=163&amp;subd=witalismasenas&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://witalismasenas.wordpress.com/2010/05/26/kopertowa-prowokacja-w-centrum-wilna/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
	
		<media:content url="http://0.gravatar.com/avatar/4f6bc50fc38b8a48415dd9f4bb804d5e?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">orlepioro</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://witalismasenas.files.wordpress.com/2010/05/koperta.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">Koperta, autor - Antanas Rimantas Šakalys</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://witalismasenas.files.wordpress.com/2010/05/prunskiene32.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">Kazimiera Prunskiene -  litewska polityk, ekonomistka, posłanka na Sejm, pierwsza premier niepodległej Litwy w latach 1990–1991, od 2004 do 2008 minister rolnictwa. Rys. A. Šakalys</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://witalismasenas.files.wordpress.com/2010/05/pilsudski3.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">Józef Piłsudski, fot. archiwum autora</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://witalismasenas.files.wordpress.com/2010/05/bumblauskas21.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">Alfredas Bumblauskas, fot. autor</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Rozmowa z Jackiem Łumińskim, dyrektorem Śląskiego Teatru Tańca</title>
		<link>http://witalismasenas.wordpress.com/2010/05/22/rozmowa-z-jackiem-luminskim/</link>
		<comments>http://witalismasenas.wordpress.com/2010/05/22/rozmowa-z-jackiem-luminskim/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 22 May 2010 00:44:08 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Witalis Masenas</dc:creator>
				<category><![CDATA[Artyści]]></category>
		<category><![CDATA[Kultura]]></category>
		<category><![CDATA[Polityka]]></category>
		<category><![CDATA[Społeczeństwo]]></category>
		<category><![CDATA[Sztuka]]></category>
		<category><![CDATA[Teatr]]></category>
		<category><![CDATA[Wilno]]></category>
		<category><![CDATA[Życie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://witalismasenas.wordpress.com/?p=92</guid>
		<description><![CDATA[Jacek Łumiński: &#8222;Młodzi Polacy na Litwie na pewno chcą mieć poczucie dumy z własnej narodowości, ale nie chcą zamykać się w polskim getcie&#8221; JŁ: Z Litwą związały mnie najpierw kontakty zawodowe. Potem uzależniłem się od niezwykłych pejzaży, fascynującej historii, kultury i ludzi &#8211; tych trochę zagubionych, przepełnionych wątpliwościami, jak też tych, którzy nie dostrzegają wartości drzemiących [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=witalismasenas.wordpress.com&amp;blog=13683959&amp;post=92&amp;subd=witalismasenas&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Jacek Łumiński: &#8222;Młodzi Polacy na Litwie na pewno chcą mieć poczucie dumy z własnej narodowości, ale nie chcą zamykać się w polskim getcie&#8221;</strong></p>
<p><strong><a href="http://witalismasenas.files.wordpress.com/2010/05/luminski.jpg"><img class="alignleft size-full wp-image-93" title="Jacek Łumiński, fot.: www.stt.art.pl" src="http://witalismasenas.files.wordpress.com/2010/05/luminski.jpg?w=500" alt=""   /></a>JŁ:</strong> Z Litwą związały mnie najpierw kontakty zawodowe. Potem uzależniłem się od niezwykłych pejzaży, fascynującej historii, kultury i ludzi &#8211; tych trochę zagubionych, przepełnionych wątpliwościami, jak też tych, którzy nie dostrzegają wartości drzemiących w starej tradycji oraz tych dumnych, silnych, otulonych świetlistą aurą dającą im poczucie wartości i siły.</p>
<p>Podczas pierwszej wizyty w Wilnie w 1996 roku na festiwalu &#8222;New Baltic Dance&#8221; , gdzie wraz ze Śląskim Teatrem Tańca mieliśmy swoją litewską premierę, poznałem bardzo dużo ludzi, z wieloma zaprzyjaźniłem się na dobre i na złe.</p>
<p>Wracałem do Wilna niemal co roku. Tancerze, choreografowie, wykładowcy z Litwy zaczęli przyjeżdżać też do nas na Międzynarodową Konferencję Tańca Współczesnego i Festiwal Sztuki Tanecznej w Bytomiu. Później do zawodowych artystów dołączyli studenci z Litewskiej Akademii Muzyki i Teatru.</p>
<p>W Wilnie zakochałem się od dawna. Bardzo mi się tu podoba. Kiedyś nawet obiecałem sobie, że kupię mieszkanie w Wilnie i pewnie tak będzie. Chętnie przeprowadzę się do Wilna!</p>
<p><strong>WM: A jak dziś możemy określić sytuację tańca współczesnego na Litwie?</strong></p>
<p><strong>JŁ:</strong> Litewski taniec współczesny jest bardzo teatralny. Więcej jest w nim czystego teatru, niż tańca, ale niezależnie od tego jest kilka osób, które mają <strong>znakomite oryginalne pomysły</strong>. Ciekawe rzeczy robią, na przykład Aira Naginevičiūtė oraz Birutė Letukaitė, których gościliśmy na Festiwalu w Bytomiu. Ich spektakle są litewskie i tym unikalne.</p>
<p><strong>WM: Taniec współczesny jest jednak zbyt mało znany szerszej publiczności, w tym polskiej na Litwie. Odnosi się wrażenie, że jest to bardzo elitarny kierunek sztuki.</strong></p>
<p><strong>JŁ:</strong> Taniec współczesny nie jest elitarny. Elitarny jest natomiast balet, gdyż balet był stworzony dla klas wyższych, rządzących i był promowany przez cara. Wówczas miał bardzo wysoką pozycję. Za czasów komunistycznych balet został przejęty przez władze komunistyczne  jako element propagandy siły i wielkości narodu. Jedak balet nigdy nie trafiał do zwykłych ludzi, a jeżeli trafiał, to z czystego snobizmu, o ile był kierowany do prostych ludzi.</p>
<p>Natomiast taniec współczesny pojawił się z klasy robotniczej. Oczywiście, nie z klasy robotniczej Związku Radzieckiego, tylko Stanów Zjednoczonych. Przy tym określona koncepcja elitarności Stanów Zjednoczonych przekłada się też na grunt tańca współczesnego. Jest to taki środek, który był kierowany do tamtej klasy pracującej i utrzymywany był przez klasę pracującą &#8211; związki zawodowe, partie polityczne czy też domy kultury.</p>
<p><strong>WM: Dzięki Śląskiemu Teatrowi Tańca Polacy mogą z dumą dziś mówić o polskiej szkole tańca współczesnego. Na czym polega jej specyfika?</strong></p>
<p><strong>JŁ:</strong> Wynika ona z połączenia międzynarodowych trendów z polskimi tradycjami &#8211; zarówno w muzyce, jak i teatrze, z polskimi tańcami i zwyczajami ludowymi.</p>
<p><strong><span style="text-align:center; display: block;"><a href="http://witalismasenas.wordpress.com/2010/05/22/rozmowa-z-jackiem-luminskim/"><img src="http://img.youtube.com/vi/dmtNsPe7EqY/2.jpg" alt="" /></a></span></strong></p>
<p><strong>WM: Kulturowe powiązania Polski i Litwy są unikatowe w kontekście historii kultury Europy. Czy w dobie globalizacji przenikanie się tych naszych kultur może stanowić dziś wartość?</strong></p>
<p><strong>JŁ:</strong> Wydaje mi się, że w ogóle każdy kraj Europy Środkowo-Wschodniej ma pewne punkty styczne, wspólne cechy, które wynikają z długowiecznych powiązań oraz wielonarodowości, która była przecież bardzo chatakterystyczna dla naszej części świata.</p>
<p>Cecha wielonarodowościowych związków nie istniała natomiast nigdy na Zachodzie. Z kolei w naszej części Europy mamy mnóstwo narodowości żyjących ze sobą, co stwarza unikatowy schemat kulturowy, który w tych miejscach wszędzie jest podobny. </p>
<p>Podobnie jest z Litwą. W wielu wypadkach Polska i Litwa są traktowane jako jeden kraj, dlatego że przez wiele stuleci był to jeden organizm państwowy. Wydaje mi się, że przenikanie się naszych kultur jest najbardziej wartościowe &#8211; bez względu na politykę czy jakieś siły zewnętrzne. Ludzie czują dziś więź na zupełnie innym poziomie.</p>
<p><strong>WM: Czy środowiska polonijne są w stanie stworzyć i zaprezentować na płaszczyźnie sztuki coś, co by było ciekawe i wartościowe nie tylko dla utrzymania tożsamości narodowej, lecz także w skali międzynarodowej?</strong></p>
<p><strong>JŁ:</strong> Myślę, że w dużej mierze zależy to od celów, jakie prześladują polskie środowiska na świecie. Czasami celem jest utrzymanie kulturowych związków z Polską poprzez kultywowanie sztuki ludowej &#8211; takiej troszeczkę muzealnej.</p>
<p>Natomiast są też takie środowiska, które rozszerzają pole działania &#8211; chcą tworzyć coś bardziej współczesnego, na bazie sztuki współczesnej.</p>
<p>Jeżeli tak jest, to na pewno mogą zaproponować światu coś takiego, co będzie ciekawe w kontekście międzynarodowym, nie tylko lokalnym i nie tylko do utrzymywania więzi z Macierzą.</p>
<p>Z mojego punktu widzenia często jest tak, że nie wszyscy garną się do tańca ludowego czy muzyki ludowej. Rozszerzenie propozycji utrzymania więzi czy rozwijania kultury narodowej poprzez sztukę współczesną jest o wiele mocniejsze, ponieważ trafia do większej ilości osób. [...]</p>
<p><strong><a href="http://witalismasenas.files.wordpress.com/2010/05/jacek.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-97" title="Jacek Łumiński Fot. B. Barczyk" src="http://witalismasenas.files.wordpress.com/2010/05/jacek.jpg?w=500" alt=""   /></a></strong></p>
<p>Z kolei wybieranie czegóś tylko i wyłącznie z powodów narodowościowych, moim zdaniem, jest niezdrowe. Jeżeli dzieło sztuki posiada wartość artystyczną, to bez względu na animozje pomiędzy poszczególnymi narodami, wzbogacamy przecież siebie, uczymy się wzbogacać swoją własną kulturę. [...]</p>
<p>Nie ma takiej kultury, która jest lepsza od innej, bo w każdej kulturze znajduje się coś, co jest wspaniałe i coś, co jest nie do zaakceptowania. Poprzez kontakty międzykulturowe należy to, co najlepsze absorbować, a to co jest niedobre odrzcucać. I niwelować w swojej własnej kulturze pewne niedobory, bo one istnieją.</p>
<p><strong>WM: Czy wobec tego poczynania artystyczne Polaków na Litwie mają szanse, by rzeczywiście zaistnieć na światową skalę? </strong></p>
<p><strong>JŁ:</strong> Myślę, że szanse są, tylko musi być wymiana kulturowa, a nie kwaszony ogórek, zamknięty w słoiku. Zmieszanie polskości i litewskości i tworzenie na tym gruncie czegoś współczesnego może mieć ogromne wartości międzynarodowe.  Kultura polska na Litwie zawsze będzie inna &#8211; tak jak inna jest na Śląsku, w Wielkopolsce czy Małopolsce. W dobie globalizacji wiele kultur i cech miesza się.</p>
<p>Globalizacja jednak wzmacnia kultury regionalne poprzez to, że uświadamiasz sobie wartości swojej własnej kultury i w ten sposób nie odrzucając tego, co jest na zewnątrz, tylko wzmacniasz własne poczucie wartości. To jest typowe dla wielu kultur na świecie. Z mojego punktu widzenia, to, co się dzieje w tej chwili w Europie i na świecie jest pozytywne i należy z tego skorzystać.</p>
<p>Dlatego uważam, że trzeba budować mocniejsze związki z sąsiadami, jednocześnie nie zapominając, kim się jest. W dobie powszechnej unifikacji i globalizacji myślę, że młodzi Polacy na Litwie na pewno chcą mieć poczucie dumy z własnej narodowości, ale nie chcą zamykać się w polskim getcie. Jak to zrobić? Muszą znaleźć sobie drogę sami.</p>
<p style="text-align:right;"><em>&#8222;Kurier Wileński&#8221;,</em> 22.01.2007</p>
<br />Filed under: <a href='http://witalismasenas.wordpress.com/category/artysci/'>Artyści</a>, <a href='http://witalismasenas.wordpress.com/category/kultura/'>Kultura</a>, <a href='http://witalismasenas.wordpress.com/category/polityka/'>Polityka</a>, <a href='http://witalismasenas.wordpress.com/category/spoleczenstwo/'>Społeczeństwo</a>, <a href='http://witalismasenas.wordpress.com/category/sztuka/'>Sztuka</a>, <a href='http://witalismasenas.wordpress.com/category/teatr/'>Teatr</a>, <a href='http://witalismasenas.wordpress.com/category/wilno/'>Wilno</a>, <a href='http://witalismasenas.wordpress.com/category/zycie/'>Życie</a>  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/witalismasenas.wordpress.com/92/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/witalismasenas.wordpress.com/92/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/witalismasenas.wordpress.com/92/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/witalismasenas.wordpress.com/92/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/witalismasenas.wordpress.com/92/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/witalismasenas.wordpress.com/92/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/witalismasenas.wordpress.com/92/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/witalismasenas.wordpress.com/92/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/witalismasenas.wordpress.com/92/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/witalismasenas.wordpress.com/92/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/witalismasenas.wordpress.com/92/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/witalismasenas.wordpress.com/92/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/witalismasenas.wordpress.com/92/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/witalismasenas.wordpress.com/92/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=witalismasenas.wordpress.com&amp;blog=13683959&amp;post=92&amp;subd=witalismasenas&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://witalismasenas.wordpress.com/2010/05/22/rozmowa-z-jackiem-luminskim/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
	
		<media:content url="http://0.gravatar.com/avatar/4f6bc50fc38b8a48415dd9f4bb804d5e?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">orlepioro</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://witalismasenas.files.wordpress.com/2010/05/luminski.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">Jacek Łumiński, fot.: www.stt.art.pl</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://witalismasenas.files.wordpress.com/2010/05/jacek.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">Jacek Łumiński Fot. B. Barczyk</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Kapela Wileńska &#8211; &#8222;Na Zielonym Moście&#8221; (CD)</title>
		<link>http://witalismasenas.wordpress.com/2010/05/19/wywiad-z-edyta-piecha/</link>
		<comments>http://witalismasenas.wordpress.com/2010/05/19/wywiad-z-edyta-piecha/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 19 May 2010 12:41:38 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Witalis Masenas</dc:creator>
				<category><![CDATA[Artyści]]></category>
		<category><![CDATA[Litwa]]></category>
		<category><![CDATA[Muzyka]]></category>
		<category><![CDATA[Płyty]]></category>
		<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[Sztuka]]></category>
		<category><![CDATA[Wilno]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://witalismasenas.wordpress.com/?p=29</guid>
		<description><![CDATA[Kapela Wileńska przedstawia Państwu swoją drugą płytę &#8211; &#8222;Na Zielonym Moście&#8222;. Zawiera ona 13 oryginalnych utworów w wykonaniu Kapeli Wileńskiej, unikatowej i jedynej w swoim rodzaju Kapeli z miasta nad Wilią. Z piosenek wykonywanych przez Kapelę Wileńską wyłania się obraz zarówno polskiego, jak też wielokulturowego Wilna. Kreowany przez muzyków niepowtarzalny klimat przedwojennego polskiego miasta znakomicie [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=witalismasenas.wordpress.com&amp;blog=13683959&amp;post=29&amp;subd=witalismasenas&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Kapela Wileńska przedstawia Państwu swoją drugą płytę &#8211; &#8222;<strong>Na Zielonym Moście</strong>&#8222;. Zawiera ona 13 oryginalnych utworów w wykonaniu Kapeli Wileńskiej, unikatowej i jedynej w swoim rodzaju Kapeli z miasta nad Wilią.</p>
<p style="text-align:center;"><a href="http://witalismasenas.files.wordpress.com/2010/05/kapela.jpg"><img class="size-full wp-image-44  aligncenter" title="CD &quot;Na Zielonym moście&quot;" src="http://witalismasenas.files.wordpress.com/2010/05/kapela.jpg?w=500" alt=""   /></a></p>
<p>Z piosenek wykonywanych przez Kapelę Wileńską wyłania się obraz zarówno polskiego, jak też wielokulturowego Wilna. Kreowany przez muzyków niepowtarzalny klimat przedwojennego polskiego miasta znakomicie oddaje nastrój i życie wileńskich ulic, placów, zaułków i podwórek. Wspaniałe aranżacje, utrzymane w większości w stylistyce retro, pełny swoistego wdzięku folklor miejski, dowcip, nostalgia, błoga zaduma, refleksja nad przemijaniem, ale przede wszystkim śpiewna, lekka i niezwykle przyjemna muzyka oraz wirtuazyjne wykonanie świadczą o wyjątkowości materiału muzycznego prezentowanego przez Kapelę Wileńską.</p>
<p>Niepowtarzalny <strong>muzyczny obraz Wilna i Wilnian</strong> tworzony tu jest również poprzez harmonię i rytm w połączeniu z tematyką piosenek, zaś poszczególne utwory, które znalazły się na tej płycie, niewątpliwie mogą służyć do znakomitej zabawy, a także jako oryginalna ścieżka dźwiękowa w audycjach radiowych, filmach oraz programach telewizyjnych. Znaczną część repertuaru zespołu stanowi poezja wileńskich autorów.</p>
<p>Kapela Wileńska zaczęła swoją działalność w 1988 roku. Szybko zdobywając ogromną popularność zespół występował na licznych imprezach i koncertach w Wilnie oraz na całej Wileńszczyźnie. W charakterze gwiazdy Kapela Wileńska występowała na kresowych festiwalach, festiwalach kapel podwórkowych, imprezach Kaziukowych, koncertowała w wielu miastach Polski, ale także w Austrii, Włoszech, Francji, Rosji, Wielkiej Brytanii.</p>
<p>W 1995 roku Kapela Wileńska zostaje laureatem głównej Nagrody Publiczności I Festiwalu Kultury Kresowej w Mrągowie, na którym w latach następnych pojawia się niejednokrotnie.</p>
<p>Niezwykle wartościowym aspektem działalności artystycznej i poszukiwań twórczych Kapeli Wileńskiej jest ocalanie od zapomnienia melodii, które nie są już na pierwszych miejscach list przebojów. W ten sposób na płycie znalazły się takie piosenki jak Na Zielonym moście, Do Ciebie Miasto, Andriusza&#8230;</p>
<p>Koncerty Kapeli Wileńskiej stanowią swojego rodzaju misterium, znakomicie wyreżyserowane i prowadzone przez Jerzego Garniewicza i Zbigniewa Lewickiego, który jest też aranżerem i autorem wielu kompozycji. Nad ogólnym poziomem artystycznym czuwa kierownik muzyczny &#8211; Romuald Piotrowski.</p>
<p>Płytę tę Kapela dedykuje wszystkim swoim sympatykom. Zarówno tym co byli w Wilnie, co się do Wilna wybierają i tym, którzy w nim mieszkają. Słuchając wileńskich piosenek łatwiej Państwo poznacie i zrozumiecie Wilno i Wilnian, bo prawdziwe Wilniuki swoje miłe miasto mają w sercu.</p>
<p style="text-align:right;"><em>Adnotacja:</em> Witalis Masenas</p>
<br />Filed under: <a href='http://witalismasenas.wordpress.com/category/artysci/'>Artyści</a>, <a href='http://witalismasenas.wordpress.com/category/litwa/'>Litwa</a>, <a href='http://witalismasenas.wordpress.com/category/muzyka/'>Muzyka</a>, <a href='http://witalismasenas.wordpress.com/category/plyty/'>Płyty</a>, <a href='http://witalismasenas.wordpress.com/category/recenzje/'>Recenzje</a>, <a href='http://witalismasenas.wordpress.com/category/sztuka/'>Sztuka</a>, <a href='http://witalismasenas.wordpress.com/category/wilno/'>Wilno</a>  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/witalismasenas.wordpress.com/29/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/witalismasenas.wordpress.com/29/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/witalismasenas.wordpress.com/29/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/witalismasenas.wordpress.com/29/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/witalismasenas.wordpress.com/29/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/witalismasenas.wordpress.com/29/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/witalismasenas.wordpress.com/29/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/witalismasenas.wordpress.com/29/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/witalismasenas.wordpress.com/29/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/witalismasenas.wordpress.com/29/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/witalismasenas.wordpress.com/29/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/witalismasenas.wordpress.com/29/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/witalismasenas.wordpress.com/29/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/witalismasenas.wordpress.com/29/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=witalismasenas.wordpress.com&amp;blog=13683959&amp;post=29&amp;subd=witalismasenas&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://witalismasenas.wordpress.com/2010/05/19/wywiad-z-edyta-piecha/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
	
		<media:content url="http://0.gravatar.com/avatar/4f6bc50fc38b8a48415dd9f4bb804d5e?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">orlepioro</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://witalismasenas.files.wordpress.com/2010/05/kapela.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">CD &#34;Na Zielonym moście&#34;</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Wywiad z Marylą Rodowicz</title>
		<link>http://witalismasenas.wordpress.com/2010/05/14/hello-world/</link>
		<comments>http://witalismasenas.wordpress.com/2010/05/14/hello-world/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 14 May 2010 23:24:55 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Witalis Masenas</dc:creator>
				<category><![CDATA[Artyści]]></category>
		<category><![CDATA[Kultura]]></category>
		<category><![CDATA[Litwa]]></category>
		<category><![CDATA[Ludzie]]></category>
		<category><![CDATA[Media]]></category>
		<category><![CDATA[Muzyka]]></category>
		<category><![CDATA[Pieniądze]]></category>
		<category><![CDATA[Polska]]></category>
		<category><![CDATA[Płyty]]></category>
		<category><![CDATA[Sztuka]]></category>
		<category><![CDATA[Teatr]]></category>
		<category><![CDATA[Wilno]]></category>
		<category><![CDATA[Wywiady]]></category>
		<category><![CDATA[Życie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://witalismasenas.wordpress.com/?p=1</guid>
		<description><![CDATA[Maryla Rodowicz: „Mam bardzo szczególne emocje związane z Wilnem i tymi ziemiami&#8230;&#8221; „Magazyn Wileński&#8221;, 8/2009 MR: Babcia, czyli mama mojej mamy, przyjechała do Wilna ze Skrzybowiec pod Lidą. Teraz to jest Białoruś. Mama urodziła się w Wilnie, gdzie babcia poznała swojego męża – czyli mojego dziadka, który nazywał się Jan Sienkiewicz. Na początku XX wieku, [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=witalismasenas.wordpress.com&amp;blog=13683959&amp;post=1&amp;subd=witalismasenas&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align:left;"><strong>Maryla Rodowicz: „Mam bardzo szczególne emocje związane z Wilnem i tymi ziemiami&#8230;&#8221;</strong></p>
<p style="text-align:right;"><em>„Magazyn Wileński&#8221;,</em> 8/2009</p>
<p style="text-align:left;"><strong><a href="http://witalismasenas.files.wordpress.com/2010/05/maryla2d.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-16" title="Maryla Rodowicz" src="http://witalismasenas.files.wordpress.com/2010/05/maryla2d.jpg?w=199&#038;h=300" alt="" width="199" height="300" /></a>MR: </strong>Babcia, czyli mama mojej mamy, przyjechała do Wilna ze Skrzybowiec pod Lidą. Teraz to jest Białoruś. Mama urodziła się w Wilnie, gdzie babcia poznała swojego męża – czyli mojego dziadka, który nazywał się <strong>Jan Sienkiewicz</strong>.</p>
<p style="text-align:left;">Na początku XX wieku, zgodnie z obowiązującym w zaborze rosyjskim prawem, jednego z dwóch synów brali do wojska na 25 lat. Aby tego uniknąć, rodzina zmieniła dziadkowi nazwisko z Sienkiewicz na Szymkowski. Dziadek jest pochowany na Cmentarzu Bernardyńskim, był charakteryzatorem w <strong>Teatrze „Lutnia”</strong>.</p>
<p>Z kolei jeden z braci mojej babci za udział w wojnie polsko-bolszewickiej otrzymał ziemię. Józef Piłsudski nadawał ziemię swoim oficerom i on dostał działkę w osadzie Murowanka obok majątku Wereszczaków koło Możejkowa.</p>
<p>Za okupacji niemieckiej moja mama była młodą osobą – w Wilnie chodziła do Gimnazjum Nazaretanek. Gdy to zostało zamknięte, odbywały się tajne komplety. A ponieważ panny wywożono do Niemiec, moja mama pracowała w<strong> majątku Piłsudskiego Pikieliszki</strong> – z kalafiorów zrzucała patyczkiem robactwo.</p>
<p>Żeby uniknąć wywózki do Niemiec, mama, mając 18 lat, wyszła za mąż za mojego ojca – <strong>Wiktora Rodowicza</strong>, asystenta na Uniwersytecie Stefana Batorego w Wilnie, a skończył prawo i biologię. Natomiast jego ojciec – Władysław Rodowicz – był farmaceutą, jak zresztą pozostali bracia. Brat Jan miał aptekę<strong> „Pod Łabędziem”</strong>, która, jak wiem, została niedawno zlikwidowana. Bardzo żałuję, bo jak byłam w Wilnie w latach 80., bardzo chciałam kupić tego zabytkowego łabędzia z wystawy. Ale Pani aptekarka niemiło powiedziała mi, że to jest własność apteki, że apteka jest państwowa i że łabędzia nie sprzedadzą.</p>
<p><a href="http://witalismasenas.files.wordpress.com/2010/05/tata.jpg"></a></p>
<p>W czasie okupacji mama mieszkała przy ulicy Stromej, potem – przy Wileńskiej, przy Wielkiej. Niemcy zajęli mieszkanie przy Wileńskiej, więc rodzice przeprowadzili się na Wielką. Z opowieści mamy wiem, że Piłsudski gładził ją po główce, ponieważ jako dzieci bawiły się w miejscu, gdzie była rezydencja Marszałka. A on podchodził do tych dzieci i tam z nimi rozmawiał – to jest to, co mama zapamiętała.</p>
<p>Zapytałam kiedyś mamę, gdzie biegała na wagary. Więc biegała na lotnisko Porubanek. Tam załapywała się na loty, znała mistrza świata Tadeusza Górę. Była ładną dziewczyną, romansowała z tymi pilotami, którzy ją zabierali na pokład i wykonywali różne ewolucje. Chodziła na Górę Bouffałową, na ślizgawkę do Parku Bernardyńskiego. Do podstawówki – vis a vis wejścia do Parku Bernardyńskiego – taki budynek z wieżyczką: była to Szkoła Podstawowa nr 19 imienia Królowej Jadwigi. Znajdowała się na rogu Królewskiej i Bernardyńskiej. Wcześniej mama uczyła się w Gimnazjum nr 8, w dawnym kinie „Casino” przy ulicy Wielkiej. Komunię i bierzmowanie miała też w kościele bernardyńskim, gdzie teraz razem z innymi Rodowiczami remontuję jeden filar, który ma być gotowy na mój koncert. I powinna się tam odbyć msza. Jest to nasza inicjatywa.</p>
<p>Ojciec mojej mamy był charakteryzatorem w teatrze „Lutnia”, a chrzestny mojej mamy – Stanisław Gałczyński – charakteryzatorem w teatrze na Pohulance. Dziadkowie, czyli rodzice mojego ojca Wiktora Rodowicza, mieszkali na Rossie – vis a vis cmentarza. To jest to, co wiem od mamy.</p>
<p><strong>WM: Kiedy nastąpił pierwszy Pani przyjazd do Wilna?</strong></p>
<p><strong><a href="http://witalismasenas.files.wordpress.com/2010/05/marylablog1.jpg"></a>MR:</strong> Były to lata 80. ubiegłego wieku. Pamiętam takie zdarzenie, bardzo zresztą dla mnie niemiłe: gdy wysiedliśmy z pociągu – ja z zespołem – powiedziano nam, że „za karę” za „Solidarność” gramy nie w Wilnie, tylko w Kownie. Było to dla mnie strasznie przykre, pomyślałam: „Jak to! Przecież my jedziemy do Wilna!”. Ale wówczas była złożona sytuacja historyczna&#8230; Wszystkim ludziom na Wschodzie pewnie wmawiano, że „Solidarność” jest czymś złym, że trzeba naród polski odgrodzić, żeby ta zaraza, nie daj Boże, nie przedostała się do Rosji czy na Litwę. Z tego właśnie powodu mój koncert przeniesiono z Wilna do Kowna, ale i tak całe Wilno tam przyjechało. Właściwie była to aż demonstracja, pamiętam, że musiała interweniować milicja, co stanowiło dla mnie wielkie przeżycie.</p>
<p><a href="http://witalismasenas.files.wordpress.com/2010/05/bw14445-600.jpg"></a><a href="http://witalismasenas.files.wordpress.com/2010/05/bw14445-6001.jpg"></a>W 1987 roku w Wilnie telewizja zrobiła ze mną duży program na ulicach Wilna. Byłam w ciąży, mąż nie chciał mnie puścić, ale w końcu pojechałam. Mama niezmiernie wzruszona chodziła ze mną po Wilnie. Natomiast babcia, kiedy jeszcze żyła, też bardzo chciała je zobaczyć. Ale wtedy nie było to możliwe z powodów politycznych, nie było wycieczek do Wilna, więc babcia musiała pojechać szlakiem Lenina – czyli zwiedzić kilka miast w ZSRR, w tym też – Wilno. No, i pojechała. Najbardziej wzruszała się na grobie swojej rodziny na Cmentarzu Bernardyńskim.</p>
<p style="text-align:center;"><span style="text-align:center; display: block;"><a href="http://witalismasenas.wordpress.com/2010/05/14/hello-world/"><img src="http://img.youtube.com/vi/iBrQCCOfHD4/2.jpg" alt="" /></a></span></p>
<p style="text-align:left;"><strong>WM: Jaki program o Pani kręciła wówczas w Wilnie Telewizja Litewska?</strong></p>
<p><strong>MR:</strong> Był to bardzo dobrze i starannie zrobiony film muzyczny. Każda piosenka miała swój pomysł. Film był świetnie zrobiony, dość odważny jak na tamte czasy. I reżyser (Vytenis Pauliukaitis – aut.) ciągle bał się, czy cenzura nie będzie wycinać poszczególne fragmenty.</p>
<p><strong>WM: Ile w tej chwili Pani mama ma lat i jakie są Wasze relacje?</strong></p>
<p><strong><a href="http://witalismasenas.files.wordpress.com/2010/05/marylablog.jpg"></a>MR:</strong> Po wojnie była repatriacja i losy porozrzucały całą rodzinę – do Torunia, Łodzi, Zielonej Góry. Potem moja mama, już tylko z dwojgiem dzieci i swoją matką, znalazła się we Włocławku. Zaczęła pracować, była dekoratorem wystaw sklepowych, miała duży talent plastyczny i mieszka tam do dziś. Ma 85 lat i bardzo często przyjeżdża do mnie. Jest w bardzo dobrej formie. Ma wprawdzie problemy ze wzrokiem, gorzej widzi. Wcześniej namiętnie grała w brydża, mnóstwo czytała – była to jej druga pasja. I malowała obrazy. Teraz natomiast, po chorobie oczu, to wszystko odpadło, niestety.</p>
<p>Z mamą zawsze miałam dobry kontakt, ale jeszcze lepszy z babcią, czyli mamą mojej mamy. Żeby utrzymać całą rodzinę, mama pracowała przez cały dzień – była dekoratorem wystaw sklepowych, a po południu dorabiała – brała fuchy, jeździła do różnych miast. Pracowała też w nocy, ręcznie robiła kartki świąteczne. Babcia z kolei gotowała, czesała mnie, wyprawiała do szkoły, jeździła ze mną do lasu na grzyby, grała w karty, czytała mi książki.</p>
<p><strong>WM: Na koncercie w Wilnie w 1996 roku opowiadała Pani, że piosenki „Hej, żeglujże żeglarzu” nauczyła Pani babcia, choć śpiewała ją na inną melodię.</strong></p>
<p><strong>MR:</strong> Tak, znałam ten stary kaszubski tekst. Musiałabym zadzwonić do mamy, bo nie znam tej starej melodii.</p>
<p><strong>WM: Jest Pani w Polsce absolutnym mistrzem pod względem liczby przebojów wszech czasów w swoim repertuarze. To Pani przecież dobiera utwory i decyduje o jego treści. Na czym więc polega ten sekret?</strong></p>
<p><strong>MR:</strong> Zawsze kierowałam się swoim gustem. Zawsze miałam bardzo dużo propozycji muzyki i tekstów. Lubię, żeby piosenka była melodyczna, by miała w sobie tę słowiańskość, ale też w miarę mądry tekst. Jest to sprawa wyczucia i intuicji. Mówię: biorę to, to będzie przebojem.</p>
<p><a href="http://witalismasenas.files.wordpress.com/2010/05/galeria92.jpg"></a>Teraz jest trudniej wylansować przebój, natomiast większość moich hitów pochodzi z lat 70. i 80. Wówczas obowiązywał inny system promocji, było łatwiej, gdyż istniało jedno Polskie Radio, które bardzo chętnie grało rodzimą muzykę. W latach 90., po zmianie systemu, powstało bardzo dużo prywatnych rozgłośni komercyjnych, które postawiły na muzykę zachodnią. Wielce trudno dziś przebić się z polskim repertuarem. Jest to nie tylko mój problem, ale też wszystkich polskich wykonawców. Czasem udaje się wylansować hit, jednak większość moich przebojów – to piosenki z tamtych lat – megaprzeboje.</p>
<p><strong>WM: Właśnie w latach 90. została nagrana przepiękna płyta „Złota Maryla”.</strong></p>
<p><strong>MR:</strong> Tak, ale płyta ta nie była grana. Została wydana przez mojego męża, który założył wytwórnię „Tra-la-la”, ale nikt nie chciał z nim nawet gadać, a co dopiero odtwarzać, poza Polskim Radiem i rozgłośniami lokalnymi. Wówczas mój mąż wykupił reklamę z tymi utworami, więc musieli grać, ale kosztowało to kupę kasy.</p>
<p style="text-align:center;"><a href="http://witalismasenas.files.wordpress.com/2010/05/zlota_cov.jpg"><img class="size-full wp-image-19  aligncenter" title="Złota Maryla" src="http://witalismasenas.files.wordpress.com/2010/05/zlota_cov.jpg?w=500" alt=""   /></a></p>
<p><strong>WM: Czy to znaczy, że w poprzedniej dekadzie zetknęła się Pani z niechęcią, ponieważ była Pani kojarzona z minioną epoką polityczną?</strong></p>
<p><strong>MR:</strong> Oczywiście. Teraz jest lepiej, ale wówczas, gdy zmienił się system i nowi dziennikarze muzyczni oraz nowe pokolenie doszło do głosu, dla nich wszyscy artyści, którzy działali wcześniej, byli podejrzani. Aha, działali wcześniej, więc albo byli komunistami, albo załatwiali sobie karierę. Nikt nie chciał pomyśleć: aha, byli popularni, bo byli dobrzy. Tylko: aha, byli popularni, bo byli powiązani z partią bądź współpracowali z władzą. Osobiście nigdy nie byłam w żadnej partii, ani nie byłam też związana z żadną władzą, czyli z tą jedyną – komunistyczną. Po prostu miałam przeboje, byłam popularna, lubiana i to jest cała tajemnica. Potem przyszły lata 90. i okazało się, że wydaję płyty, które ludzie kupują i na moje koncerty przychodzą tłumy. Po kolejnych latach oni zobaczyli, że nie ma na mnie siły (śmiech).</p>
<p>Widzieli mnie w telewizji, na koncertach, festiwalach. Kiedy wchodzę na scenę, ludzie wstają z miejsc, śpiewają, znają, lubią. Na moje koncerty walą tłumy – 15-20 tysięcy widzów. Tak że nie ma tutaj żadnych kombinacji, to jest po prostu sztuka. Ale oni musieli się przekonać, chociaż dalej próbują kąsać – jest taka grupa nieufnych dziennikarzy, co mówi: „O, Jezu, znowu ta Maryla nieśmiertelna”.</p>
<p>Niedawno czytałam w „Newsweek’u” czy we „Wprost” rozważania, dlaczego nie ma nowego pokolenia artystów? Bo oni już starą artystką nazywają, na przykład, Edytę Górniak, która zaczynała w latach 90. A więc ciągle ta Edyta, Maryla&#8230; Faktycznie, niewielu pojawia się nowych artystów, ale nie ma też systemu lansowania gwiazd. Jak wypływa ktoś utalentowany, nie jest promowany przez media i zdycha. Dlatego ciągle muszę grać te swoje koncerty (śmiech).</p>
<p><strong>WM: Pani ostatnia płyta „Jest cudnie” – jest wręcz fenomenalna, ponieważ zawiera muzykę na styku kultury amerykańskiej i wschodniej – rosyjskiej.</strong></p>
<p><strong><a href="http://witalismasenas.files.wordpress.com/2010/05/galeria921.jpg"></a>MR:</strong> Od czasów szkolnych byłam zafascynowana muzyką amerykańską. W latach 60. doszła do Polski muzyka amerykańska, rockowa i wszyscy oszaleli. W tamtym systemie nie było takiego przepływu informacji jak dziś, ale jednak radio zaczęło odtwarzać te wszystkie rock-and-rollowe utwory. Był to szok. Wszyscy chcieli grać na gitarach i śpiewać te piosenki, ja też. Dostałam gitarę, spisywałam teksty. Nie znałam angielskiego, ale śpiewałam łamanym angielskim to, co sobie spisałam. Jak zaczęłam studia w Warszawie, poznałam muzykę <strong>Boba Dylana</strong> i wszystkich tych folkowców – <strong>Pete Seeger</strong>, <strong>Joan Baez</strong>. Znalazłam się pod wielkim wpływem tej muzyki.</p>
<p style="text-align:center;"><a href="http://witalismasenas.files.wordpress.com/2010/05/aloalo.jpg"><img class="size-full wp-image-36  aligncenter" title="Maryla i Jej Gitarzyści, 1970 r. " src="http://witalismasenas.files.wordpress.com/2010/05/aloalo.jpg?w=500" alt=""   /></a></p>
<p>Kiedy na drugim roku studiów wygrałam festiwal piosenkarzy studenckich w Krakowie, potem w Opolu i nagrałam swoją pierwszą płytę <strong>„Żyj mój świecie”</strong>, wpływy country, amerykańskie były bardzo duże – maniera wokalna, sposób aranżowania, instrumenty – gitara akustyczna, bandżo, harmonijka ustna. To jest we mnie bardzo silne. Przez wszystkie te lata wydając płyty, mimo że się interesowałam różnymi gatunkami – <strong>soulem</strong>, twórczością <strong>Janis Joplin</strong>, <strong>Arethą Franklin</strong>, <strong>Led Zeppelin</strong>, muzyką <strong>rockową</strong> – jednak <strong>folk amerykański</strong> i <strong>country</strong> siedzą we mnie.</p>
<p>A ponieważ jestem Słowianką, czuję Wschód. W dzieciństwie często śpiewałam na głosy z babcią i mamą. Śpiewałyśmy ludowe piosenki i to we mnie też siedzi. Nie da się tego wyrzucić, bo to jest w naszej naturze – głęboko w sercu. I śpiewając muzykę zaaranżowaną po amerykańsku, w głosie mam tę słowiańskość – na przykład, w kompozycjach <strong>Seweryna Krajewskiego</strong>, którego mama była Rosjanką. W jego muzyce pobrzmiewa sporo nut słowiańskich. Bardzo to lubię i stąd charakter mojej muzyki.</p>
<p style="text-align:center;"><a href="http://witalismasenas.files.wordpress.com/2010/05/jestcudnie1.jpg"></a></p>
<p><strong>WM: A czy prawdą jest, że ma Pani także rosyjskie pochodzenie?</strong></p>
<p><strong>MR:</strong> Moja druga babcia, czyli matka mojego ojca pochodziła z Tuły. Była Rosjanką, więc jedna czwarta mojej krwi jest rosyjska. Z kolei dziadek, czyli Władysław Rodowicz – ojciec mojego ojca – był Żmudzinem.</p>
<p>Jeden mój krewny, historyk, który mieszka w Wilnie – <strong>Žilvinas</strong> – uparł się, żeby znaleźć dokumenty Rodowiczów. Jeździł po kościołach, aż się dogrzebał do XVI czy XVII wieku. Nie miałam żadnych dokumentów ze strony Rodowiczów. Žilvinas natomiast dokopał się do tych archiwów i sporządza teraz drzewo genealogiczne.</p>
<p><strong>WM: Podobno jest Pani spokrewniona z Czesławem Niemenem.</strong></p>
<p><strong>MR:</strong> Tak, Niemen pochodzi z Wasiliszek. Jego mamą była Markiewicz, a Markiewiczów wiąże pokrewieństwo z moją babcią. Mieliśmy wujka w Chicago – Władka Markiewicza, do którego jeździłam i ja, i Czesław, kiedy graliśmy w Chicago. Może dlatego Czesław napisał dla mnie dwie piosenki – muzykę do tekstów Jonasza Kofty. Bo on więcej nikomu nie pisał.</p>
<p><strong>WM: Jakie to piosenki?</strong></p>
<p><strong>MR:</strong> „Kiedy się dziwić przestanę” – przepiękny utwór. Nowa wersja piosenki jest na płycie „Jest cudnie”, którą wyprodukował Andrzej Smolik. On tak się tym utworem zachwycił, że zrobił swoją wersję.</p>
<p style="text-align:center;"><a href="http://witalismasenas.files.wordpress.com/2010/05/jestcudnie11.jpg"><img class="size-full wp-image-42  aligncenter" title="Maryla Rodowicz" src="http://witalismasenas.files.wordpress.com/2010/05/jestcudnie11.jpg?w=500" alt=""   /></a></p>
<p><strong>WM: Od wielu lat jest Pani wciąż Numerem Jeden na polskiej estradzie. Kto tak naprawdę podejmuje ważne strategiczne decyzje, dotyczące Pani kariery? Jest jakaś grupa ludzi wokół Pani, z którą się Pani naradza w ważnych momentach?</strong></p>
<p><strong>MR:</strong> Nie mam takiej grupy ludzi, wszystkie decyzje podejmuję sama. Często radzę się swojego męża wieczorami na kanapie, jest moim dobrym duchem. Poza tym zna się na umowach, zawsze negocjuje z firmami płytowymi. Czasem pytam też fanów na stronie internetowej, ale ostateczne wszystkie decyzje podejmuję sama.</p>
<p><strong>WM: Z kim ze światowych gwiazd chciałaby Pani zaśpiewać lub zagrać?</strong></p>
<p><strong>MR:</strong> Z Iron Maden – oglądałam ich koncert na DVD – lubię energię rockową, z<strong> </strong>AC/DC (byłam na ich koncercie tego roku w Belgradzie z synem), z Tiną Turner – byłam na jej koncercie w Pradze, z Eric’em Claptonem.</p>
<p><strong>WM: W porównaniu z zachodnimi gwiazdami artyści z naszej części Europy nie byli znani na świecie. A przecież nie brakuje nam talentu&#8230;</strong></p>
<p><strong>MR:</strong> Talentu na pewno nie brakuje! Brakowało nam natomiast konfrontacji z tamtym show biznesem, ponieważ jesteśmy bardzo oryginalni, mamy inną duszę. Jesteśmy w stanie zaoferować to inne – inaczej czujemy. Bliżej jest mi do Wschodu, niż do kultury zachodniej, chociaż nie ukrywam, że od początku inspiruję się muzyką amerykańską. Kiedy w latach 80. jeździłam na koncerty do Związku Radzieckiego, byłam nieraz wzywana do Ministerstwa Kultury w Polsce, dokąd przychodziły protesty publiczności, że oni sobie nie życzą takiego zachodniego stylu i imperialistycznej maniery, jaką prezentuje Maryla Rodowicz. Byłam wtedy „zachodnią manierą”, ale ze wschodnią duszą i wschodnią tęsknotą – jest to bardzo oryginalne. Jesteśmy inni, inaczej czujemy świat. Uważam, że kariera na Zachodzie – to kwestia promocji. I języka.</p>
<p><strong>WM: Kiedyś była Pani bardzo popularna w ZSRR. Dziś rzadko występuje Pani w Rosji. Dlaczego?</strong></p>
<p><strong>MR:</strong> W poprzednim systemie kultura polska była dla Rosjan czymś ważnym, oknem na świat. Rosjanie snobowali się na polską kulturę, nasza muzyka była bardzo popularna w ZSRR, graliśmy tam setki koncertów. Ale wraz ze zmianą systemu otworzył się świat dla Rosji, która jest w końcu bardzo bogatym krajem.</p>
<p>Ostatnio, kiedy grałam koncert w Moskwie, zauważyłam, że światowe sławy występują tam co parę dni. Obecnie w Rosji nikt już nie myśli o Polsce, ponieważ świat się otworzył i Rosjanie po nim jeżdżą. Bodaj najmocniej na nich wpływa dziś kultura amerykańska.</p>
<p><strong>WM: Czeska gwiazda Helena Vondračkova wydała m. in. w Polsce książkę pt. „Wspominam i niczego nie żałuję”. A czy jest coś, czego Pani w swoim życiu żałuje?</strong></p>
<p><strong>MR:</strong> Nie oglądam się za tym, nie wracam do przeszłości. Człowiek popełnia błędy, ale nie ma co żałować, bo przecież można by oszaleć. Trzeba iść do przodu.</p>
<p><strong>WM: Dowiedziałem się, że dużo Pani czyta. Jakie są preferencje literackie Maryli Rodowicz?</strong></p>
<p><strong>MR:</strong> Na przykład, na Mazury wzięłam ostatnio dwie książki – biografię Stinga i książkę Agnieszki Osieckiej. Nawet nie zajrzałam, najlepiej mi się czyta na długich trasach w samolotach.</p>
<p><strong>WM: Ma Pani wspaniały portal internetowy, za którego pośrednictwem obcuje Pani ze swoimi fanami. A czy „dla przeciwwagi” Radiu Maryja nie zechciałaby Pani stworzyć też Radia Maryla?</strong></p>
<p><strong>MR:</strong> Takie pomysły już były. Z tym, że dostać częstotliwość – to są ogromne pieniądze. Nie jest to takie łatwe.</p>
<p><strong>WM: Wiem, że gra Pani w serialu telewizyjnym, a czy przyjęłaby Pani propozycję zagrania w musicalu albo w innej produkcji teatralnej lub filmowej?</strong></p>
<p><strong>MR:</strong> Pewnie tak, zależy od scenariusza.</p>
<p><strong>WM: Jakie dziedziny sztuki poza muzyką są Pani bliskie?</strong></p>
<p><strong>MR:</strong> Bardzo lubię malarstwo, architekturę, fotografię.</p>
<p><strong>WM: Ma Pani trójkę dorosłych dzieci i małżeństwo, nazywane jednym z najszczęśliwszych w polskim show biznesie. Jak układa się życie dzieci i czy ma Pani na nie duży wpływ?</strong></p>
<p><strong>MR:</strong> Wydaje mi się, że mój wpływ jest niewielki. Dzieci studiują, starsze – w Krakowie, młodszy syn – w Londynie. Namawiam je do buntu, do tego, żeby były odważne, uporządkowane.</p>
<p><strong>WM: Jak odreagowuje Pani stres albo duże napięcie, na przykład, po koncertach? Może ma Pani własną receptę?</strong></p>
<p><strong>MR:</strong> Nie mam recepty, męczę się, biorę proszki nasenne, żeby zasnąć – taka jestem nakręcona po koncercie.</p>
<p><strong>WM: Jest Pani w bardzo dobrej formie. Czy uprawia Pani sport, a jeśli tak, to jakie jego dziedziny lubi Pani najbardziej?</strong></p>
<p><strong>MR:</strong> Marzę o tym, żeby wrócić do tenisa, uwielbiam grać z trenerami, doskonalić się.</p>
<p><strong>WM: Proszę podać ulubione miejsca Maryli Rodowicz – w Polsce, w Europie, na świecie?</strong></p>
<p><strong>MR:</strong> Lubię polską przyrodę, temperaturę, rześkie poranki, Mazury, na przykład. Ale lubię też Karaiby, kąpiele w ciepłym morzu, przeźroczystą wodę. Pociąga mnie architektura Włoch.</p>
<p><strong>WM: Z jakim programem wystąpi Pani w Wilnie?</strong></p>
<p><strong>MR:</strong> Zagram swoje największe przeboje – te, które ludzie pamiętają. Ale też zachęcam młodych ludzi, by przyszli na koncert. Moja muzyka jest energetyczna, gram zawsze na żywo. Mam bardzo szczególne emocje związane z Wilnem i tymi ziemiami, ponieważ opowieści o tym mieście towarzyszyły mi przez całe moje dzieciństwo.</p>
<p><strong>WM: Dziękuję za rozmowę.</strong></p>
<p style="text-align:center;"><span style="text-align:center; display: block;"><a href="http://witalismasenas.wordpress.com/2010/05/14/hello-world/"><img src="http://img.youtube.com/vi/4yPQGVHoNh4/2.jpg" alt="" /></a></span></p>
<br />Filed under: <a href='http://witalismasenas.wordpress.com/category/artysci/'>Artyści</a>, <a href='http://witalismasenas.wordpress.com/category/kultura/'>Kultura</a>, <a href='http://witalismasenas.wordpress.com/category/litwa/'>Litwa</a>, <a href='http://witalismasenas.wordpress.com/category/ludzie/'>Ludzie</a>, <a href='http://witalismasenas.wordpress.com/category/media/'>Media</a>, <a href='http://witalismasenas.wordpress.com/category/muzyka/'>Muzyka</a>, <a href='http://witalismasenas.wordpress.com/category/pieniadze/'>Pieniądze</a>, <a href='http://witalismasenas.wordpress.com/category/polska/'>Polska</a>, <a href='http://witalismasenas.wordpress.com/category/plyty/'>Płyty</a>, <a href='http://witalismasenas.wordpress.com/category/sztuka/'>Sztuka</a>, <a href='http://witalismasenas.wordpress.com/category/teatr/'>Teatr</a>, <a href='http://witalismasenas.wordpress.com/category/wilno/'>Wilno</a>, <a href='http://witalismasenas.wordpress.com/category/wywiady/'>Wywiady</a>, <a href='http://witalismasenas.wordpress.com/category/zycie/'>Życie</a>  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/witalismasenas.wordpress.com/1/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/witalismasenas.wordpress.com/1/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/witalismasenas.wordpress.com/1/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/witalismasenas.wordpress.com/1/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/witalismasenas.wordpress.com/1/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/witalismasenas.wordpress.com/1/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/witalismasenas.wordpress.com/1/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/witalismasenas.wordpress.com/1/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/witalismasenas.wordpress.com/1/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/witalismasenas.wordpress.com/1/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/witalismasenas.wordpress.com/1/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/witalismasenas.wordpress.com/1/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/witalismasenas.wordpress.com/1/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/witalismasenas.wordpress.com/1/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=witalismasenas.wordpress.com&amp;blog=13683959&amp;post=1&amp;subd=witalismasenas&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://witalismasenas.wordpress.com/2010/05/14/hello-world/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
	
		<media:content url="http://0.gravatar.com/avatar/4f6bc50fc38b8a48415dd9f4bb804d5e?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">orlepioro</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://witalismasenas.files.wordpress.com/2010/05/maryla2d.jpg?w=199" medium="image">
			<media:title type="html">Maryla Rodowicz</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://witalismasenas.files.wordpress.com/2010/05/zlota_cov.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">Złota Maryla</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://witalismasenas.files.wordpress.com/2010/05/aloalo.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">Maryla i Jej Gitarzyści, 1970 r. </media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://witalismasenas.files.wordpress.com/2010/05/jestcudnie11.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">Maryla Rodowicz</media:title>
		</media:content>
	</item>
	</channel>
</rss>
